natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim

natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim

Mk 1,18: A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim.

Mk 1,14-20

„Częstym grzechem u nas jest bezmyślność. Człowiek po prostu żyje, ale nie odczytuje Bożego działania w swoim życiu. Pan do niego mówi, a człowiek nie słyszy, bo nie słucha. Otóż jest jedna rzecz bardzo ważna – mówi się o natchnieniach Bożych, o natchnieniach Ducha Świętego i myśli się wtedy o natchnieniach chwilowych, kiedy Duch pobudza człowieka do jakiegoś dobrego uczynku, wyrzeczenia, do modlitwy. To jest jednorazowy impuls, który mija. Ale oprócz chwilowych impulsów Ducha Świętego są też Jego zasadnicze natchnienia. To są linie światła, które wyznaczają wolę Bożą w naszym życiu, nasze szczególne powołanie. Prowadzą one ku naszej prawdziwej osobowości, która jest myślą miłości Boga: głębokiej, autentycznej, prawdziwej. To droga do naszego autentycznego ja. I to są linie, które prowadzą do zostania zwycięzcą, któremu dane jest imię nowe, Imię Boga, które ma pozostać na wieczność. Jest więc ważną rzeczą, żebyśmy na rekolekcjach sobie uświadomili to stałe prowadzenie przez Ducha. Są pewne „stałe” w naszym życiu wewnętrznym, które się przypominają od czasu do czasu. I może właśnie wtedy, jak się przypominają, to sobie uświadamiamy, żeśmy nie poszli za nimi; że trzeba było inaczej, bardziej zdecydowanie iść w ich kierunku. To ważne, bo to są wskazania Boże, z którymi związana jest moc i łaska dana ku przemienieniu naszemu. A przecież całe nasze życie dąży do tej przemiany.”Piotr Rostworowski OSB

dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?

dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?

Łk 12,57: I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?

Łk 12,54-59

Jezus pytaniem wydobywa i dotyka w słuchaczach Bożego obdarowania: zdolności rozróżniania myśli od uczuć, zauważania impulsów, które skłaniają do działania, rozeznawania natchnień (czy to ja myślę, czy też z zewnątrz niejako to przychodzi. A jeśli to moje przekonanie: skąd mi się to wzięło? Może: kto tak mówił? Co to zmienia? Czy ja w to wierzę? Czy to jest rzeczywiście słuszne? Czy chciałbym, żeby tak było? Jakie to przyniesie owoce? Czy to jest dobre dla mnie? A dla innych? Co to mówi o mnie, o moich potrzebach?). Człowiek został przez Boga obdarowany wolną wolą, światłem rozumu, zdolnością odczuwania i nazywania swoich emocji, umiejętnością testowania rzeczywistości, w której żyje i wyciągania na podstawie informacji zwrotnych różnych wniosków. Nasze wyposażenie to także pamięć, inteligencja, sumienie a nawet zdolność spojrzenia z dystansu na siebie i własne zachowanie. To wszystko jest skarbem, z którego można korzystać. Mamy więc w sobie wielki potencjał do rozpoznawania tego, co jest dobre, umiejętność by „sami z siebie” by rozróżniać dobro od zła. Przez modlitwę możemy łączyć się z Bożym światłem, prosić o łaskę dla rozumu, emocji, klarowność w widzeniu własnej sytuacji. Chrystus apeluje, aby korzystać ze złożonych w nas możliwości i szukać tego, co słuszne…

„Mądrość- to pozwolić Bogu, aby nam pokazał, co należy robić.”bł. Karol de Foucauld

szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża

szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża

J 3,8: Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.

