Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia

Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia

J 21,20: Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus…

J 21,20-25

Piotr, któremu Jezus przepowiedział właśnie chwalebny los okazuje się niespecjalnie zainteresowany relacją z Mistrzem i planem Boga na jego życie. Może obawia się, że nie sprosta zadaniu, do którego został wezwany? A gdy lęk łączy się z niechęcią do wysiłku, by to osiągnąć, Szymon zaczyna się rozglądać… Widzi Jana. Porównuje się z nim. To bardzo niebezpieczny moment i wybuchowa mieszanka uczuć. Wiedza o tym, co będzie z Janem nie jest Piotrowi do niczego potrzebna. Porównywanie się zrywa relację pionową z Bogiem i sprowadza do parteru zerkania na innych. Może zrodzić zawiść, która niszczy twórczość, męczy, zamyka w diabelskiej pułapce iluzji rywalizacji. Porównywanie się okłamuje bo fałszuje prawdziwe potrzeby i uczucia, budzi pragnienie rzeczy, które nie są mi potrzebne i nie prowadzą do szczęścia. Jezus więc surowo przywołuje Piotra do porządku.

„Ostrożnie z zazdrością! To wąż, który lubi ukrywać się pod kwiatami, ale im lepiej się ukrywa, tym niebezpieczniejszy, tym złośliwszy, skrycie zadający śmierć duszy.”św Urszula Ledóchowska

On rzekł do nich: „Idźcie sami na miejsce odludne i trochę odpocznijcie”

On rzekł do nich: „Idźcie sami na miejsce odludne i trochę odpocznijcie”

Mk 6,31: On rzekł do nich: „Idźcie sami na miejsce odludne i trochę odpocznijcie”.

Jezus uczy apostołów wypoczywać na na modlitwie. Opowiadając Mu o wszystkim, co się wydarzyło można zyskać nową perspektywę, zobaczyć sprawy oczami Boga. Jednak by wejść do miejsca Bożego odpoczynku potrzebna jest wytrwałość w nawiązywaniu kontaktu z Nim, szukanie Jego wskazówek (dróg), a zwłaszcza zaufanie do Niego (postawa „sprawdzam”, „udowodnij” zamyka na łaskę… zob. Ps 95,8-11).

„Jeśli ktoś–oddany jakiemuś zajęciu–nie przerywa go nawet wówczas, gdy nastał czas modlitwy, oznacza to, że stał się igraszką demonów. Taki właśnie cel mają owi złodzieje, zagrabiając nam godziny, jedną po drugiej.”św Jan Klimak

„Niech dusza wie, że aby się modlić i wytrwać w modlitwie, musi się uzbroić w cierpliwość i mężnie pokonywać trudności zewnętrzne i wewnętrzne. Trudności wewnętrzne: zniechęcenie, oschłości, ociężałość, pokusy; zewnętrzne: wzgląd ludzki. I uszanować chwile, które są przeznaczone na modlitwę.”św Faustyna(Dz.147)

rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci

rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci

Łk 5,2: „zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.”

Jezus widzi trud człowieka. Zbliża się do Piotra w chwili jego porażki, rozczarowania, wstydu. Przychodzi podczas rutynowych czynności. Może rybak nie jest zachwycony Jego obecnością, przypatrującym się tłumom. Zmęczony długim poszukiwaniem w ciemności, zakończonym klęską, myśli już tylko o odpoczynku lub z niepokojem planuje, co zrobi kolejnej nocy. Nieoczekiwanie Jezus wchodzi do łodzi jego życia, głosi z mocą Ewangelię i nagle proponuje:’spróbuj jeszcze raz, zaufaj Mi na Słowo..’ Zasługą Piotra jest pokora. On zna się na swoim fachu, wie, że ryb nie łowi się na głębinie w biały dzień, wie, że naraża się na śmieszność wykonując dziwne polecenie. Lecz może trzeba było desperackiego momentu, w którym niewiele już miał do stracenia by zawierzył nie swojej wiedzy i doświadczeniu, lecz Bogu.

„Ufność w pomoc Jezusa nie powinna nas czynić leniwymi.” św. Urszula Ledóchowska