Czas się wypełnił…

Czas się wypełnił…

Mk 1,15: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Mk 1,14-20

„Ludzie starożytni, słuchacze Jezusa, a także adresaci ewangelisty Marka rozróżniali czas przed stworzeniem i czas przyszły oraz czas po końcu świata, kiedy nadejdzie początek nowego czasu, który my utożsamiamy z wiecznością. W wizji czasu słuchaczy centrum uwagi było skierowane na koniec, utożsamiany z czasem mesjańskim, w którym wreszcie zapanuje sprawiedliwość na ziemi. Centrum jednak znajduje się nie na końcu ale w teraźniejszości rozumianej jako czas stworzenia, pełnia czasu oraz czas naszego życia. To „kairos” – centrum, do którego zmierzają i z którego wychodzą wszystkie inne decyzje. Kiedy więc Jezus stwierdza:”Czas się wypełnił” znaczy to, że nastąpiło już centralne wydarzenie całej historii, jest to zatem niezwykle cenny czas, którego nie możemy traktować powierzchownie. To czas, w którym decydują się nasze losy. Nie powinniśmy oczekiwać innego, ale w obliczu tego wydarzenia winniśmy zająć jakieś stanowisko, stanąć w obliczu bezcenności naszego życia na ziemi. Przez to, czego dokonujemy w tym czasie, w tej naszej historii, pokrywającej się z naszym życiem, mamy możliwość zdecydować o naszej przyszłości, o innym czasie.”Innocenzo Gargano OSBCam

„Korzystaj z czasu z pamięcią na wieczność!”św Augustyn

czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie…

czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie…

Łk 12,38: Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

Łk 12,35-40

Nikt nie wie, kiedy nastanie godzina stanięcia przed Bogiem (Łk 21,36). Niespodziewany moment rozliczenia z dzierżawy życia Jezus przyrównuje do dwóch z czterech nocnych wart. Pierwsza straż to czas między 18:00 a 21:00. Wtedy wciąż bywa jasno, rześko i wielu ma jeszcze sporo sił… Nie o tej porze jednak Chrystus się zapowiada… Mówi, że najpewniej pojawi się u mnie o drugiej straży, czyli przed północą (21:00-24:00), albo o trzeciej, a więc między 24:00 a 03:00 nad ranem. Wtedy wszyscy na ogół śpią, często snem najgłębszym i nawet najwytrwalsi są już znużeni… Czwarta straż, ostatnia, nie wspominana przez Jezusa, nastaje między 3 a 6 rano. Nie jest to moment bynajmniej przez Boga zapomniany… Właśnie o tej porze przyszedł do wyczerpanych walką z falami i przeciwnym wiatrem uczniów, krocząc po jeziorze (Mt 14,22-36). Być może nie ma co się łudzić… W przypowieści o pannach mądrych i głupich Chrystus zauważa, że wszystkie posnęły… Boże nawiedzenie wiec zastaje człowieka na ogół nieprzygotowanym. Wszelako miłość i czujna tęsknota zapewnia lekki sen…

„Oto co byłoby godne długich poszukiwań: zrozumieć, jak przychodzi Ten, który jest zawsze obecny.”św Grzegorz z Nazjanzu

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

J 16,16: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie.

J 16,16-20

Jezus tłumaczy uczniom Bożą perspektywę. Dla Niego życie jest chwilą, prędko przemijającym momentem. W Bożych oczach tysiąc lat jest jak wczorajszy dzień (Ps 90,4), dlatego pragnie by uczniowie nie ograniczali się do „tu i teraz”. Żyjemy w czasie, który Bóg nam wyznaczył i jesteśmy dziećmi tego czasu. Czas jest dla nas miejscem wzrastania i znakiem Bożej cierpliwości. Możemy darowany czas starać się przeżyć w harmonii z Bogiem, z bliźnimi i z sobą, albo szarpać się, nie akceptować, zaprzeczać lub bezskutecznie uciekać od prawdy i rzeczywistości. Ważne jest, by mieć świadomość, że życie to tylko chwila między dwoma wiecznościami: tą wiecznością, która była zanim się urodziliśmy, gdy byliśmy tylko w myślach i planach Boga, i tą, do której zmierzamy, będącą ziemią obiecaną, pełnym pokoju domem w Nowym Jeruzalem, która jest życiem wiecznym w Bogu…

Koh 1,14: Widziałem wszelkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem.

„Mówią ludzie, że czasy są złe, czasy są trudne. Czasy to my. Czasy są takie, jakimi my jesteśmy.”św Augustyn

rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci

rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci

Łk 5,2: „zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.”

Jezus widzi trud człowieka. Zbliża się do Piotra w chwili jego porażki, rozczarowania, wstydu. Przychodzi podczas rutynowych czynności. Może rybak nie jest zachwycony Jego obecnością, przypatrującym się tłumom. Zmęczony długim poszukiwaniem w ciemności, zakończonym klęską, myśli już tylko o odpoczynku lub z niepokojem planuje, co zrobi kolejnej nocy. Nieoczekiwanie Jezus wchodzi do łodzi jego życia, głosi z mocą Ewangelię i nagle proponuje:’spróbuj jeszcze raz, zaufaj Mi na Słowo..’ Zasługą Piotra jest pokora. On zna się na swoim fachu, wie, że ryb nie łowi się na głębinie w biały dzień, wie, że naraża się na śmieszność wykonując dziwne polecenie. Lecz może trzeba było desperackiego momentu, w którym niewiele już miał do stracenia by zawierzył nie swojej wiedzy i doświadczeniu, lecz Bogu.

„Ufność w pomoc Jezusa nie powinna nas czynić leniwymi.” św. Urszula Ledóchowska