ocalicie wasze życie

ocalicie wasze życie

Łk 21,19: „Przez swą wytrwałość ocalicie wasze życie.”

Łk 21,12-19

Wytrwałość jest drogą do Bożych obietnic, tajemnic i bliskości. Jezus jest dawcą życia (J 11,25; J 14,6; Dz 3,15). Istnienie kształtowane przez Niego, a więc w praktyce: napełnianie się Jego mądrością, przebywanie z Nim na modlitwie i zapuszczenie w Nim korzeni (Kol 2,7) sprawia, że człowiek duchowy rośnie jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą (Ps 1,3), umacniany w wierze uzdalniającej go, by oparł się trudnym doświadczeniom.

„Udziel mi, o Boże wieczny, bym była stanowcza, wytrwała w cnocie, abym nie odwracała głowy pragnąc podziwiać pług, lecz wytrwale zdążała drogą prawdy. Wytrwałość bowiem zostanie uwieńczona. Bez niej nie mogę być miła i przyjemna Tobie. Ta cnota wnosi do duszy obfitość miłości, owoc każdego naszego trudu. O, jak szczęśliwa jest dusza, która praktykuje i wyniszcza życie swoje w prawdziwej i świętej cnocie. W tym życiu już kosztuje ona zadatku życia wiecznego! Lecz Ty mnie nauczasz, o Chryste ukrzyżowany, że nie mogę osiągnąć takiej doskonałości bez wielkiego cierpienia, bo życie teraźniejsze nie mija bez trudu, a kto by chciał uciec od niego, uciekłby od jego owocu [wytrwałości]-nie ucieknie jednak od trudu.” św. Katarzyna ze Sieny

Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał…

Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał…

Łk 20,27-28: podeszło do Niego kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał…

Łk 20,27-40

Po arcykapłanach i uczonych w Piśmie kolejną grupą, chętną do zdyskredytowania Jezusa są saduceusze. Być może historyjką o żonie siedmiu mężów nie raz już udawało im się zapędzić w kozi róg uczonych w Piśmie, faryzeuszy i innych wierzących w życie po śmierci. Są więc pewni siebie. Wiedzą jak zbijać argumenty, gdyby Chrystus odwoływał się do pism proroków. Dodają sobie autorytetu powołując się na Mojżesza. Znając Pięcioksiąg, są przekonani, że nie ma w nim nawet wzmianki o zmartwychwstaniu. Jakże jednak wiedza, spryt i przemyślność ludzka nędzna jest przy mądrości Bożej. Jezus, interpretując tylko jedno zdanie z dobrze im znanej historii powołania Mojżesza druzgocze intelektualną konstrukcję ludzkiej pychy. Stoją oniemiali wobec błyskotliwej argumentacji wykazującej im błąd założeń. Nawet niektórzy z dotychczas wrogich Chrystusowi uczonych w Piśmie nie mogą się powstrzymać przed wyrażeniem Mu uznania…

Prz 9,10: Podstawą mądrości-bojaźń Pańska, rozważanie o tym, co święte-rozsądkiem.

1 Kor 3,19: Mądrość tego świata jest głupstwem u Boga.

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny

Łk 16,10: Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny.

Łk 16,9-15

Życie to ogrom małych spraw, które tworzą rzeczy większe. Np. rezygnacja z siebie w małych rzeczach niepostrzeżenie zabija egocentryzm, wyniszczając powoli dogadzanie ego. Momenty próby, wielkie chwile, zdarzają się rzadko. Są jak 100 kg ciężar, którego nie utrzyma ten, kto uciekał od codziennej zaprawy z 1 kg hantlami… Bóg, który zna obciążenia igrzysk zwanych życiem stara się każdego wytrenować na codziennej sali ćwiczeń. Powtarzalność małego aktu woli buduje duchowe mięśnie męstwa, wytrwałości (Rz 5,3-4) i utrzymuje w pokorze nie narażając tak na ryzyko kontuzji-spektakularnego upadku.

„Kto gardzi małymi rzeczami, pomału upadnie.”św Franciszek Salezy

„Nigdy nie stanie gmach wspaniały, jeżeli odrzucimy drobne cegiełki.”św Faustyna (Dz 112)

„Mądrość polega na wykonywaniu najbliższego obowiązku: wykonywaniu go z całego serca i znajdowania w nim radości.”mistrz Eckhart

„Można źle wbić gwóźdź w ścianę i można to uczynić dobrze. Można posprzątać ładnie i można zamieść śmieci pod dywan. Moja duchowość wyraża się w stosunku do pracy, i w tym, jak traktuję bliźnich, zwłaszcza najbliższych, w tym jak traktuję chwilę obecną.”kard. L-J.Suenens

Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym?

Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym?

Łk 12,42: Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność?

