Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało

Łk 10,2: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.”

Łk 10,1-12

Ogromna ilość ludzi potrzebuje spotkać Boga. Szukają Go po omacku, czasem w miejscach, które nie mają z Nim wiele wspólnego albo nazywają Nim rzeczy niezdolne zaspokoić tęsknoty ich serc. Żniwo jest wielkie, mówi Jezus. Tak wiele dobra może się zmarnować gdy nie zostanie zagospodarowane. Wszelako o robotników niełatwo. Ważne, by wypraszać u Pana żniwa posłańców, którzy poświęcą czas Jego dobrom i stając się uczniami Chrystusa, wskażą innym najkrótszą i pewną drogę do Boga. Tylko On ma moc wzbudzić naśladowców będących dla świata czytelnym znakiem Bożej obecności przez niesienie pokoju, zachętę do zmiany sposobu myślenia i otwarcia serc na dary Ducha Świętego. On też uzdalnia do postaw i zachowań pełnych wewnętrznej wolności…

„Jezus chce uzależnić ich zbawienie od jednego westchnienia naszego serca. Cóż za tajemnica!” św. Teresa z Lisieux

„Dobrze byłoby na świecie, gdyby wszyscy się modlili, ale niestety, ludzie coraz mniej się modlą i stąd coraz większy robi się bałagan.” św. Urszula Ledóchowska

„“Łowić ludzi” to pomagać wszystkim w naszym otoczeniu, w rodzinie i w pracy odnaleźć Chrystusa, jedyne światło na naszej drodze życia.” św. Grzegorz Wielki

Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi

Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi

J 13,35: Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.

J 13,31-33a.34-35

Według Jezusa znakiem rozpoznawczym Jego ucznia nie jest chodzenie do Kościoła, znakomite teologiczne wykształcenie, błyskotliwe głoszenie, urok osobisty i poczucie humoru zjednujące ludzi, albo najbardziej nawet spektakularne charyzmaty jak uzdrowienia i cuda czynione w Jego Imię. Jezus mówi, że jedynym kryterium, jakie przyjmie świat by rozróżnać ludzi Chrystusowych jest wzajemna miłość…

„Miłość to znaczy kochać, a nie tylko unikać starć, nie niecierpliwić się. Bo czasem niektórzy ludzie uważają, że skoro z nikim się nie kłócą, na nikogo się nie gniewają, nie niecierpliwią się, to znaczy, że są w porządku z miłością, a nie zadadzą sobie pytania, czy kochają. Gdyby nasi rodzice tylko nas znosili, to uważalibyśmy, że to trochę mało i chyba mielibyśmy rację.”Piotr Rostworowski OSB

„Gdy nic nie czuję, gdy jestem niezdolna do modlitwy, do praktykowania cnót, to właśnie chwila stosowna, aby szukać drobnych okazji, tych nic, które sprawiają więcej radości Jezusowi niż panowanie nad światem, a nawet więcej niż męczeństwo ofiarnie zniesione, takich jak uśmiech, miłe słówko, wypowiedziane wtedy, gdy miałabym ochotę milczeć albo okazać znudzenie.”św Teresa z Lisieux

jeśli zdobędzie cały świat, a siebie samego zatraci albo skrzywdzi

jeśli zdobędzie cały świat, a siebie samego zatraci albo skrzywdzi

Łk 9,25: „Jaka z tego korzyść dla człowieka, jeśli zdobędzie cały świat, a siebie samego zatraci albo skrzywdzi?”

