i rozda jego łupy

i rozda jego łupy

Łk 11,22: Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy.

Łk 11,14-23

Jezus odpiera zarzuty faryzeuszy, którzy zazdroszcząc Mu charyzmy i autorytetu wśród ludzi, próbują zdewaluować cud uwolnienia i uzdrowienia posądzając Go o opętanie przez szatana… Chrystus piętnuje nielogiczność ich wniosków: zły duch nie ma żadnego interesu w niszczeniu swego własnego dzieła i nie porzuca swoich łupów. Tylko mocą Boga można go pokonać i przywrócić zdrowie fizyczne, umysłowe i duchowe zniewolonej osobie. Dysponowanie tą mocą jest swoistym listem uwierzytelniającym Jezusa.

„Wiesz, że pycha diabła nie może znieść widoku pokornego ducha, tak samo jak wielkość Mej dobroci i miłosierdzia Mego, w których dusza prawdziwie pokłada nadzieję, jest nieznośna dla jego rozpaczy.”św Katarzyna ze Sieny

„Dzisiaj Ewangelia mówi o wielkim odzyskiwaniu. O tym, że zbawcze, zwycięskie działanie Pana sprawia, że możemy odzyskać utraconą tożsamość, wolność, radość, pokój serca. Te wszystkie zagrabione łupy przez niewolę grzechu zostają nam teraz oddawane. Odzyskujemy siebie, odzyskujemy tożsamość dzieci Bożych. To jest właśnie droga duchowego wzrostu i rozwoju. Odzyskiwanie…” Wojciech Jędrzejewski OP

Lecz gdy nadejdzie mocniejszy od niego, pokona go

Lecz gdy nadejdzie mocniejszy od niego, pokona go

Łk 11,22: „Lecz gdy nadejdzie mocniejszy od niego, pokona go, zabierze uzbrojenie, któremu zaufał, i rozdzieli zdobyte na nim łupy.”

Łk 11,14-23

Kim jest ten siłacz, mocniejszy od uzbrojonego demona, strzegącego swoich włości? Wojownik, który z łatwością, bez wysiłku – małym palcem przepędza zło? Kim jest ten lew z pokolenia Judy (Ap 5,5), który nawet nie musi ryknąć, wystarczy, że spokojnie wyrazi swoją wolę by pierzchały demony, bo wymiękają i padają na sam Jego widok (Mk 3,11)? Kim jest Ten, na którego imię zgina się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych (Flp 2,10)? Jeśli demon jest uzbrojony w lęk i za pomocą strachu broni swych zdobyczy to Chrystus udowadnia, że bez problemu zabiera to uzbrojenie a łupy, jako prawdziwy władca – rozdziela wedle swej woli…

„Co za radość pomyśleć, że dobry Bóg, że cała Trójca na nas patrzy, w nas żyje, ma w nas swoje upodobanie. A cóż innego chce znaleźć w naszych sercach, jeśli nie „orkiestrę w wojennym obozie”?” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Gdy mocarz uzbrojony strzeże

Gdy mocarz uzbrojony strzeże

Łk 11,21: „Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie.”

Jedyną szansą człowieka osłabionego grzechem, podatnego na pokusy, zastraszanie, manipulacje i cały wachlarz oręża nieprzyjaciela jest uciekanie się przez modlitwę do pomocy Tego, który jest Mocarzem – pokonał szatana, związał go. Jezus jest szefem najlepszej, całodobowej firmy ochroniarskiej, dysponującej kadrą wysoko wykwalifikowanych w swym fachu aniołów i archaniołów, gotowych stale pomagać, a nawet staczać za nas walki. I to całkowicie za darmo, „po znajomości”, przecież w rodzinie się nie płaci. Gdy samego Szefa goszczę w swoim domu (życiu), w myślach i w sercu – bezpieczne jest moje mienie. Nikt nie odbierze mi tego, co mam w Tobie, Jezu…

„Gdzie jest bojaźń Pańska, która strzeże domu swego, tam nieprzyjaciel nie ma możliwości wejścia.” św. Franciszek z Asyżu

Rz 8,35: Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej?

„Jedno tylko Zdrowaś Maryjo dobrze powiedziane wstrząsa całym piekłem.” św. Jan Maria Vianney