albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni

albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni

J 5,19: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni.»

J 5,17-30

Jezus jest w miłosnej komunii z Ojcem, w doskonałej jedności Osób Boskich, która jest Duchem Świętym. Dzięki harmonijnemu współdziałaniu i zjednoczeniu wypełnianie woli Boga jest Jego pragnieniem, potrzebą i radością.

„Dusza jest tak przekształcona przez łaskę i miłość, że „staje się boską i Bogiem przez uczestnictwo, w stopniu możliwym w tym życiu” zauważa św. Jan od Krzyża (Pieśń duchowa 22,3). Przekształcenie obejmuje wszystkie władze: rozum, oświecenie nadprzyrodzonym światłem, staje się „czymś boskim przez złączenie z boskim”; boska staje się wola, „miłując, jak miłuje Pan, ponieważ zjednoczyła i zespoliła się z wolą i miłością Boga”; to samo dzieje się z pamięcią, uczuciami i pragnieniami, „które zostają przemienione i urobione wedle Boga i na sposób Boży”. Przebóstwiona w swej istności i w swoich władzach, dusza jest również przebóstwiona w swoich aktach. „Bóg bowiem porusza [władze] i rządzi nimi na sposób boski, według swego ducha i woli”, dlatego czynności „duszy zjednoczonej z Panem… stają się boskie” (Droga na Górę Karmel III, 2,8).”o. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

„Patrz dobrze, a w Chrystusie odkryjesz spełnione i urzeczywistnione swe pragnienia, a nadto jeszcze wiele więcej.” św Jan od Krzyża

modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie

modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie

Łk 9,18: Gdy raz modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem:«Za kogo uważają Mnie tłumy?»

Łk 9,18-22

W miejscach ustronnych Jezus modlił się również w towarzystwie swoich uczniów. Mogli Go obserwować podczas chwil rozmowy z Bogiem. Zapewne przypominało im to o własnej modlitwie, inspirowało do nawiązywania kontaktu ze Stwórcą i przez naśladowanie, modelowało jego formę i treść. Chrystus pokazuje zarówno intymność ukrytej modlitwy jak i jej bardziej wspólnotowy wymiar. Nie organizuje uczniom czasu na wspólną modlitwę, po prostu modli się żyjąc pośród nich. Modlitwa wypływa z Jego serca. Jest jak chleb- codzienną potrzebą. Pamięta o Ojcu, znajduje czas na rozmowę z Nim bo On jest dla Niego najważniejszą Osobą. Chce się dzielić z Nim swoim życiem. W dialog i modlitewną komunię włącza bliskich sobie towarzyszy. Dzieli się z nimi owocami rozmyślań, zadaje pytania pobudzające do duchowej refleksji…

„Trwajcie wiernie na modlitwie i nie zaniedbujcie jej nigdy, bo Jest ona potrzebna duszy w takiej samej mierze, jak człowiekowi powietrze, jak rybie woda.”św Wincenty a Paulo

„Modlitwa to rozmowa z Bogiem: kontemplacja dla tych, którzy się rozpraszają, pewność rzeczy, których się spodziewamy, status i honor równy Aniołom, postęp i wzrost dóbr, odkupienie grzechów, lekarstwo na zło, owoc obecnych dóbr, gwarancja przyszłych dóbr.”św. Grzegorz z Nyssy

aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął

aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął

J 3,16: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

J 3,16-18

Boży plan ratunkowy dla świata polega na zaproponowaniu ratunku dla każdego człowieka. Jest to pełna miłości propozycja, którą w wolności można przyjąć lub odrzucić. Przyjęcie Jezusa za Boga: Pana i nauczyciela zakłada nawrócenie – czyli zmianę myślenia i zachowania na takie, które jest inspirowane i kierowane Jego Słowem. Oznacza wejście w relację z Bogiem w Trójcy Jedynym, która jest zaproszeniem do komunii przechodzącej w wieczność…

