Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie

Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie

J 14,10: „Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?”

J 14,6-14

Piękny jest dialog Jezusa z Filipem, szczere poszukiwanie Boga przez ucznia. Być może szedł za Chrystusem zafascynowany Bożą Obecnością w Nim. Obserwował Jego modlitwę, zachowanie, cuda. Mistrz żył jakby Bóg był blisko, jakby Go widział obok. Stąd też wyrwana z głębi serca Filipa prosta i dziecięca prośba: pokaż mi Tego, który jest niewidzialny, na którego Ty patrzysz, żebym i ja tak mógł, a to mi wystarczy… Lecz Jezus tłumaczy łagodnie: mój drogi, to widzenie wiary: wyobraź sobie, że jestem ukryty w Ojcu jak niemowlę w łonie matki, trwam w Nim o wiele bardziej niż osoba kochana mieszka w sercu kochającej osoby… Uwierz, że jestem w Ojcu…

„Boże mój, Trójco, którą uwielbiam, pomóż mi zapomnieć zupełnie o sobie samej, abym mogła zamieszkać w Tobie nieporuszona i spokojna, jakby dusza moja była już w wieczności. Niech każda chwila pogrąża mnie coraz bardziej w głębię Twojej tajemnicy. Uspokój moją duszę, uczyń w niej swoje niebo, swoje umiłowane mieszkanie i miejsce swego spoczynku; obym tam nigdy nie zostawiła Cię samego, lecz abym tam była cała, cała żyjąca wiarą, cała adorująca, cała poddana Twojemu stwórczemu działaniu.” św. Elżbieta od Trójcy Świętej

Ulitował się, wyciągnął rękę, dotknął go…

Ulitował się, wyciągnął rękę, dotknął go…

Mk 1,41: Ulitował się, wyciągnął rękę, dotknął go i powiedział:„Chcę, bądź oczyszczony”.

Mk 1,40-45

Prośba i widok trędowatego do głębi porusza Jezusa. Chory ma rozerwane szaty symbolizujące utratę godności; nieład we włosach, co oznacza, że nie spoczywa nad nim Boża ręka, a jego broda (znak łaski długowieczności i mądrości) jest zasłonięta. Wstydzi się, że jest ofiarą choroby i niesie ciężar poczucia winy-trąd uważany był za karę Bożą za grzechy. Jest obrazem nędzy, odrzucenia i osamotnienia. Jego prośba:’jeśli chcesz’, może być wyrazem zdystansowania się nawet do własnych nadziei. Jezus z pewnością może go oczyścić (wiara), lecz czy zechce? Być może trędowaty sam siebie osądza jako niegodnego lub boi się wzgardy. Chrystus tymczasem okazuje mu widoczne wzruszenie. Greckie słowo opisujące Jego reakcję to:”splanchnistheis”-miłość z trzewi, miłosierdzie, wezbrane poruszenie przepełnione współczuciem na widok jego smutku i bólu, tkliwość rodziców współodczuwających do szpiku kości cierpienie swego dziecka.

„Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego Serca.”Pan Jezus do św Faustyny (Dz.1588)

Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś

Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś

Łk 11,27: Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

Łk 11,27-28

Kobieta z tłumu dostrzega w zachowaniu Jezusa i Jego postawie: łagodności, wrażliwości, szacunku do drugiego człowieka, wychowawczą pracę Maryi. Jezus jednak podkreśla, że to Słowo Boże, któremu Jego Matka była posłuszna, które wzięła sobie do serca, liczyła się z Nim, angażowała się w Jego czynne wykonywanie, było pierwsze. To Słowo Ją ukształtowało i podobnie może uczynić z każdym, kto tak jak Maryja, słucha je i stara się wypełniać.

„O duszo moja, powróć do Słowa, aby cię odnowiło i byś stała się zgodną z Nim… w miłości… Jeśli miłujesz doskonałe, poślubisz Je. A cóż może być milszego nad taką zgodność woli? Cóż bardziej upragnionego nad miłość, która sprawia, że z ufnością zbliżasz się do Słowa, pozostajesz z Nim złączona, przebywasz poufale w Jego obecności, radzisz się Go we wszystkim, posuwając tak daleko pragnienie poznania Go, jak tylko czujesz, że pojąć możesz?”św. Bernard z Clairvaux

znalazłaś bowiem łaskę u Boga

znalazłaś bowiem łaskę u Boga

Łk 1,30: „anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.”

Bóg ofiaruje jej swoje upodobanie – łaskę wybrania na matkę dziecka, które będzie nazwane Synem Najwyższego. Wielkość Maryi uwidacznia się w jej odpowiedzi. Ona nie odmawia czując się niegodna- w pokorze uznaje, że skoro Bóg ją do zadania przeznaczył, jest zdolna je wykonać. Nie ma przerośniętego ego, nie protestuje, że miała inne plany ani nie narzeka na tajemniczość poczęcia, stawiającą ją w trudnej sytuacji wobec Józefa. Nie jest zadufana we własne możliwości – nie próbuje wszystkiego, co się wydarza objąć rozumem. Maryja jest wzorem wiary.

„Do Niej, pełnej wiary (fide plena) przemówił Anioł, gdy poczęła Jezusa najpierw w swoim sercu, potem w łonie. Pełni łaski ze strony Boga odpowiada pełnia wiary ze strony Maryi; „gratia plena” odpowiada „fide plena”.” Raniero Cantalamessa OFMCap

„Jej łaska i chwała są nie dla Niej, ale dla Jej Stworzyciela; została Jej powierzona rola strażniczki Wcielenia.” bł. John H. Newman

Błogosławione łono, które Cię nosiło

Błogosławione łono, które Cię nosiło

Łk 11,27: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.”

„Okrzyk kobiety i fakt, że nagle przerywa nauczanie może wskazywać na bardzo emocjonalną reakcję. Może te słowa „wyrwały” się jej? Może nie była w stanie milczeć? Bez cienia zazdrości nazywa szczęśliwą tą, która stała się Jego Matką. Jezus odpowiada na słowa kobiety, podejmuje jej myśl, odchodząc od tematu swego wcześniejszego nauczania i nadaje jej słowom sens głębszy. Tworzy dwa symbole: obraz kobiety w ciąży, we wnętrzu której powoli kształtuje się nowe życie oznacza słuchanie Słowa Bożego, natomiast obraz kobiety karmiącej piersią oznacza zachowywanie Słowa, niejako karmienie Go w swoim sercu, by było wciąż żywe.” ks. prof. Krzysztof Bardski

„Rozważać Słowo Boże – to czerpać z potężnego strumienia życiodajnej wody. Co więcej – zamieszkiwać w jego sąsiedztwie” Orygenes