Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję

Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję

J 8,55: Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję.

J 8,51-59

Boże ojcowstwo jest Tajemnicą, która objawia się i wypełnia w Chrystusie. On pokazuje, kim jest i jaki jest Bóg… Trudność przyjęcia tego daru zasadza się na pokorze dziecka, które chce wziąć, jest otwarte i ciekawe. Faryzeusze, którzy dyskutują z Jezusem, wiedzą lepiej, wiedzą więcej… 'Wszystko wiedzą’ i tylko wiedzą (nie wypełniają) i dlatego nic nie pojmują…

„O Panie, wszystko, o co Cię proszę, bylebym tylko prosił Cię z wiarą i ufnością, że otrzymam, Ty mi dasz, pod warunkiem jednak, że to, o co Cię proszę, nie będzie dla mnie szkodliwe… Jesteś ojcem, ojcem wszechmogącym i mądrym, tak jak jesteś również nieskończenie dobry i czuły. Przemawiasz do swojego dziecka, tak małego, że zaledwie się jąka, a chodzi, gdy podtrzymujesz je Twoją ręką, i mówisz mu: wszystko to, o co Mnie poprosisz, dam ci, bylebyś tylko prosił o to z ufnością. A potem dajesz mu to z wielką łatwością… „bł Karol de Foucauld

„Nie szukaj Boga w zaświatach. On jest przy tobie.”św Matka Teresa z Kalkuty

A Bóg, czy nie weźmie w obronę swoich wybranych?

A Bóg, czy nie weźmie w obronę swoich wybranych?

Łk 18,7: „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego.”

Wybrani rozumieją, że Ojciec posiada potężne możliwości i jest dobry. Nie liczą tylko na swoje siły i spryt. Wiedzą, jak bardzo są słabi i niezdarni. Bóg zaś jest mocny i nic Go nie ogranicza. Proszą więc wytrwale, gdyż nie jest On dla nich automatem, który po wrzuceniu jednej monety ma wyrzucić żądany batonik. Jest kochającą Osobą, która reaguje natychmiast, lecz pomagając, zaczyna od rzeczy najpilniejszych (niekoniecznie tych, które ja za takie uważam).

Kiedy stanowczo nalegamy w modlitwie, Bóg zatrzymuje się w naszym sercu i odzyskujemy utracony wzrok.” św. Grzegorz z Nyssy

Bo któż jest ochotniejszy nad Ciebie do dawania, skoro tylko masz komu dawać? Kto szczodrzej niż Ty przyjmuje usługi, własnym kosztem sprawując je, i za nie odpłacając? Obym z boskiej łaskawości Twojej umiała Tobie w czym usłużyć, obym tyle od Ciebie wziąwszy, usilniej się starała oddawać Tobie z tego, co wzięłam, amen.” św. Teresa od Jezusa

i wszystkich chorych uzdrowił

i wszystkich chorych uzdrowił

Mt 8, 16: „i wszystkich chorych uzdrowił.”

Bóg stworzył nas do nieśmiertelności, a śmierć weszła na świat przez zawiść diabła (Mdr 2,23-24). Wolą Jezusa jest zdrowie człowieka. Zarówno fizyczne, psychiczne, jak i duchowe. W Kafarnaum uzdrawia wszystkich, którzy do Niego przychodzą i są przynoszeni, także tych, którzy nie mają sił prosić sami – jak gorączkująca teściowa Piotra, lub jak w przypadku sparaliżowanego sługi, uzdrawia na odległość, na prośbę setnika pełnego wiary. Jedynie w rodzinnym Nazarecie, gdzie wątpiono w Niego, nie mógł uczynić cudów i tylko kilku chorych uzdrowił (Mk 6,5). Wiara jest jak wtyczka włożona w kontakt z Bogiem, przez którą płyną wszelkie dobrodziejstwa.

Łk 17,5: Panie, przymnóż nam wiary!

„Panie, zmiłuj się nade mną! Oto nie ukrywam przed Tobą ran moich. Ty jesteś lekarzem, ja jestem chory; Ty jesteś miłosierdziem, ja nędzarzem.” św. Augustyn

Wstań, weź swoje łoże i idź!

Wstań, weź swoje łoże i idź!

Łk 5,24: abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów-rzekł do sparaliżowanego: Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź!

Czasem długo i wytrwale prosimy Boga, by zabrał na przykład paraliżujący lęk. Jezus jednak najpierw uzdrawia przyczynę choroby: grzech uznawania zdania ludzi za ważniejsze od Słowa Boga. Nie zabiera człowiekowi „łoża” lęku. Nakazuje aby wziął je w swoje ręce i chodził z nim a więc oddaje mu władzę nad lękiem, kompleksami, niepewnością, zahamowaniami i sprawia, że można z tym żyć, nawet pokonać to, co dotąd zabierało energię, chęć życia i wielbić Boga.

„Jezus jest mistrzem rzeczy niemożliwych”bł. Karol de Foucauld