„Cóż ci przyjdzie ze wzniosłej dysputy o Trójcy Świętej, jeśli nie masz współczucia dla ludzi, a więc nie możesz podobać się Bogu w Trójcy Świętej? Naprawdę, wzniosłe słowa nie czynią świętego ani sprawiedliwego, ale życie prawe czyni człowieka miłym Bogu. Wolę odczuwać skruchę niż umieć ją zdefiniować.
Choćbyś znał całą Biblię na wyrywki i wszystkie mądre zdania filozofów, cóż ci z tego przyjdzie, jeśli nie masz miłości i łaski Boga? „Marność nad marnościami i wszystko marność” oprócz jednego: miłować Boga i Jemu służyć. (Koh 1,2; Pwt 6,13; 10,20; Mt 4,10;Łk 4,8.)”Tomasz a Kempis

„Oby nic nie mogło zamącić mojego pokoju i nic wyprowadziło mnie z Ciebie, Boże mój, Trójco, którą uwielbiam, o moje niezmienne Dobro.”św Elżbieta od Trójcy Św.

Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali

Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali

J 16, 26-27: W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga.

J 16,23b-28

Ten, kto kocha Jezusa, wchodzi w komunię z Nim i z Ojcem – w miłosne zjednoczenie. Już nie poszukuje pośrednika w Jezusie dla prowadzenia rozmów i przedstawienia swoich próśb ponieważ nie boi się przemawiać bezpośrednio do Ojca. Podobnie jak nie obawia się rozmawiać z Jezusem jak z przyjacielem. Duch Święty pomaga w tej przedziwnej komunikacji z Trójcą Świętą, wspierając ją wołaniem bez słów (Rz 8,26) i podsuwając te sformułowania, które najpełniej wyrażają nasze serce…

„Nie szukam szczęścia poza głębią swej duszy, w której mieszka Bóg, jestem tego świadoma. Czuję jakoby potrzebę udzielania się innym, odkryłam w duszy źródło szczęścia, to jest Boga.”św Faustyna (Dz.887)

„Oto szczęście duszy- trwanie w Bogu i z Bogiem. Wtedy wszystko, co ziemskie, wydaje się małe i nawet wśród trosk, kłopotów, bied i cierpień tego życia promień z nieba, promień pokoju, ufności i szczęścia zawsze przyświeca.”św Urszula Ledóchowska

„Modlitwa uzdalnia do kochania Boga.”św Jan Maria Vianney

„Modlić się to nie znaczy dużo mówić, ale mocno kochać.”św Teresa od Dzieciątka Jezus

Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego

Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego

J 14,21: Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie.

J 14,21-26

Jezus obiecuje, że miłość ku Niemu nigdy nie pozostanie bezowocna. Miłujący wchodzi w Komunię z Trójcą Świętą. Zostaje obdarowany miłością i poznaniem Boga.

„Leży w naturze miłości, że miłującego przemienia ona w miłowanego. Jeśli kochamy Boga, nabieramy cech boskich: Ten kto łączy się z Panem, jest z Nim jednym duchem.”św. Tomasz z Akwinu

„Miłość chrześcijańska czerpie ze źródła miłości, którym jest Jezus, Syn Boży ofiarowany za nas. Zdolność miło­wania tak, jak miłuje Bóg, ofiarowana jest każdemu chrześcijaninowi jako owoc paschalnego misterium śmierci i Zmartwychwstania. Bóg Ojciec miłuje nas bowiem tak, jak miłuje Chrystusa, dostrzegając w nas Jego obraz. Obraz ten zostaje niejako namalowany w nas przez Ducha, który niczym ikonograf urzeczywistnia go w czasie. To Duch Święty kreśli w głębi naszej osoby także zasadnicze rysy chrze­ścijańskiej odpowiedzi. Tak więc dynamika miłości do Boga wypływa z pewnego rodzaju pokrewieństwa natur, powstałego za sprawą Ducha Świętego, który nas przebóstwia. W mocy Ducha Świętego miłość ożywia moralne postępowanie chrześcijanina, jest drogowskazem i źródłem mocy dla wszystkich pozostałych cnót, tworzących w nas strukturę nowego człowieka.”św Jan Paweł II