Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1, 27: A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1,21-28

„Gdy Jezus mówi o Bogu ludzie mają wrażenie, że sam Bóg rzeczywiście jest wśród nich obecny. Tego, co mówi, nie usłyszał od innych. Opiera się tylko na własnym doświadczeniu. I mówi o Bogu w taki sposób, że porusza ludzkie wnętrze. Słuchający nie mogą się wygodnie rozsiąść i dumać nad słowami Jezusa. Słowa o Bogu przenikają do ich serc. I poruszają je. Jego słowa sprawiają, że odczuwalna staje się moc Boga – uobecnia się sam Bóg. Wiedzą: tak jest, jak On mówi, wszystko to jest prawdą, tak rzeczywiście jest z Bogiem, jak On głosi.”Anselm Grun OSB

„Jeżeli przez jakąś osobę ludzie doświadczają Bożej mocy, to zamiast ją krytykować należałoby zadać sobie pytanie: dlaczego moc Boża jest u tego człowieka, a u nas nie? Może jesteśmy za ospali, i dlatego? Gdy nie będziemy się oglądać na innych tylko naprawdę gorliwie modlić i słuchać Boga to u nas będą znaki i cuda, i ludzie nie będą odchodzić od naszych wspólnot, bo będą widzieli, że Duch Święty działa tutaj…Duch Święty działa u osób, u których widzi wiarę.”ks Remigiusz Recław SJ

„Łaska czyni wiarę, nie tylko wtedy, gdy wiara rodzi się w człowieku, lecz tak długo, jak długo trwa wiara.”św Tomasz z Akwinu

Chodź i zobacz!

Chodź i zobacz!

J 1,46: Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz!

J 1,43-51

Zarówno Filip jak i Natanael czekają na Mesjasza, szukają Boga… Mają swoje nadzieje z Nim związane. Podczas gdy Filip jest aktywny i otwarty na nowość, Natanaela ograniczają jego oczekiwania. Wątpi, analizuje, odrzuca nowinę o Jezusie, gdyż nie mieści się w jego szufladkach: „Co może być dobrego z Nazaretu?” Wiedza, znajomość Pism i Prawa paradoksalnie utrudnia mu spotkanie. A Bóg zawsze jest większy, przekracza ludzkie pojmowanie… W Natanaelu jednak pozostała otwartość na doświadczenie. Przed utknięciem w stworzonych przez siebie przekonaniach ocala go ciekawość. Daje się pociągnąć Filipowi do Jezusa, a to spotkanie zmienia całe jego życie.

„Nasze oczekiwania stanowią największą przeszkodę na drodze modlitwy i spotkania z Bogiem. On zaś przychodzi tak, jak sam chce i zawsze zaskakuje, zawsze jest inaczej, niż sobie to wyobrażamy.”Włodzimierz Zatorski OSB

„Każde moje pragnienie jest znane Tobie, o Panie, nie ludziom, którzy nie mogą widzieć serca, lecz Tobie…Spraw, aby moje pragnienie było zawsze przed Tobą, a Ty, o Ojcze, który widzisz w skrytości, wysłuchasz je. Moje pragnienie jest moją modlitwą; jeśli pragnienie trwa, trwa i modlitwa…”św Augustyn

mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny

mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny

Mt 11,19: A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

Mt 11,16-19

Jezus wielokrotnie spotykał się z odrzuceniem i niezrozumieniem. Oczekiwano od Niego radykalnego stylu życia i krytykowano jego działalność uzdrowiciela i pogromcy demonów. Chrystus bynajmniej nie podawał się presji tłumu. Komentując roszczeniowe postawy, ukazuje je jako niedojrzałe i infantylne. Podkreśla, że mądrość rozeznaje człowieka po owocach, bada jego czyny i dobro, które przynoszą. Nie poprzestaje na kontestowaniu powierzchowności lecz sięga głębiej. Mądrość trwa przez wieki (Mt 24,35).

„No powiedz, gdzie są owi wszyscy mędrcy i profesorowie, których tak dobrze znałeś, póki żyli i chodzili w blasku swej wiedzy? Ich majętności dawno inni zabrali, a nie wiem, czy jeszcze ich wspominają. Za życia wydawali się wielcy, a oto już cicho o nich. O, jak szybko przemija chwała świata! Gdyby ich życie było zgodne z ich nauką! Wówczas można by rzec: dobrze, że badali i studiowali (1 J 2,17). Jak wielu tych, co mało troszczyli się o służbę Bożą, tonie w niepewnej wiedzy swego czasu. Wolą być wielcy niż pokorni, dlatego giną razem ze swymi myślami (Rz 1,21). Prawdziwie wielki jest ten, kto ma w sobie wielką miłość.”Tomasz a Kempis

Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie

Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie

Łk 10,24: „Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.”

