On was wszystkiego nauczy i przypomni

On was wszystkiego nauczy i przypomni

J 14,26: A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

J 20,19-23

Duch Święty zbliża do Tajemnicy Jezusa. Przypomina Jego Słowa, pomaga je uwewnętrznić i zmieniać w działanie…

„O Jezu, przez Ciebie, jedynego Syna, który stałeś się dla nas człowiekiem, ukrzyżowanym i otoczonym chwałą, prosimy łaskawego Ojca, aby dał nam ze swojego skarbca łaskę siedmiu darów Ducha, który w pełni spoczywa na Tobie: ducha mądrości, żeby kosztować owoc drzewa życia, jakim jesteś naprawdę i delektować się jego ożywczą słodkością; dar rozumu, który oświeca spojrzenia naszego ducha; dar rady, który nas prowadzi wąskimi drogami Twoim śladem; dar męstwa, abyśmy mogli zniweczyć gwałtowność wrogich ataków; dar wiedzy, abyśmy byli napełnieni światłem Twej świętej nauki i rozróżniali dobro od zła; dar pobożności, który napełnia nas miłosierdziem; dar bojaźni, który, oddalając nas od wszelkiego zła, zachowuje nas w pokoju pod ciężarem szacunku dla Twojego odwiecznego Majestatu.”św. Bonawentura

„Bóg – jak uczy wiara, a doświadczenie życia z wiary to potwierdza – nie wymaga od człowieka rzeczy, do której by mu jednocześnie nie udzielił sił.”św Teresa Benedykta od Krzyża

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu

J 16,8: On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu…

J 16,5–11

Jezus opisuje działanie Ducha Prawdy. Jego Światło ujawni i pokaże duszy grzech, błędy, zaniedbania, złe skłonności, zaciemnienia, nieczystość. U ucznia, który Ducha przyjmuje ten proces następuje powoli i łagodnie. Pocieszyciel jest miłosierny, dostosowuje się do możliwości przyjęcia prawdy przez ludzkie ego, któremu taka wiedza nie jest miła. Nie oskarża, pokazuje, jak jest. Pozwala mieć przed oczyma własną słabość, pomaga ją zaakceptować, dźwigać, podnosi, pokrzepia. To, do czego człowiek się przyznał i co Mu oddał zakrywa przed polującym nieprzyjacielem (1 P 5,8).

„W jaki sposób dusza nabiera pokory? Pamiętając o własnych tylko wadach.”mnisi pustyni

„Ale światło może być okrutne
Światło w bezbronne oczy podczas przesłuchania
Tortura światła w celi
Dzień i noc światło
Wobec którego ciemność jest
litością
Światło takie jak prawda bez miłości.”ks Janusz St. Pasierb

„Co za subtelność Ducha Świętego- nikogo nie zawstydzać. W żydowskim komentarzu do przykazania „Nie zabijaj, nie morduj” istnieje taki zapis, że jest winny morderstwa ktoś, kto zawstydził drugą osobę demaskując jej ukryte sekrety. Miłość Boga jest delikatna i bardzo cierpliwa.”Augustyn Pelanowski OSPPE

„O Prawdo, Światło serca mego, niech nie mówią do mnie moje ciemności!”św Augustyn

Kto Mnie miłuje również Ja będę go miłował i objawię mu siebie

Kto Mnie miłuje również Ja będę go miłował i objawię mu siebie

J 14,21: Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie.

J 14,21-26

To potężna obietnica Jezusa… Miłość sprawia, że Bóg się do człowieka przybliża. To ona łączy i umożliwia dialog z Nim. Przez miłość Chrystus dzieli się swoim sercem: wnętrzem, głębią, Duchem… Miłość nastraja na Jego odbiór, jednoczy naszą najgłębszą wrażliwość ze sposobem myślenia i odczuwania samego Boga. Odkrywa tajemnicę Jego Słów. Podnosi i uzdalnia do zrozumienia. Jest jak potężny, wezbrany strumień, który unosi kroplę, którą jest nasza dusza do oceanu miłosierdzia… Domu, z którego wszyscy pochodzimy…

