Nie zatrzymuj Mnie

Nie zatrzymuj Mnie

J 20,17: Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie.

J 20,11-18

„Komentując trudną do przełożenia fraza „Me mou haptou” wylano rzeki atramentu. W tłumaczeniu Wulgaty św. Hieronim oddał ją łacińskim „noli me tangere” („nie dotykaj mnie”), zaś opisowo można by ją sparafrazować: „Przestań mieć ze mną tak bliskie relacje, że zatrzymujesz mnie i wiążesz ze sobą”. To polecenie umotywowane jest dalszą częścią zdania: „Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca”. Oznacza to, że Jezus wzywa Marię Magdalenę do głębokiej przemiany jej miłości do Niego: inaczej kochała Go w Jego człowieczeństwie, przed śmiercią i zmartwychwstaniem, inaczej zaś ma Go kochać, gdy wstąpi do Ojca. Jezus zatem zaprasza ją do długiej wędrówki miłosnej od doświadczenia jego ziemskiej obecności do powtórnego umiłowania Go nową miłością w Duchu Świętym, gdy będzie zasiadał po prawicy Ojca. Mówi jej niejako: „Musisz przestać mnie kochać tak, jak kochałaś dotychczas, ale gdy wstąpię do Ojca, wtedy będziesz mogła być ze mną i kochać mnie jeszcze większą miłością.”ks prof Krzysztof Bardski

„Jeśli sługa mój kocha mnie niedoskonale, szuka nie tyle mnie, ile pociechy, dla której mnie kocha.”Jezus do św Katarzyny ze Sieny

Tam Go ukrzyżowano…

Tam Go ukrzyżowano…

J 19,17-18: A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano.

J 18,1–19,42

„Krzyż jest pojęciem wspólnym dla tego wszystkiego co nieproszone zjawia się w naszym życiu, co pozostaje, gdy uczyniliśmy wszystko, by oddalić nędzę, chorobę, cierpienia i udręki wszelkiego rodzaju. To, co mimo to zostaje, to Krzyż.”św Teresa Benedykta od Krzyża

„Zgódź się więc na to, że będziesz chwiać się co krok, że będziesz niosła z trudem swój krzyż, pokochaj swoją niemoc. Wówczas wyciągniesz z tego więcej pożytku niż wtedy, gdybyś— niesiona przez łaskę— dokonywała ochoczo bohaterskich czynów. One napełniłyby cię zadowoleniem i pychą.”św Teresa z Lisieux

„Jeśli pod ciężarem swojego krzyża nie możesz iść wyprostowana, to posuwaj się na kolanach. Nie wstydź się, że znowu leżysz na ziemi. Pełznij. Nawet Chrystus upadał pod krzyżem”św. Katarzyna ze Sieny

„Uwierzyć w Syna ukrzyżowanego, to znaczy „zobaczyć Ojca”, to znaczy uwierzyć, że w świecie jest obecna miłość i że ta miłość jest potężniejsza od zła jakiegokolwiek, w które uwikłany jest człowiek, ludzkość, świat. Uwierzyć zaś w taką miłość, to znaczy „uwierzyć w miłosierdzie”.”św Jan Paweł II

umiłowawszy swoich na świecie…

umiłowawszy swoich na świecie…

J 13,1: umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował.

