Wyrzucali też wiele złych duchów…

Wyrzucali też wiele złych duchów…

Mk 6,13: „Wyrzucali też wiele złych duchów…”

Mk 6,7-13

Jezus udziela swoim uczniom własnego autorytetu i władzy nad duchami nieczystymi. W Jego imię mogą je wypędzać i demony są zmuszone podporządkować się takiemu rozkazowi. To jest misja uczniów, którą oni w wolności podejmują. Nie odrzucają Chrystusowego daru, nie rejterują przed trudnościami posłannictwa lecz wspierają się nawzajem. Nie muszą rozumieć, w jaki sposób i jakimi drogami się to odbywa i nie poddają się obawom czy lękom. Bardzo prosto rozumieją swoje zadanie: nie myśleć o złu lecz skupić się na Chrystusie, do którego wkrótce powrócą, skoncentrować na swojej misji, na człowieku, któremu niosą uwolnienie…

„Kiedy przyjdzie szatan, przepędzę go, bo jestem silniejsza, gdyż mam Jezusa.” bł. Chiara Luce Badano

„Polem walki pomiędzy Bogiem a szatanem jest dusza ludzka. To w niej toczy się ta walka w każdym momencie życia. Jest zatem niezbędne, żeby dusza dała wolny wstęp Panu, aby ją umocnił ze wszystkich stron i uzbroił w każdą możliwą broń. Wtedy Jego światło może ją oświecić i pomóc zwalczać ciemności błędu. Przybrana w Chrystusa (Ga 3,27), Jego prawdę i sprawiedliwość, chroniona przez tarczę wiary i przez słowo Boże, dusza zwycięży swoich wrogów, bez względu na ich potęgę (Ef 6,13n). Ale żeby przyoblec się w Chrystusa, trzeba najpierw umrzeć dla samego siebie.” św o. Pio

przywołał swoich uczniów i rzekł

przywołał swoich uczniów i rzekł

Mk 12,43: Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich…Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej…

Mk 12,38-44

Nic nie umknie uwadze Jezusa, żaden najmniejszy gest zaufania Bogu. Jego oczy to płomienie ognia (Ap 1,14), przenikają to, co kryje się za pięknymi szatami, stanowiskami czy hojnymi datkami. Szkoła Chrystusa to szkoła parzenia… Pokazuje uczniom na przykładzie ubogiej wdowy, na co zwracać uwagę, co jest ważne. Bynajmniej nie pozory… Chce aby uczniowie mieli oczy takie jak Boże, które dostrzegą rozbłyski dobra: niezwykłą ofiarność i ufność, pokorę, łaskawość, miłosierdzie, sprawiedliwość (Ps 112,4). Pragnie by myśleli tymi samymi kategoriami. Będą szczęśliwi, gdy zaczną dostrzegać to, co widzi Bóg (Łk 10,23). Wszystko, co człowiek robi przez wzgląd na Boga stawia go w świetle. Pozwala też uniknąć choroby oczu, polegającej na przeglądaniu się w oczach ludzi, która zanurza całe ciało w ciemności (Mt 6,22-23).

Ef 1,18: Niech Bóg naszego Pana, Jezusa Chrystusa da wam światłe oczy serca…

Ap 3,18: Radzę ci kupić u Mnie balsamu do namaszczenia swoich oczu abyś widział.

„Projektem chrześcijanina, czyli programem Jezusa, jest “serce widzące.” Benedykt XVI

„Miejmy doczesne rzeczy w użyciu, a wieczne w pragnieniu.”św Grzegorz Wielki

uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im…

uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im…

Łk 10,8-9: Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.

Łk 10,1-9
Uzdrowienie jest związane z przyjęciem człowieka wysłanego przez Boga, z gościnnością, otwarciem swojego serca na głoszone przez niego orędzie. Jezus wysłał uczniów „dokąd sam przyjść zamierzał”, uczeń jest więc przedłużeniem Jego działalności. Jest tym, który „mówi” o Jezusie i „prosi” o kolejnych wysłanników. Jest człowiekiem pokoju i „zostaje” gdy jest przyjęty, a więc wchodzi w relacje. Za pośrednictwem ucznia Jezus pragnie uzdrawiać i przybliżać rzeczy duchowe, sprawy Królestwa Bożego. Uczeń też sam jest znakiem przybliżania się Boga do ludzi, gdyż królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym (Rz 14,17), więc radość, pokój i troska o sprawiedliwość ucznia jest oznaką Bożego namaszczenia.

„Bóg nie mierzy naszej doskonałości ilością rzeczy jakie dla Niego robimy, ale sposobem w jaki je wykonujemy.”św Franciszek z Asyżu

Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy

Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy

Łk 11,30: Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Łk 11,29-32

Jonasz nie chciał ostrzec przed zagładą słynących z okrucieństwa Asyryjczyków. Gniewał się na Boga, że chce On okazać miłosierdzie wrogiemu narodowi. W końcu jednak wypełnił Jego wolę (J 3, 3-5). Tylko człowiek szalony lub mający ważne orędzie mógł mieć odwagę wejść bez lęku w sam środek rozległego na trzy dni drogi miasta, które nie było bynajmniej przyjaźnie nastawione wobec Izraelitów i ośmielić się zapowiedzieć jego zniszczenie. Jezus jest nie mniej odważny kiedy ogłasza sąd na wierzących i odsłania rzeczy przyszłe. Jednocześnie wskazuje na siebie, że jest kimś więcej niż król Salomon, symbol mądrości, kimś więcej niż wysłany z orędziem od Boga prorok Jonasz. Jest Prawdą, wobec której odsłaniają się zamiary serc…

„Wszyscy, którzy szukają Boga w prawdzie, otrzymają Bożą moc dla duszy, a otrzymując to Boskie namaszczenie odczują oni w sobie smak i słodycz rzeczywistości, która ma nadejść.”św. Makary z Egiptu

Jezus powiedział: Zostaw ją!

Jezus powiedział: Zostaw ją!

J 12,7: Na to Jezus powiedział: Zostaw ją!

J 12,1-11
Judasz był praktyczny i rozsądny. Rzeczywiście, wylać cenny olejek wart rocznej pensji na czyjeś nogi, nawet jeśli są to nogi Mistrza z Nazaretu jakimże jest marnotrawstwem… Ile można kupić za to! A jednak Jezus zdecydowanie broni Marii. Dla Niego jeden gest miłości jest wart więcej niż pieniądze, czy jakiekolwiek inne dobra. Maria wie jednak, że za miłość płaci się miłością. I jej gest oddania najcenniejszej rzeczy, którą posiada dla Jezusa jest jedynym wyrazem miłości, na który może sobie wobec Niego pozwolić. Dla Jezusa zaś jest to nie tylko prorockie namaszczenie ale i balsam ludzkiej miłości, który pomaga Mu przetrwać mękę i rozstanie z życiem, jakim dotąd żył…

„Wszystkie najpiękniejsze kazania świętych byłyby niezdolne wzbudzić w czyimś sercu choćby jednego aktu miłości, gdyby Jezus nie miał tego serca w posiadaniu. On jeden umie posługiwać się swoją lirą, nikt inny nie potrafi na niej zagrać, wydobywając cudowne jej brzmienie. Jezus jednak umie posłużyć się wszystkim.”św Teresa od Dzieciątka Jezus

  • 1
  • 2