„Ze wszystkich porywów duszy, jej uczuć i przywiązań, miłość jedynie pozwala stworzeniu odpowiedzieć swojemu Stworzycielowi, jeśli nie na równi z równym to przynajmniej podobnemu z podobnym…”św Bernard z Clairvaux

„Miłość przyzywa miłość. Mimo mojej nędzy i mimo że dopiero stawiam pierwsze kroki na tej drodze, nie wolno mi zaniedbywać nigdy rozważania tej prawdy i pobudzania siebie do miłości.”św Teresa od Jezusa

„Nie bój się powiedzieć Jezusowi, że Go kochasz, nawet jeśli tego nie czujesz. To sposób na to, by Go przymusić, aby przyszedł ci z pomocą, aby wziął cię na ręce niczym dziecko, zbyt słabe, by chodzić o własnych siłach.”św Teresa z Lisieux

Ja przyszedłem na świat jako światło

Ja przyszedłem na świat jako światło

J 12,46: Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności.

J 12,44-50

To człowieczeństwo Jezusa jest światłem, które w pełni odsłania ludzką godność i piękno. Osoba Chrystusa wywołuje zachwyt… Patrząc na Niego: poznając Jego czystość, dobroć, mądrość, miłosierdzie, odwagę, wytrwałość, niezwykłą moc i siłę wewnętrzną, łagodność i opanowanie, głębię czy królewską postawę nietrudno sobie wyobrazić, dlaczego Bóg zakochał się w człowieku i co On w nim widzi… Otóż człowiek może być taki jak Chrystus i Bóg tego pragnie dla każdego z nas… Jednak ów Boży podarunek nie jest łatwy do przyjęcia, gdyż Wzór uwypukla natychmiast każde odchylenie i zniekształcenie we mnie. To Światło obnaża najmniejszy cień. Jego Światło uczy pokory… A jednocześnie – jakże jest miłosierne… Nie przychodzi przygnębiać wytykając to, co ciemne, lecz zbliża się z pragnieniem obdarowania jasnością, miłością, bezpieczeństwem, sensem. Przychodzi, aby usunąć to, co ogranicza. Podnieść, napełnić nadzieją i wskazać drogę do pełnego rozwoju, towarzysząc i na każdym kroku dodając sił…

„Największe cienie w naszym życiu powstają, gdy samych siebie stawiamy w słońcu.”Ralph Waldo Emerson

„Ten świat potrzebuje być do­tknięty i uzdrowiony przez piękno i przez bogactwo Bożej miłości.”św Jan Paweł II

czy miłujesz Mnie?

czy miłujesz Mnie?

J 21,16: „I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?”

J 21,1-19

Jakie piękne jest spojrzenie Jezusa… Gdy patrzy na tego, którego wybrał i kocha, nie zauważa braków, wad, nie wypomina mu słabości. Widzi w Piotrze dobro i pyta go tylko o miłość…

„O Panie, aby miłość była prawdziwa, a przyjaźń trwała, potrzeba, aby z obu stron równe było usposobienie i warunki. Wiem, że z Twojej strony nie brakuje tu niczego, ale my ze swej strony mamy naturę skażoną, zmysłową, niewdzięczną i nie możemy zdobyć się na miłość, na jaką zasługujesz… Tak, o dobroci nieskończona Boga mojego, widzę, kim Ty jesteś, a kim jestem ja! O rozkoszy Aniołów, gdy na ten obraz patrzę, rada bym cała rozpłynęła się w miłości! Naprawdę więc znosisz tego, który znieść nie może, byś Ty z nim mieszkał! O, jakiż to dobry przyjaciel z Ciebie, Panie mój, jakże obsypujesz człowieka darami miłości swojej, znosisz go cierpliwie i czekasz, czy nie podźwignie się do wysokości Twojej! Zaliczasz mu jako zasługę każdą chwilę, którą poświęci na miłowanie Cię, i za jeden moment skruchy puszczasz w niepamięć to, czym Ciebie obraził. Nie, o Żywocie wszelkiego życia, Ty nie zabijasz nikogo, kto Tobie zaufa i pragnie być Twoim przyjacielem…” św. Teresa od Jezusa

I przestraszyli się

I przestraszyli się

J 6,19: „ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się.”