Łk 9,22-25

Bóg wie, że świat nie jest w stanie zaspokoić serca człowieka. Zostaliśmy stworzeni na obraz Boga i tylko trwanie w Nim zapewnia spoczynek naszej tęsknocie. Ci z nas jednak, którzy nie poznali Boga, Jego miłości lub mają fałszywy Jego obraz, ulegają potrójnej pożądliwości (1 J 2,16), iluzji zapewnienia sobie szczęścia przez gromadzenie dóbr… Można zmarnować dużą część życia, goniąc za kolejnymi trofeami sukcesu i orientując się w międzyczasie, że żadne z nich nie przyniosło trwałego szczęścia. Można próbować zasypać istniejącą w nas „dziurę wielkości Boga” pochłaniając rzeczy, osoby, a nawet religijną wiedzę…
Wciąż jednak jest to droga donikąd. To tylko inna (bywa, że nawet bardzo pobożna) przykrywka dla pożądliwości i egoizmu. I ucieczka od budowania bliskości z Nim…

Pwt 4,29:„Będziecie szukali waszego Boga, Pana, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy.”

„Chrześcijanin, który chce zdobyć wszystko zagubi się najpierw jako uczeń, a potem jako człowiek. Zachłanność dóbr, będąca córką nieufności i matką niesprawiedliwości, jest drogą zatracenia.” Silvano Fausti SJ

Nie zabraniajcie mu…

Nie zabraniajcie mu…

Mk 9,39: Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu…

Mk 9,38-40

Niedługo po tym, jak uczniowie przeżyli porażkę przy wyrzucaniu głuchego i niemego demona, obserwują, jak ktoś z sukcesem egzorcyzmuje. W dodatku człowiek ów nie tylko nie korzysta z nauk i upomnień Jezusa, lecz wygląda na to, że działa na własną rękę. Nie dzieli z nimi trudów wędrówki i życia wspólnotowego. Jest obcy. Budzi nieufność. Chcą go więc powstrzymać. Chcieliby uczynić z uwalniania coś ekskluzywnego, zarezerwowanego wyłącznie dla nich. Nie bez powodu o zazdrości mówi się, że zaślepia… Uczniowie tracą z oczu dobro, które się zadziało… Przestał też być ważny cierpiący, zniewolony człowiek. Przynależność do grupy stała się jedynym i najistotniejszym kryterium możliwości działania. Jezus koryguje ich zapędy. Nie siebie nawzajem mają naśladować, lecz wpatrywać się w Niego… Przypomina apostołom, że to Jego osoba jednoczy ich pośród różnorodności.

Rz 14,4: Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach.

„Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię. Ja mogę robić to, co się tobie nie udaje. Wspólnie możemy dla Pana Boga dokonać czegoś zupełnie wspaniałego.”św m.Teresa z Kalkuty

Nie wiecie, o co prosicie

Nie wiecie, o co prosicie

Mk 10,38: Jezus im odparł: Nie wiecie, o co prosicie.

Mk 10,35-45

Jakub i Jan jeszcze nie wiedzą, że do chwały- wywyższenia na miarę Chrystusa idzie się drogą zmiażdżenia przez cierpienie, wydania swojego życia na ofiarę, duszy na udrękę i niesienia grzechów innych -orędując za nimi (Iz 53,10-12). Są niewątpliwie gorliwi, chcą być blisko Chrystusa chwalebnego, lecz nie znają swoich granic i nie zdają sobie sprawy, że nie są w stanie Go naśladować, nie będąc napełnieni, inspirowani i chronieni Duchem Świętym.

„Są nieostrożni, którzy z powodu łaski pobożności sami doprowadzili się do zguby: chcieli robić więcej, niż mogli, nie umieli wyważyć miary własnej słabości, szli bardziej za porywem serca niż osądem rozumu. A że zamierzyli więcej, niż się podobało Bogu, szybko w ogóle łaskę utracili. Bezradni i ubodzy pozostali ci, co w niebie budowali już sobie gniazda, by wreszcie w upokorzeniu i nieszczęściu nauczyć się, że nie jest w ich mocy wzlatywać na swoich skrzydłach, ale że mają ufać kryjąc się pod moimi skrzydłami Ps 91(90),4.”Tomasz a Kempis

„Jeśli chcesz podejmować wielkie czyny pokutne i koniecznie w czymś przesadzać, przesadzaj w delikatności, cierpliwości, pokorze i grzeczności.”św Filip Neri