Łk 12,39-48

Piotr pyta, kto jest adresatem przypowieści, a więc kto jest odpowiedzialny za czuwanie- czy wszyscy, czy też tylko niektórzy, może jacyś szczególnie wyznaczeni? Jezus nie precyzuje. Odpowiada obrazem, w którym może się znaleźć każdy człowiek (ponieważ wszystkim nam zostali powierzeni inni ludzie „w zarząd”). Zły rządca nie kocha ludzi lecz swoje o nich wyobrażenia. Próbuje zrealizować swoją idealną wizję i reaguje agresją, gdy nie spełniają jego wymagań. Drugi nie jest dla niego darem lecz środkiem do celu, którym jest jego własna przyjemność. Sługa mądry i wierny zaś, trwając w Bogu (J 15,1-11), posiada potrzebny powierzonym mu ludziom pokarm (miłość) i rozdaje go w miarę potrzeb, nie zwlekając…

„Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa.”św Jan Paweł II

„Idziemy do Boga miłością.”św Augustyn

kto wami gardzi, Mną gardzi

kto wami gardzi, Mną gardzi

Łk 10,16: kto wami gardzi, Mną gardzi.

Łk 10,13-16

Jezus uświadamia uczniom, że spotkają się nie raz z pogardą zarówno uczonych jak i różnorakich „mędrców”, którzy uważają, że mają monopol na prawdę. Ich wspólną cechą, zarówno tych wykształconych, jak i powszechniejszych „posiadaczy jedynej słusznej opinii o rzeczywistości” łączy pycha. Nie dopuszcza ona do świadomości faktu istnienia Kogoś, kto przewyższa rozbuchane „ja” i może mieć rację…

„Ci, którzy puszą się ze swej mądrości, popadają w najwyższe szaleństwo, gdyż nic tak nie ogłupia, jak szaleństwo. Szaleństwo bowiem, odstępując od umiarkowania i od rozumu (dlatego też nazywa się [dosłownie] nierozumnością), czyni ludzi głupimi i próżnymi. Jeżeli początkiem mądrości jest bojaźń Pana (por.Prz 9, 10), to początkiem głupoty–Jego nieznajomość. Jeżeli więc znajomość Jego jest mądrością i nieznajomość głupotą, a niewiedza ta powstaje z pychy (gdyż początkiem pychy jest nieznajomość Pana), to oczywiście pycha jest szczytem głupoty. Dusza, kiedy pozbawiona zostanie szlachetnej natury i pokory, znalazłszy się w stanie osłabienia, staje się tchórzliwa, zuchwała i głupia, tracąc swoją zdolność do samo-poznania”św Jan Chryzostom

Jego odzienie stało się lśniąco białe

Jego odzienie stało się lśniąco białe

Mk 9,3: „Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła.”

Mk 9,2-10

Jezus odsłania przed najbliższymi uczniami rąbek swojego Boskiego, duchowego piękna. Pozwala mu swobodnie promieniować spod skromnej szaty ludzkiej powierzchowności. Jego piękno jest niezrównane, nie do opisania. Lśni wprost miłością, dobrocią, wspaniałomyślnością, pokorą, miłosierdziem, doskonałością, mądrością… Jakub i Jan oniemieli. Wpatrują się milcząco, zachwyceni. Niezdolni wypowiedzieć – chłoną Piękno, napełniają się Nim… Jedynie Piotr niezdarnie usiłuje ubrać w słowa swoje uczucia. Tak bardzo chciałby zatrzymać to doświadczenie na dłużej, ukryć piękną Obecność w namiocie, gdzie mógłby ją poznawać, studiować, przebywać stale w Jego towarzystwie…

“On wcześniej przybrał naszą mizerną szatę cielesną, dziś ubrał się w strój boski, a światłość otuliła go jak okrycie.” św. Atanazy

„Ty jesteś szarym, grubym płótnem, nic nie możesz, ale cicho, pokornie wystawiaj swą nędzę na działanie promieni miłości wychodzących z tabernakulum – i Jezus duszę twą biedną, jak słońce płótno, uczyni białą i piękną.” św. Urszula Ledóchowska

byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?

byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?

Mt 13,54: Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?

Mt 13,54-58

Jezus nie zostaje uznany przez mieszkańców rodzinnego miasta ze względu na pozory. Ci, którzy go znali od dawna i zaszufladkowali są zszokowani (gr. ekplessesthai). Znają Go przecież od lat. Sądzą, że wiedzą, ile potrafi i na co Go stać. Niewykluczone, że powątpiewanie w zasłyszane pogłoski miesza się z podziwem, gdy słyszą jak odważnie naucza z mocą, erudycją i mądrością. Chwilowe oszołomienie łatwo może przerodzić się w impuls zazdrości, zwłaszcza gdy uzna się kogoś za niższego od siebie. Dlaczego akurat on otrzymał taką łaskę od Boga? Przecież to prosty cieśla… Znamy Jego krewnych, są przecież ‚zwyczajni’. On też dotąd się nie wyróżniał. I te cuda, które podobno zadziałał w Galilei… Jak to możliwe, że udało się wybić właśnie Jemu…?