Łk 10,21-24

Być może ludzka pycha, owocująca ślepotą na własne wady i ograniczenia, głuchotą na Boże Słowo, które nie może przebić się z głowy do serca, sprawia, że nawet Bóg staje się poniekąd „bezsilny”… Bo jak trafić do ludzi, którym brak rozeznania? Wielu z nich, mimo zupełnej ślepoty sądzi, że widzi lepiej niż inni. Nie mniej głuchych uważa się za ekspertów od słuchania… Jezus chwali ludzi prostych, którzy najwyraźniej stawiają mniejsze przeszkody działaniu Bożej łaski, a jednocześnie pokazuje apostołom jak wielką wartością jest Jego nauka. Wielu proroków (hebr. roeh, chozeh=widzący) oddałoby wszystko, by zobaczyć Wcielonego Boga, lecz nie żyli w czasach wyznaczonych dla godziny przyjścia Syna Człowieczego (Koh 3,1). Wielu studiujących Słowo Boga władców zbudowałoby się nowością Ewangelii, lecz nie mieli możliwości jej usłyszeć… Chrystus uświadamia uczniom, jak bardzo są uprzywilejowani…

„Filozof uczniom własnej nauki udziela: Apostoł tylko świadkiem jest nauczyciela.” Adam Mickiewicz

To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku…

To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku…

Łk 11,29: A gdy tłumy się gromadziły, zaczął mówić: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku…

Łk 11,29-32

Jezus jest świadomy pragnień tłumu. Są jak gawiedź oczekująca efektownego widowiska, cudu, który byłby spektaklem. Po cóż im taki znak? Ano możnaby długo o nim rozprawiać… Znak byłby wodą na młyn dyskusji pełnych dzielenia włosa na czworo, sporów, które nic nie wnoszą, donikąd nie prowadzą, niczego nie zmieniają… Przewrotne jest boczne wyjście zagadania, rozmycia sensu i znaczenia. Bóg nie godzi się na rolę kuglarza, zabawiacza znudzonych gapiów, uciekających od konfrontacji z przesłaniem, które Słowo lub wydarzenie niesie. Dlatego Jezus zapowiada, że nie dostaną więcej niż ostrzeżenie przed konsekwencjami flirtowania ze złem, banalizowania wagi wewnętrznego porządku (Łk 11,17) i nauki o Królestwie, które przychodzi lecz nie wejdzie do domu, nawet wymiecionego, bez zaproszenia…(Łk 11,20.25).

„Spraw, o Panie, abym nigdy nie zapomniała o Twoich słowach!”św Teresa od Jezusa

„Kto naprawdę posiada słowa Jezusa, może usłyszeć także Jego ciszę. On działa poprzez swoje Słowo, a poznajemy Go po milczeniu.”św Ignacy z Antiochii

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą

Mt 13,16: „Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.”

Mt 13,16-17

Jezus uświadamia uczniom jak bardzo są uprzywilejowani, że mogą Go słuchać i obserwować Jego zachowanie. Był dla nich żywym świadkiem i świadectwem głębokiej relacji z Bogiem. Zapraszał ich do bliskości ze sobą i w ten sposób uczył przyjaźni. Mogli się wiele nauczyć przebywając z Nim. Także dziś mogę uważnie studiować Słowo i w ten sposób zbliżać się do Niego…

„Szukajcie w czytaniu, a znajdziecie w rozmyślaniu; pukajcie w modlitwie, a otworzą wam w kontemplacji.” św. Jan od Krzyża

„Dzięki elektronicznej protezie można przywrócić słuch człowiekowi głuchemu. Na początku wszystkie dźwięki są dla takiej osoby hałasem, dlatego musi dopiero nauczyć się je rozróżniać. Są ludzie, którzy słuchają słowa Bożego, ale w istocie nie słyszą, nie pojmują jego znaczenia. Jezus mówi, że „otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą, nie rozumieją”. „Dawniej byłem zupełnie głuchy; patrzyłem na ludzi wyczyniających dziwne obroty. Dopiero gdy usłyszałem muzykę, zrozumiałem, jak piękną rzeczą jest taniec – pisze Anthony de Mello.” Ks. Eugeniusz Burzyk

Ja mam świadectwo większe od Janowego

Ja mam świadectwo większe od Janowego

J 5,36: „Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał.”