J 6,16-21

Lęk mąci spojrzenie uczniom: nie rozpoznają Jezusa, gdy się zbliża. Bywa, że przez zniekształcony obraz Boga i my jesteśmy do nich podobni. Ulegamy obawom i unikamy bliskości z Nim. Szczególnie w momentach trudności, ucisku, duchowych zmagań, chaosu, perturbacji, bałaganu czy rozgardiaszu, gdy Boża pomoc przydałaby się szczególnie, rosnący lęk utrudnia ufne zwrócenie się ku Chrystusowi. Jednak aktem woli i wiary, możemy przezwyciężyć impuls ucieczki, zamknięcia się, polegania na swoich nędznych umiejętnościach wiosłowania czy utrzymywania równowagi i zaufać Jego uspokajającej obecności…

„–Panie, jak wysokie są fale, jak ciemna jest noc! Nie zechciałbyś jej oświecić dla mnie, która samotnie czuwa?–Trzymaj mocno ster, ufaj i zachowaj spokój. Twoja łódź jest cenna w moich oczach, chcę ją zaprowadzić do dobrego portu. Zachowaj szeroko otwarte oczy utkwione w kompas. Pomaga on dojść do celu przez noce i burze. Igła kompasu pokładowego drży, ale trzyma kurs. Wskazuje kierunek, jaki wybrałem dla ciebie. Ufaj i zachowaj spokój: przez noce i burze wola Boga wiernego cię prowadzi, jeśli twoje serce czuwa.” św. Teresa Benedykta od Krzyża (Wiersz „Am Steuer”)

ale po to, by świat został przez Niego zbawiony

ale po to, by świat został przez Niego zbawiony

J 3,17-18: „Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Ten, kto w Niego wierzy, nie podlega sądowi.”

J 3,16-21

Nikodem obawia się oceny i kary Boga. Jezus jednak zapewnia go o Jego miłości. Z miłości Ojciec wysyła Syna z misją ratunkową dla świata. Miłość pragnie ocalić tych, którzy pobłądzili, zagubili się lub ukryli z lęku…

„Zlitował się nad swoim dziełem i przyszedł je odnaleźć, miłosiernie zstępując tam, gdzie nędznie zginęło… Nie uczynił tego tylko po to, by dzielić nieszczęścia, ale współczuć ich nędzy i wyzwolić ich: aby stać się miłosiernym, nie jak Bóg w swojej wiecznej szczęśliwości, ale jak człowiek, który dzieli życie ludzkie… Co za wspaniała logika miłości! Jakże moglibyśmy poznać to wspaniałe miłosierdzie, gdyby się ono nie pochyliło nad istniejącą nędzą?” św. Bernard z Clairvaux

„Nie należy się zdumiewać, że Bóg Ojciec nikogo nie sądzi, oddając władzę sądzenia Synowi. Syn zaś woła: „Nie sądźcie, a nie będziecie
sądzeni”(Mt 7,1).”Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni” (Łk 6,37). Podobnie apostoł: „Nie sądźcie przed czasem aż Pan przyjdzie”(1 Kor 4,5).” św. Maksym Wyznawca

„Dusza będzie potępiona tylko ta, która sama chce, bo Bóg nikogo nie potępia.” św. Faustyna (Dz.1452)

niepewni, o kim mówi

niepewni, o kim mówi

J 13,22: „Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi.”

