rozgniewany gospodarz nakazał słudze: „wprowadź tu ubogich”

rozgniewany gospodarz nakazał słudze: „wprowadź tu ubogich”

Łk 14,21: rozgniewany gospodarz nakazał słudze:”Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!”

Łk 14,15-24

Jaka postawa gniewa Boga? Patrząc na obrazy z przypowieści Chrystusa można ją chyba określić dwoma słowami: samorealizacja i samowystarczalność. Zaabsorbowany sukcesem człowiek, któremu nie przyjdzie do głowy, że jest w jakiś sposób potrzebujący… Zasypuje on głód Boga pracą (pole samo się przecież nie zaora), rozrywkami (nowe woły trzeba przetestować, niezła zabawa, przy okazji), relacjami (żona jest absorbująca). A to wszystko to są symbole ponadczasowych ludzkich 'ucieczek’. Skutecznie znieczulają i odwracają uwagę od własnego głodu, ubóstwa i ułomności, tworząc złudzenie niezależności od Boga. Na ucztę (Eucharystię) przychodzą głównie ci, którzy odczuwają głód, są w kontakcie ze swoim brakiem, może mają dotkliwe poczucie jakiejś niepełnosprawności, biedy albo choroby. Są szczęśliwi, bo mają szansę skosztować tego, co dla nich przygotował Pan…

„Szeroka jest droga subtelnej pychy, samowystarczalności i woli mocy. Wąska jest droga pokory i ubóstwa duchowego. Błogosławiona jest ta godzina naszej duchowej drogi, kiedy kolejno rozsypują się wszystkie nasze ludzkie podpórki.”Andre Daigneault

miał uschłą prawą rękę

miał uschłą prawą rękę

Łk 6,6: “A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę.”

„Człowiek z uschniętą ręką symbolizuje kogoś, kto nie potrafi powiedzieć „nie”, sprzeciwić się. To człowiek przystosowany. Nie chce niczego ryzykować. Był akceptowany pod warunkiem, że zawsze był grzeczny i gdy się dostosował więc próbuje wszystkim się przypodobać, dogodzić, zdobyć względy. To oznacza życie w ciągłym napięciu, „czy mnie zaakceptują” i stały lęk przed odrzuceniem. Przez to on sam traci prawo do własnego życia. Ponieważ sam siebie nie przyjmuje, jego wysiłki koncentrują się, by być przyjętym przez innych. Jezus uzdrawia przystosowanego nakazując mu: „Podnieś się na środek”. Na oczach zgromadzonych musi się zmierzyć z prawdą o sobie, zajrzeć w otchłań swego „ja” i zaakceptować siebie nawet wtedy gdy wszyscy wokół krytycznie mierzą go wzrokiem.” Anselm Grun OSB

Z Jezusem jest możliwe przekraczanie słabości ducha.

„Strach jest większym złem niż samo zło.” św. o.Pio