A Bóg, czy nie weźmie w obronę swoich wybranych?

A Bóg, czy nie weźmie w obronę swoich wybranych?

Łk 18,7: „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego.”

Wybrani rozumieją, że Ojciec posiada potężne możliwości i jest dobry. Nie liczą tylko na swoje siły i spryt. Wiedzą, jak bardzo są słabi i niezdarni. Bóg zaś jest mocny i nic Go nie ogranicza. Proszą więc wytrwale, gdyż nie jest On dla nich automatem, który po wrzuceniu jednej monety ma wyrzucić żądany batonik. Jest kochającą Osobą, która reaguje natychmiast, lecz pomagając, zaczyna od rzeczy najpilniejszych (niekoniecznie tych, które ja za takie uważam).

Kiedy stanowczo nalegamy w modlitwie, Bóg zatrzymuje się w naszym sercu i odzyskujemy utracony wzrok.” św. Grzegorz z Nyssy

Bo któż jest ochotniejszy nad Ciebie do dawania, skoro tylko masz komu dawać? Kto szczodrzej niż Ty przyjmuje usługi, własnym kosztem sprawując je, i za nie odpłacając? Obym z boskiej łaskawości Twojej umiała Tobie w czym usłużyć, obym tyle od Ciebie wziąwszy, usilniej się starała oddawać Tobie z tego, co wzięłam, amen.” św. Teresa od Jezusa

Przyjdźcie do Mnie wszyscy

Przyjdźcie do Mnie wszyscy

Mt 11,28: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Jezus nie przychodzi aby robić kontrolę jakości. Pochyla się nad zmęczeniem, pragnie wspomóc. Miłość zawsze znajduje siły i chce działać dla tego, kogo kocha. Potężna jest Miłość, tworzy gwiazdy i każdej nadaje imię. Kiedy znajdziesz czas wylać przed Nim z serca zmartwienia i powiesz: „Jezu, troszcz się Ty”, z całym przekonaniem, że On się zajmie tym, co przygniata, wysysa energię, znacznie lepiej niż ty = odczujesz jak wchodzisz w Boży odpoczynek, w ulgę. Nagrodą zaufania jest odzyskanie sił, zregenerowanie ducha.

„Zachowaj serce pełne pokoju i zwróć się w stronę nieba, a te burzliwe sztormy nigdy cię nie zniszczą.”św. Paweł od Krzyża