J 13,21-33.36-38

„Zapowiedź zdrady ucznia, który w gronie Dwunastu cieszył się niebagatelnym zaufaniem Pana (skoro został mu powierzony trzos) i zapowiedź odstępstwa tego, który z owego grona został wybrany jako przyszła Skała – dla nich i dla całego Kościoła. Jezus zapowiada obydwa te grzechy, a więc wie o nich z góry; nie ma (nie może mieć), złudzeń co do swoich uczniów – pozostali nie są przecież lepsi. Święty Łukasz odnotuje, że zasiadając do Ostatniej Wieczerzy, pokłócili się o to, który z nich jest największy (zob.Łk 22,24). Cała ta wiedza – przyznacie, obezwładniająca, nie powstrzymuje Go przed wypowiedzeniem nakazu miłości (J 15,12). Skoro je wypowiada, to znaczy, że wierzy, iż mogą je wypełnić. Właśnie tacy, jacy się dopiero co okazali – w całej swej słabości i biedzie, przy całym swym tchórzostwie, przemieszanym z pychą; gołosłowni i zdolni do grzechu, który za trzy, cztery pokolenia Kościół uzna za niedopuszczalny! Jezus wierzy, że mogą kochać tak jak On. Że mogą swoją miłością zadziwić świat tak dalece, iż – zaintrygowany nią – zapyta o jej źródło i odkryje je w Nim („poznają, żejście uczniami moimi”- i to wszyscy). Czy tak radykalnej miłości można się spodziewać po takich „biedakach”?” apb Grzegorz Ryś

światło życia

światło życia

J 8,12: „Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.”

J 8,12-20

Jezus wskazuje na Siebie jako Światło. Świat lub ludzką duszę można porównać do pogrążonego w ciemności pokoju. Dopiero światło odsłania, co w nim jest i jaki jest jego stan. Słuchanie Ewangelii to przybliżanie się do Światła, które powoli ujawnia i chce oczyszczać bałagan (wszystko co nie jest zgodne ze Słowem Bożym) w moim życiu…

„Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. Mogłem to uczynić, bo „stałeś się dla mnie Wspomożycielem”. Wszedłem i zobaczyłem jakby oczyma mej duszy, ponad tymiż oczyma, ponad moim umysłem Światło niezmierne. Nie było to zwyczajne światło, które wszyscy dostrzegają, ani tego samego rodzaju, lecz większe, jakby o wiele bardziej świecące i wszystko napełniające swoim blaskiem. Nie, to nie było tego rodzaju światło, ale inne, bardzo różne od tamtych wszystkich. Nie było nad moim umysłem, jak oliwa nad wodą albo niebo nad ziemią. Było wyższe, ponieważ mnie stworzyło, ja zaś niższy, ponieważ jestem przezeń stworzony. Ten, kto zna Prawdę, zna to Światło.” św. Augustyn

A Ty co mówisz?

A Ty co mówisz?

J 8,5: „W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?”

J 8,1-11

Faryzeusze i uczeni w Piśmie przygotowują misterną pułapkę z przepisów Kpł 20,10 i Pwt 22,22. Zaprzeczenie karze dla kobiety zostałoby ocenione jako niewierność Prawu. Potwierdzenie jej zaś byłoby wypowiedzeniem buntu rzymskiemu okupantowi, który zastrzegał wyroki śmierci dla siebie. Jezus nie daje sobą manipulować. Jednym, precyzyjnym i zadanym w zupełnej wolności, a przy tym chirurgicznie konfrontacyjnym orzeczeniem – przerzuca odpowiedzialność na agresorów i zderza ich z osądem własnego sumienia.

„Żydzi na podstawie Prawa Mojżeszowego, które przypisywali samemu Bogu (a które było przecież tylko Mojżeszowym Prawem), nakazywali kobiety cudzołożne bez dwu zdań zabijać poprzez ukamienowanie. Okazuje się, że Bóg nie jest tak bezwzględny jak Prawo Mojżeszowe, i tak nieludzki jak ludzie, którzy je wymyślili. On nigdy nie czeka na nasze potknięcie i naszą śmierć, niczym „słuszną karę za grzech”. On czeka na nasze nawrócenie. Na nasz powrót do domu, z którego żeśmy wyszli.” ks. Wojciech Michniewicz

„Czym bowiem sądzisz drugiego, sam na siebie wydajesz wyrok” (Rz 2,1). Ludzie jednak zamiast płakać nad swoimi grzechami, wydzierają sąd Synowi i sądzą siebie potępiając siebie nawzajem będąc grzesznikami. Niebo oburza się na to, ziemia się wzdryga, a ludzie się nie wstydzą.” św. Maksym Wyznawca