na tej opoce zbuduję Kościół mój

na tej opoce zbuduję Kościół mój

Mt 16,18: „na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.”

Mt 16,13-19

„Drodzy przyjaciele, co to znaczy budować na skale? To znaczy również budować na Kimś, kto jest odrzucony. Św. Piotr mówi o Jezusie jako «żywym kamieniu, odrzuconym przez ludzi, ale u Boga drogocennym i wybranym»(1P 2,4). Niezaprzeczalny fakt, że Bóg wybrał Jezusa, nie ukrywa tajemnicy zła, które sprawia, że człowiek jest w stanie odrzucić Tego, który go do końca umiłował. To odrzucenie Jezusa przez ludzi, o którym mówi św. Piotr, powtarza się w historii ludzkości i sięga również naszych czasów. Nie trzeba wielkiej bystrości umysłu, by dostrzec wielorakie objawy odrzucania Jezusa, również tam, gdzie Bóg dał nam wzrastać. Jezus niejednokrotnie jest ignorowany, jest wyśmiewany, jest ogłaszany królem przeszłości, ale nie teraźniejszości, a tym bardziej nie jutra, jest spychany do lamusa spraw i osób, o których nie powinno się mówić na głos i w obecności innych. Jeśli w budowaniu domu waszego życia napotykacie tych, którzy pogardzają fundamentem, na którym budujecie, nie zniechęcajcie się! Wiara musi przejść przez próby. Wiara żywa musi ciągle wzrastać. Nasza wiara w Jezusa musi często się konfrontować z niewiarą innych, by pozostać naszą wiarą na zawsze. Jedna jest skała na której warto oprzeć wszystko.” Benedykt XVI

czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie…

czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie…

Łk 12,38: Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

Łk 12,35-40

Nikt nie wie, kiedy nastanie godzina stanięcia przed Bogiem (Łk 21,36). Niespodziewany moment rozliczenia z dzierżawy życia Jezus przyrównuje do dwóch z czterech nocnych wart. Pierwsza straż to czas między 18:00 a 21:00. Wtedy wciąż bywa jasno, rześko i wielu ma jeszcze sporo sił… Nie o tej porze jednak Chrystus się zapowiada… Mówi, że najpewniej pojawi się u mnie o drugiej straży, czyli przed północą (21:00-24:00), albo o trzeciej, a więc między 24:00 a 03:00 nad ranem. Wtedy wszyscy na ogół śpią, często snem najgłębszym i nawet najwytrwalsi są już znużeni… Czwarta straż, ostatnia, nie wspominana przez Jezusa, nastaje między 3 a 6 rano. Nie jest to moment bynajmniej przez Boga zapomniany… Właśnie o tej porze przyszedł do wyczerpanych walką z falami i przeciwnym wiatrem uczniów, krocząc po jeziorze (Mt 14,22-36). Być może nie ma co się łudzić… W przypowieści o pannach mądrych i głupich Chrystus zauważa, że wszystkie posnęły… Boże nawiedzenie wiec zastaje człowieka na ogół nieprzygotowanym. Wszelako miłość i czujna tęsknota zapewnia lekki sen…

„Oto co byłoby godne długich poszukiwań: zrozumieć, jak przychodzi Ten, który jest zawsze obecny.”św Grzegorz z Nazjanzu

gdyby gospodarz wiedział

gdyby gospodarz wiedział

Łk 12,39: „gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie opuściłby domu swojego by został przekopany.”

W czasach Jezusa złodzieje włamywali się do domów najczęściej przez podkop. Taktyka nieprzyjaciela duszy jest podobna. Wykorzystuje on np. ucieczkę przed rachunkiem sumienia, zwlekanie ze spowiedzią. Na skutek zapomnienia swoich grzechów właściciel nie jest świadomy swych słabych stron. Nie może więc ustawić w newralgicznych punktach „czujek”, współpracować z łaską. Jest jak nieobecny, śpiący gospodarz, który dopiero gdy zostanie okradziony z pokoju ducha, radości czy innych skarbów – odkrywa szkodę…

„Pomimo ciszy duszy prowadzę nieustanny bój z wrogiem duszy. Coraz to odkrywam nowe jego zasadzki i znowuż walka wre. Ćwiczę się w czasie pokoju i czuwam, aby mnie wróg nie zastał nieprzygotowaną; a kiedy widzę wielką jego złość, wtenczas pozostaję w twierdzy, to jest w Najświętszym Sercu Jezusa.” św. Faustyna (Dz.1287)

„Przewidziane pociski mniej rażą.” św. Grzegorz Wielki

a bali się zapytać Go o nie

a bali się zapytać Go o nie

Łk 9, 45: „Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.”

Moc i cuda Jezusa wywołują głęboki podziw uczniów. Podsycają i umacniają ich nadzieje na Mesjasza triumfującego. Zbyt są przywiązani do nich i do samego Jezusa by przyjąć trudne proroctwa o Jego pojmaniu, o utracie. Nawet nie chcą Go pytać… Boją się odpowiedzi. Nie czują się gotowi by oderwać się od swoich wyobrażeń więc znacznie większa nadzieja zostaje przed nimi zakryta. Swoją postawą ucieczki od trudnych prawd odmawiają umocnienia swego serca, do czego zachęca ich Jezus i ostatecznie tragiczne wydarzenia zastają ich nieprzygotowanymi…

„Lękajmy się, abyśmy byli nieulękli.” św. Augustyn

„Chrystus jest Mesjaszem, który nie mieści się w żadnych schematach i unika wszelkiego rozgłosu, nie można Go zrozumieć przy pomocy logiki sukcesu i wła­dzy, jaką świat stosuje często, oceniając skuteczność swoich planów i działań.” św. Jan Paweł II