Poszła z pośpiechem

Poszła z pośpiechem

Łk 1,39: „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry. „

To nie Elżbieta przychodzi do Maryi ale Maryja biegnie do Elżbiety. To Bóg pierwszy wychodzi do człowieka, pragnie radości spotkania. Miłość nigdy nie rezygnuje, ciągle szuka coraz lepszych dróg by do mnie dotrzeć, do niedostępnych miejsc, do mej samotności. Miłość pragnie bliskości. Ewangelia mówi, że najszybciej można spotkać się z Jezusem przez Maryję. On ją uformował. Ona Go przynosi. Od Niej uczymy się zawierzenia:

„Tradycja mówi o Maryi jako o „woskowanej tablicy”, na której Bóg mógł, w pełnej wolności, napisać wszystko to, co zapragnął (Orygenes); jako o „księdze wielkiej i nowej”, którą pisał Duch Święty (Epifanio), lub jako „wolumen, w którym Ojciec wpisał swoje Słowo” (liturgia bizantyjska).”R. Cantalamessa OFMCap