włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło

włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło

Mt 13,33: „Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło.”

Mt 13,31-35

Potrzeba cierpliwości by czekać na owoc powolnej przemiany mojej codzienności. Uważności, by zobaczyć jak relacja z Bogiem zmienia postrzeganie, myślenie, odczuwanie, interpretowanie, wnioskowanie. Jak zakwasza się przez wiarę. Mogę się powoli przybliżać do Niego starając się patrzeć na otaczający świat z Bożej perspektywy, lub oddalać, wybierając logikę i szablony myślenia „ze świata”. Przypowieść o zaczynie zdaje się mówić, że gdy proces fermentacji nie zostanie dokończony, może powstać nie chleb lecz zakalec, którym nie tylko nikt się nie naje, ale każdemu stanie kluchą w gardle… Fermentujemy we współpracy ze Słowem. Kiedy podejmuję wysiłek słuchania, czego pragnie Bóg i odpowiedzi, okazuje się, że ów zaczyn ma tak niezwykły potencjał wzrostu, iż z mocą przeobraża całe moje życie… Poszerza horyzonty, napełnia serce zapałem, podnosi ku niezmiennej, bo pochodzącej z wieczności spokojnej pogodzie ducha…

„Cokolwiek czynię, nie liczę na własne siły, ale na łaskę Bożą.” św. Faustyna