J 3,7b-15

Człowiek powoli i w pokorze uczy się dróg Bożych. Odkrywa własną naturę z jej ograniczeniami i aspiracjami oraz Boże interwencje: natchnienia, olśnienia, zachęty. Uczy się współdziałania z łaską, o której nie wie, dokąd go wiedzie – wymagając rozeznawania i zaufania, by za nią podążać…

„Ujrzałam Matkę Bożą, która mi powiedziała: O, jak bardzo miła jest Bogu dusza, która idzie wiernie za tchnieniem Jego łaski.”św Faustyna (Dz.635)

„Bóg powoduje w nas trzy rzeczy: dobre natchnienia, pragnienie dobra i praktykowanie go. Dając dobre natchnienia uprzedza nas; zmieniając złą wolę przyłącza nas do siebie za naszą zgodą; dając nam możliwość działania, manifestuje się widzialnie.”św Bernard z Clairvaux, De gratia et libero arbitro

„Jak ważna jest uległość łasce! Jeżeli bowiem jesteśmy pobudzani do dobrego, ale tego nie czynimy, tracimy zarówno tę łaskę, jak i wszystkie inne z nią złączone. Współdziałając z łaską, zyskujemy nowe; i w ten sposób łaska dołącza się do łaski, albo strata do straty.”św Arnold Janssen

„Całe moje życie było oparte na odkryciu Ducha Świętego… Nazywam Go swym Przyjacielem wierząc, że mam po temu powody.”bł Maria Eugeniusz od Dzieciątka Jezus

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2, 30: Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2,22-40

Pełen radości Symeon świętuje dzień, w którym jego wierność Bogu i natchnieniom Ducha Świętego, stęsknione ale i cierpliwe oczekiwanie podtrzymywane łaską, przynosi owoc… Przenikliwość i wierność Bogu Symeona to dar, o który warto Go prosić…

„Obym mógł zasłużyć, żeby moja pochodnia zawsze w nocy płonęła w świątyni Pana i świeciła wszystkim wchodzącym do domu mego Boga! Udziel mi, Panie, w imię Jezusa Chrystusa, Twego Syna i mego Boga, tej miłości, która nigdy nie ustaje, tak aby moja pochodnia świeciła i nie gasła; aby dla mnie była żarem, dla innych światłością.”św. Kolumban

„Nasza lampa przed Bogiem to szczere postanowienie podobania się jedynie Temu, u którego znaleźliśmy łaskę… Żeby zatem zapalić te wszystkie lampy, pozwólcie się oświecić, bracia, zbliżając się do źródła światła–Jezusa, który świeci w ramionach Symeona. Z pewnością On chce oświecić waszą wiarę, sprawić, że zajaśnieją wasze uczynki, podpowiedzieć wam słowa wypowiadane do ludzi, napełnić żarem waszą modlitwę i oczyścić wasze intencje… A kiedy lampa tego życia zgaśnie…, ujrzycie światło życia, które jaśnieje nocą, jakby to był dzień.”bł Gweryk z Igny

Proście a otrzymacie

Proście a otrzymacie

Mt 7,7: „Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam.”

Mt 7,7-12

Jezus zachęca aby prosić Boga w swoich potrzebach. Nawet moje nieuporządkowane pragnienie (np. willa z basenem na Szeszelach ;)) potrafi zbudować wytrwałość. Pośród modlitwy otrzymuję mnóstwo dobrych natchnień, duchowych darów i mam szansę dojrzeć w rozumieniu siebie i Bożego planu na moje życie.

„Bądź wytrwały w modlitwie i medytacji. Mówisz mi, że już zacząłeś. To wielka pociecha dla ojca, która kocha cię jak siebie samego! Kontynuuj zatem twoje postępy w tym ćwiczeniu miłości do Boga. Codziennie rób krok więcej: nocą, w słabym świetle lampy, wśród słabości i posuchy ducha; lub nocą, w radości i oświeceniu, które zachwyca duszę.” św. o. Pio

„Szczególnie polecam wam jedno: korzystajcie pilnie, mimo lenistwa natury, z chwil straconych. Czekając, chodząc po ulicach z jednego miejsca na drugie, módlcie się – to są chwile, kiedy zwykle o niczym mądrym się nie myśli: albo trapimy się troskami, albo nierozsądnymi planami na przyszłość. O wiele więcej zrobicie modląc się!” św. U. Ledóchowska

  • 1
  • 2