J 5,31-47

Świadectwo jest formą relacji, opowieścią o własnych przeżyciach i wyciągniętych wnioskach z doświadczeń – a więc jest owocem życia wewnętrznego. Jezus mówi faryzeuszom, że ma świadectwo znacznie większe niż pouczenie, którym może się podzielić. Jego ‚wizytówką’ są cuda, uzdrowienia, uwolnienia. To jakby pieczęć Boga, który w ten sposób przyznaje się do Jezusa i potwierdza prawdziwość głoszonej przez Niego nauki. Chrystus uczy:’spójrzcie na owoce tego, co czynię, rozeznawajcie dzieła, miast koncentrować się na różnorodnych opiniach o Mnie, jakie krążą pośród ludzi’… Po czym ze smutkiem diagnozuje, że faryzeusze są niezdolni do realizacji tego, o co prosi, gdyż uniemożliwia im to pycha i brak relacji z Bogiem. Tak są skoncentrowani na ludzkiej opinii, na szukaniu uznania u siebie wzajemnie, że Bóg z podmiotu dążeń spadł dla nich na poziom bladego tła, które tylko dodaje wagi dyskusjom.

„Prawdziwa wielkość duszy jest w miłowaniu Boga i w pokorze.” św. Faustyna (Dz 427)

ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim

ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim

Mt 5,19: Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.

Mt 5,17-19

Prawo zostało nadane z miłości i miało służyć miłości i chronić ją. Wskazywać na to, co może miłość niszczyć i zobowiązywać człowieka do czujności w przestrzeganiu go. Ludzie łamią przykazania najczęściej z egoistycznych pobudek. Prawo miało więc służyć jako strażnik i miernik tego, co jest dobre, a co złe, aby jednostce, której prawo przeszkadza w realizacji prywatnych interesów i zachcianek, nie było łatwo go pomniejszyć lub uznać za nieistotne. Na ogół ludzie uzasadniają lekceważenie przykazań tym, że to ludzkie, a nie Boże zasady. Jezus przypomina, że podważanie, zaprzeczanie czy znoszenie-a więc unieważnienie Bożych przykazań jest ostatecznie wypowiedzeniem posłuszeństwa Temu, który je nadał i ma swoje echo w wieczności…

„Natura jest podstępna, potrafi przyciągać, usidlać i omamiać, a zawsze ma za cel siebie, łaska zaś jest prosta, omija zło pod każdą postacią 1 Tes 5,22, nie stosuje żadnych sztuczek Prz 10,9 i działa wyłącznie dla Boga, bo Jego ma na celu.”Tomasz a Kempis

Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni

Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni

Łk 6,37: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.”

Łk 6,36-38

Jezus uczy zasadniczych prawd dotyczących relacji międzyludzkich. Jak traktuję innych ludzi – sama będę traktowana. Postawa Chrystusa bywa wyzwaniem, zwłaszcza gdy jest się osądzanym i potępianym przez bliźnich, gdy ktoś nie chce wybaczyć. Wspaniale ją jednak wprowadził w życie św Paweł. Postanowił nie przejmować się ludzkimi sądami i oddał się wyłącznie pod osąd Boga (1Kor 4,3-5). Gdy decyduję się na postawę miłosierdzia i dobroci, staje się to jak węgle żarzące (symbol oczyszczenia i przemiany), które Bóg gromadzi nad głową przeciwników (Rz 12,17-21; Prz 25,21-22).

„Mówię więc ze św. Pawłem: Bardzo mało mnie smuci być sądzoną przez jakikolwiek trybunał ludzki. Nie sądzę siebie samej; tym, który mnie sądzi, jest Pan. Aby więc uczynić sobie ten sąd bardziej przychylnym, albo raczej, by nie być wcale sądzoną, chcę zawsze z miłością myśleć o wszystkich, bo Jezus powiedział: Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”.” św. Teresa z Lisieux

abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem

abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem

Mk 1,38: „Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem.”

Mk 1,29-39

Jezus jest wolny od oczekiwań innych ludzi.

„Jest napięcie między oczekiwaniami Piotra: „jeszcze tylu trzeba uzdrowić”, a odpowiedzią Jezusa: „Nie, idźmy dalej”. Jakie są moje oczekiwania? Co się we mnie dzieje, gdy Jezus chce mnie wyrwać z przywiązań, schematów myślenia (np.’zawsze tak było’) albo życia (nieraz bardzo pobożnego), które sobie zbudowałem? Czy poddaję się Jezusowi? Czy mówię:
„Panie, prowadź…”? Czy umiem tracić siebie dla Jezusa? ks. Mirosław Nowosielski

„Jezus w ciągu swojego pobytu na ziemi służył człowiekowi poprzez głoszenie słowa i uzdrawianie, ale nie widział wzrostu Kościoła. Mimo Jego obecności ludzie nie stawali się bardziej duchowi, mniej cieleśni. Tak samo każdy chrześcijanin winien troszczyć się o wzrost duchowy u siebie i drugiego człowieka, mimo że nieraz nie zobaczy żadnych owoców swego trudu.
Bo najważniejszy jest Ten, który daje wzrost, i który powołuje do tej nieustannej pracy.” św. Leon Wielki