J 13,1-15

„O Panie, Ty pochylasz się ku nam z całą swoją miłością, we dnie i w nocy, aby nam udzielać, wlewać swoje boskie życie, by nas przekształcić w stworzenia przebóstwione, które by wszędzie były Twoim odblaskiem.”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„Wiemy, agape (łac. caritas) to miłość, która jest człowiekowi „dana z góry”. Przychodzi jako łaska i dar. Nie jest ani spontaniczna ani łatwa. Nie można jej też „wypracować”. Dając nam nowe przykazanie, Jezus każe nam kochać innych miłością, którą otrzymujemy od Niego – nie mamy jej „sami z siebie”. Nowe przykazanie oparte jest na logice sformułowanej niezwykle trafnie przez papieża Franciszka: „Bóg nie wymaga od nas niczego, czego by nam wcześniej nie dał.” Jest wezwaniem do otwarcia się na doświadczenie łaski, a nie do beznadziejnego obliczenia własnych sił, które dopiero co zostały w tak bolesny sposób zweryfikowane. Tak więc dając nam nowe przykazanie Jezus tak naprawdę objawia nam przede wszystkim swoją miłość do nas, a także możliwość kochania innych tą właśnie – przyjętą – miłością. Co daj nam wszystkim Panie, Amen.” apb Grzegorz Ryś

niepewni, o kim mówi

niepewni, o kim mówi

J 13,22: „Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi.”

J 13,21-33.36-38

„Zapowiedź zdrady ucznia, który w gronie Dwunastu cieszył się niebagatelnym zaufaniem Pana (skoro został mu powierzony trzos) i zapowiedź odstępstwa tego, który z owego grona został wybrany jako przyszła Skała – dla nich i dla całego Kościoła. Jezus zapowiada obydwa te grzechy, a więc wie o nich z góry; nie ma (nie może mieć), złudzeń co do swoich uczniów – pozostali nie są przecież lepsi. Święty Łukasz odnotuje, że zasiadając do Ostatniej Wieczerzy, pokłócili się o to, który z nich jest największy (zob.Łk 22,24). Cała ta wiedza – przyznacie, obezwładniająca, nie powstrzymuje Go przed wypowiedzeniem nakazu miłości (J 15,12). Skoro je wypowiada, to znaczy, że wierzy, iż mogą je wypełnić. Właśnie tacy, jacy się dopiero co okazali – w całej swej słabości i biedzie, przy całym swym tchórzostwie, przemieszanym z pychą; gołosłowni i zdolni do grzechu, który za trzy, cztery pokolenia Kościół uzna za niedopuszczalny! Jezus wierzy, że mogą kochać tak jak On. Że mogą swoją miłością zadziwić świat tak dalece, iż – zaintrygowany nią – zapyta o jej źródło i odkryje je w Nim („poznają, żejście uczniami moimi”- i to wszyscy). Czy tak radykalnej miłości można się spodziewać po takich „biedakach”?” apb Grzegorz Ryś

Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?

Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?

J 12,5: Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?

J 12,1-11

Hojny, kipiący miłością gest Marii konfrontuje Judasza z własną biedą. Trudno mu się utożsamić i uczestniczyć w okazanej właśnie wdzięczności wobec Jezusa, której sam nie czuje… A może uwielbienie Marii boleśnie mu przypomina, że sam także chciałby i potrzebuje być tak kochany? Reaguje jednak zjadliwym komentarzem, który przerywa wydarzenie i mąci pełną piękna i wonności atmosferę. Próbuje zdyskredytować i unieważnić piękny znak serca Marii. Niebawem wyceni Jezusa na trzydzieści srebrników, tymczasem podlicza wartość wylanego olejku i nie zauważa nawet, jak kompromituje się próbując „skalkulować” miłość, która jest bezcenna… Wydaje mu się, że zręcznie ukrył swoje sfrustrowane uczucia i intencje za fasadą troski o ubogich… Jezus jednak nie daje się zwieść i nadpisuje powstały niemiły dysonans własną interwencją. Publicznie ochraniając Marię jeszcze zwiększa znaczenie jej gestu, nadając mu rangę znaku prorockiego. Ściągając zaś do właściwej miary troskę o ubogich, przypomina wszystkim apostołom, że niedługo będą się Nim cieszyć…

„Ponieważ Bóg jest tak hojny wobec mnie, chcę być równie hojna wobec Niego.”św Teresa z Lisieux

światło życia

światło życia

J 8,12: „Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.”