„Ci z Nazaretu podziwiają Go, ale ten podziw nie prowadzi ich do wiary, ale do zazdrości, to jakby powiedzieli: ‘Dlaczego On, a nie ja’.”św Jan Chryzostom

„Pycha jest tęsknotą za perwersyjnym wyniesieniem.”św Augustyn

ma pięć chlebów jęczmiennych…

ma pięć chlebów jęczmiennych…

J 6,9: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?

J 6,1-15

„Australijska pielęgniarka oddziału paliatywnego Bronnie Ware, przez kilka lat prowadziła rozmowy z ludźmi, którym zostało kilka tygodni lub miesięcy życia. Pytała ich między innymi o to, co by zmienili, gdyby mogli przeżyć życie jeszcze raz. Okazało się, że odpowiedzi były podobne i grupowały się w pięć kategorii: 1. Ludzie ci żałowali, że nie mieli dość odwagi, by być w pełni sobą i żyć dla siebie, a nie tak, jak oczekiwali tego inni. 2. Żałowali, że pracowali tak dużo i ciężko. 3. Że nie mieli odwagi wyrażać swoich uczuć. 4. Nie pozostawali w kontakcie ze swoimi znajomymi. 5. Nie pozwolili sobie być szczęśliwymi.”

Jezus, Słowo Boga, udowadnia wczoraj i dziś, że może zaspokoić najważniejsze ludzkie głody. Jest odpowiedzią na to jak żyć dobrze, sensownie, szczęśliwie przechodząc przez życie z Bogiem. Uczy relacji miłości i przyjaźni. Nie ma obaw przed wyrażaniem swoich uczuć i jest wzorem jak je wyrażać i komunikować bez krzywdzącej agresji, pogardy czy manipulacji.

„Chrystus jest mocą Bożą i mądrością Bożą.”św Augustyn

a nawet ich uprzedzili…

a nawet ich uprzedzili…

Mk 6,33: Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili.

Mk 6,30-34

Jezus swoim nauczaniem i uzdrowieniami poruszył ocean ludzkich głodów duchowych. Zaczynają Go intensywnie szukać. Jest w człowieku ogromna tęsknota za Bogiem, będąca zarazem wołaniem, które niezmiernie porusza Boże serce. A jednocześnie tęskniącemu, który się jej podda, dodaje skrzydeł w duchowej drodze. Może się okazać, że rozwinie się on szybciej niż apostoł… Prości, zgłodniali poszukiwacze Jezusa prędko rozeznali, gdzie On zamierza przebywać i tam cierpliwie oczekiwali. Zyskali Jego uwagę, weszli z Nim w bliskość, wzruszają Go. Greckie słowo esplanchnisthe, które opisuje stan serca Jezusa gdy ujrzał wyczekujących ludzi wyraża najgłębsze uczucia litości i współczucia, uczucia matki wobec małego, bezradnego dziecka potrzebującego pomocy. Fala miłosierdzia o głębokich źródłach, jak tsunami, wydobywa na brzeg ust Chrystusa Słowa mądrości, miłości, nakierowania, prowadzenia…Pragnienie Boga jest najkrótszą ścieżką do odnalezienia Go…

„Ten kto pragnie Boga szczerym sercem już posiadł Tego, którego miłuje.”św Grzegorz Wielki

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd

Mt 12,14-15: Faryzeusze zaś wyszli i odbyli naradę przeciw Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd.

Mt 12,14-21

Jezus potrafi się wycofać. Jego czas jeszcze nie nadszedł. Nie prowokuje grzechu śmiertelnego u swoich przeciwników. Schodzi z oczu faryzeuszom, którzy zupełnie nie panują nad swą agresją. Obdarowuje ich miłosierdziem, daje czas ochłonąć. Uzdrowienie w szabat człowieka z uschniętą ręką boleśnie uraziło ich pychę. Stanął ponad ich autorytetem, uzdrowił nie pytając o pozwolenie, upokorzył i zawstydził mądrością, zwracając uwagę na to, co najważniejsze. Na oczach wszystkich! Wiedzą, że ma rację, brakuje im jednak pokory by umieć to przyjąć. Urażona ambicja szybko przeradza się w furię i chęć zemsty z wykorzystaniem całej dostępnej im władzy. Gwałtowne uczucia tak ich zaślepiają, że nawzajem przekonują się o słuszności morderczych planów. Wyznawane wartości, słowa Mojżesza i proroków potępiające zabójstwo stały się nieistotne. Rozum potrafi znakomicie uzasadnić faryzeuszom, że czynią dobro dla ochrony tradycji i religijnej poprawności.

„Spośród wszystkich namiętności gniew całkiem widocznie przeszkadza posługiwaniu się rozumem.”św Antoni z Padwy