J 8,12-20

Jezus wskazuje na Siebie jako Światło. Świat lub ludzką duszę można porównać do pogrążonego w ciemności pokoju. Dopiero światło odsłania, co w nim jest i jaki jest jego stan. Słuchanie Ewangelii to przybliżanie się do Światła, które powoli ujawnia i chce oczyszczać bałagan (wszystko co nie jest zgodne ze Słowem Bożym) w moim życiu…

„Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. Mogłem to uczynić, bo „stałeś się dla mnie Wspomożycielem”. Wszedłem i zobaczyłem jakby oczyma mej duszy, ponad tymiż oczyma, ponad moim umysłem Światło niezmierne. Nie było to zwyczajne światło, które wszyscy dostrzegają, ani tego samego rodzaju, lecz większe, jakby o wiele bardziej świecące i wszystko napełniające swoim blaskiem. Nie, to nie było tego rodzaju światło, ale inne, bardzo różne od tamtych wszystkich. Nie było nad moim umysłem, jak oliwa nad wodą albo niebo nad ziemią. Było wyższe, ponieważ mnie stworzyło, ja zaś niższy, ponieważ jestem przezeń stworzony. Ten, kto zna Prawdę, zna to Światło.” św. Augustyn

A Ty co mówisz?

A Ty co mówisz?

J 8,5: „W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?”

J 8,1-11

Faryzeusze i uczeni w Piśmie przygotowują misterną pułapkę z przepisów Kpł 20,10 i Pwt 22,22. Zaprzeczenie karze dla kobiety zostałoby ocenione jako niewierność Prawu. Potwierdzenie jej zaś byłoby wypowiedzeniem buntu rzymskiemu okupantowi, który zastrzegał wyroki śmierci dla siebie. Jezus nie daje sobą manipulować. Jednym, precyzyjnym i zadanym w zupełnej wolności, a przy tym chirurgicznie konfrontacyjnym orzeczeniem – przerzuca odpowiedzialność na agresorów i zderza ich z osądem własnego sumienia.

„Żydzi na podstawie Prawa Mojżeszowego, które przypisywali samemu Bogu (a które było przecież tylko Mojżeszowym Prawem), nakazywali kobiety cudzołożne bez dwu zdań zabijać poprzez ukamienowanie. Okazuje się, że Bóg nie jest tak bezwzględny jak Prawo Mojżeszowe, i tak nieludzki jak ludzie, którzy je wymyślili. On nigdy nie czeka na nasze potknięcie i naszą śmierć, niczym „słuszną karę za grzech”. On czeka na nasze nawrócenie. Na nasz powrót do domu, z którego żeśmy wyszli.” ks. Wojciech Michniewicz

„Czym bowiem sądzisz drugiego, sam na siebie wydajesz wyrok” (Rz 2,1). Ludzie jednak zamiast płakać nad swoimi grzechami, wydzierają sąd Synowi i sądzą siebie potępiając siebie nawzajem będąc grzesznikami. Niebo oburza się na to, ziemia się wzdryga, a ludzie się nie wstydzą.” św. Maksym Wyznawca

Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne

Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne

J 5,24: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.

J 5,17-30

Wiara jest jak kompas, który prowadzi duszę żeglującą po morzu życia prosto w ramiona Ojca. Słowa Jezusa zaś są jak ster. Pełnią też często funkcję różnych przyrządów nawigacyjnych: mapy (dzięki Nim wiemy gdzie należy żeglować), GPS-u (stopień zinternalizowania Słowa określa, gdzie jesteśmy względem Boga), sondy (głębia zrozumienia pokazuje, po jakich wodach żeglujemy), LOG-a (przypomina, że niceśmy nie postąpili albo bardzo niewiele), a nawet chronometru (gdy konfrontuje z koniecznością rozrachunku). Wierzyć i słuchać Jezusa to ominąć rafę sądu i zawinąć bezpiecznie do niebiańskiej przystani.

„Ktoś zapytał abba Pojmena o twardość serca. On odpowiedział: „Woda z natury jest miękka, a kamień twardy: ale jeśli zawiesić naczynie nad kamieniem, wyciekające krople drążą kamień. Tak też i słowo Boże jest miękkie, a nasze serca twarde: ale jeżeli człowiek często słucha słowa Bożego, serce mu się otwiera na bojaźń Bożą”.”

„Wiara jest śmiałością, która raduje się faktem, iż Bóg nie może złamać swojego Słowa.” Smith Wigglesworth

przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko

przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko

J 4,45: „Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt.”

J 4,43-54

Mieszkańcy Galilei przyjmują Jezusa gdyż dzięki wielu świadkom, przekazującym Dobrą Nowinę o Nim sława Jego dobrych czynów wyprzedza Go. Chrystus nie jest też kimś, kto złym postępowaniem w relacjach międzyludzkich pali za sobą mosty. Ma gdzie wracać. Jest wiele wdzięcznych osób, gotowych udzielić mu gościny lub schronienia. Spełnia się na Nim słowo proroka Izajasza (Iz 58,6-8): wyprzedza Go sprawiedliwość, a chwała Pana idzie za Nim, ponieważ uzdrowieniami, uwolnieniami, dobrym Słowem życia rozrywa kajdany zła, rozwiązuje więzy niewoli, wyzwala uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo..

„Sztuką nad sztukami jest umieć służyć Bogu; a najwyższą mądrością jest umiejętność dobrego życia.” św. Tomasz z Wilanowa

„Tak więc niepozorny akt, o którym nikt nie wie, a który uczyniony został z miłości, jest często wartościowszy od wspaniałych dzieł. To nie skala ani nawet nie pozorna świętość czynów się liczy, lecz wyłącznie miłość, którą się w nie wkłada. A nikt nie powie, że nie potrafi ofiarować tych małych rzeczy Bogu, gdyż są one w zasięgu każdego.” św. Teresa z Lisieux

Będziesz miłował Pana, Boga swego całym swoim umysłem

Będziesz miłował Pana, Boga swego całym swoim umysłem

Mk 12,30: Będziesz miłował Pana, Boga swego całym swoim umysłem.

Mk 12,28b-34

Co to znaczy kochać Boga całym umysłem? To znaczy podejmować wysiłek poznawczy- spotykać się z Nim, poznawać, zaznajamiać. Spostrzegać Jego działanie w świecie (Rz 1,20) i we własnym życiu. Mieć wzgląd, uwagę na Niego w codzienności (Ps 16,8); słuchać, rozważać w Duchu Świętym Jego Słowo (Łk 24, 44-45) i pamiętać je; wylewać przed Nim emocje (Ps 142,3), nie zakrywając trosk i udręk (Lm 2,19). Kochać Boga całym umysłem to sprzeciwiać się i unicestwiać złe zamysły i wszelką pychę (2 Kor 10,4-5), trwać wolą w czujności nad myślami, pielęgnując te, które są pełne nadziei i łaski (1 P 1,13). To odnawiać psychikę przyjmując sposób myślenia Chrystusa (Ef 4,20-24 i Flp 4,8), starać się odróżniać, co jest wolą Bożą i co Mu jest miłe (Rz 12,2); mówić o Nim i oddać wszystkie swoje umiejętności i talenty, by służyły Jego chwale (Wj 35,30-35). Kochać całym umysłem to stale poznawać prawdę, która wyzwala (J 8,32).

„Prawda jest darem wiary, jaśnieje i staje się dostępna dla nas, dla naszej refleksji. Jednakże ten wysiłek ludzkiego umysłu— przypomina św Tomasz z Akwinu— zawsze będzie oświecany przez modlitwę, przez światło, które pochodzi z Góry. Tylko ten, kto żyje z Bogiem i tajemnicami, może również zrozumieć, co one mówią.”Benedykt XVI