Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom

Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom

Mt 6,16: «Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę.»

Mt 6,1-6.16-18

Obłudnicy starają się zrobić wrażenie na przypadkowych obserwatorach podkreślając swój wysiłek odpowiednim, surowym wyrazem twarzy. Skupiają się na gestach zewnętrznych i manifestowaniu zasmucenia… Grecki termin „afanidzousin” – jak zauważa Filip Taranienko – oznacza „oszpecić, uczynić nieprzyjemnym dla wzroku.” Chrystus podkreśla, że religijność niektórych ludzi jest tak pokazowa, że są nawet w stanie się oszpecić, aby w efekcie zyskać aprobatę… Jezus chce, by Jego uczniowie byli dalecy od teatralnych gestów i karmienia się ludzkim uznaniem. Pragnie, by koncentrowali się na swoich wewnętrznych intencjach.

„Rozpoczynamy Wielki Post od posypania popiołem. Jesteśmy prochem we wszechświecie. Ale jesteśmy prochem umiłowanym przez Boga. Wielki Post jest czasem łaski, by uznać, że nasze nędzne popioły są miłowane przez Boga, aby przyjąć skierowane na nas spojrzenie miłości Boga i, będąc postrzeganymi w ten sposób, zmienić życie. Jesteśmy w świecie, aby przejść od popiołu do życia. Popiół, którym posypujemy nasze głowy przypomina nam, że my, dzieci Boże, nie możemy żyć, by gonić za pyłem, który zanika. Popiół przypomina nam bieg naszej egzystencji: od prochu do życia. Jesteśmy prochem, ziemią, gliną, ale jeśli pozwolimy się kształtować rękoma Boga, staniemy się cudem.”papież Franciszek

Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?

Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?

Łk 11,40: „Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?”

Łk 11,37-41

Jezus nazywa głupim faryzejskie koncentrowanie się na tym, jak zostanie się ocenionym na zewnątrz i cyzelowanie własnego wizerunku w oczach innych. Człowiek zapomina wtedy, że Bóg nie jest jak bliźni, który może dać się omamić pozorną religijnością: pobożnymi gestami, skrupulatnym wypełnianiem religijnych rytuałów czy entuzjastycznym uczestnictwem w uroczystościach. Stwórca patrzy na serce, wie o intencji przyświecającej czynom i zna prawdę o ludzkim wnętrzu. Ostra krytyka Chrystusa ma na celu odwrócenie uwagi wierzących od fasad, a skoncentrowanie się na oczyszczeniu serca z niepohamowanych namiętności, pełnych agresji, zawiści, chciwości czy podłości uczuć i myśli…

„Bogu w naszej modlitwie podoba się Prawda. Bogu podoba się Miłość. Bogu się nie podoba udawanie. To jedyne co się u Niego nie uda.” o. Augustyn Pelanowski OSPPE

„Nauczcie się uniżać w prawdzie, nie na pokaz, jak ci, którzy uniżają się nieuczciwie: hipokryci, o których mówi Eklezjastyk: tacy uniżają się w udawanej pokorze, ich serce jest pełne oszustwa (Syr 19,23 Wlg).” św. Bernard z Clairvaux

„Udawana cnota nie jest wcale cnotą; udawana prawość nie jest wcale prawością, lecz podwójnym występkiem: niegodziwością i udawaniem!” św. Augustyn

przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Mt 23,24: Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Mt 23,23-26

Formalizm i perfekcjonizm faryzeuszy osiągnął groteskowe rozmiary. Dążąc do doskonałej wierności Prawu przecedzali napoje, by przypadkiem nie skalać się połknięciem drobniutkiego robaczka, gdyż wszystkie owady za wyjątkiem koników polnych i szarańczy były uznawane za nieczyste. Koncentrowali się na drobiazgach, tymczasem sprawy fundamentalne, takie jak: miłosierdzie, troska o bycie sprawiedliwym, czy rozwój i wzrost wiary – leżały odłogiem. Jezus ostro piętnuje obłudę religijnych elit. Operuje przesadą, żeby uwypuklić jak bardzo ich praktyki są absurdalne w oczach Boga. Połknięcie ważącego ok. 200 kg wielbłąda (który również należał do zwierząt nieczystych) nieporównywalnie bardziej zaważy na żołądku niż przypadkowe połknięcie muszki. Podobnie dla Boga karykaturalne jest dbanie o nieistotne detale takie jak pobożne gesty, podczas gdy w sercu wierzącego pleni się zawiść, chciwość, wściekłość, bezwzględność, mściwość czy pogarda wobec drugiego, a on nawet nie zamierza poświęcać czasu i uwagi, żeby je z tego oczyścić…

„Zmysł moralny człowieka może ulec ogromnemu zaburzeniu. Przypomina mi się tu opowieść o pewnym rozbójniku, który włamał się do cudzego domu i obładował kosztownościami. Na końcu wszedł do spiżarni, wziął pęto kiełbasy i natychmiast wypluł: „Przecież dzisiaj piątek, o mało co bym postu nie złamał!”.”o. Jacek Salij OP

Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz

Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz

Mt 7,5: Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.

Mt 7,1-5

Kiedy człowiek koncentruje się na własnych głównie wadach – uczy się pokory. Zmniejsza też ryzyko popadnięcia w obłudę, która charakteryzuje się tym, że chętnie wytyka innym najmniejsze drobiazgi, niedoskonałości, jest prędka do poprawiania i napominania bliźnich, przy czym notorycznie zaniedbuje i lekceważy pracę nad sobą…

„Wystrzegajmy się nałogu mówienia o innych, badajmy samych siebie, a wtedy zobaczymy dużo złego we własnym sercu i staniemy się pokorniejsi.”św. Jan Maria Vianney

„Tylko Bogu wolno urabiać wszystkich na obraz i podobieństwo swoje; człowiekowi – nie wolno.”kard Stefan Wyszyński

„Powinnaś szczególnie kłaść nacisk na podstawę chrześcijańskiej sprawiedliwości i na fundament dobroci, czyli na cnotę, w której Jezus Chrystus stawia siebie za wzór, to znaczy pokorę (Mt 11,29). Pokorę wewnętrzną i zewnętrzną, ale bardziej wewnętrzną niż zewnętrzną, bardziej przeżywaną, niż ukazywaną, tę głębszą – a nie tę widzialną. Moja droga córko! Oceniaj siebie taką, jaką jesteś naprawdę – jesteś niczym, nędzą, słabością, źródłem przewrotności bez granic, zdolną do zamieniania dobra na zło, rezygnacji z dobra na rzecz zła, przypisywania sobie dobra albo usprawiedliwiania swojego zła lub też z powodu umiłowania zła – gardzenia najwyższym Dobrem.”św. o. Pio

Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku…

Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku…

Mk 12,38: «Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku…

Mk 12,38-44

Jezus piętnuje u uczonych w Piśmie gesty na pokaz i upodobanie do drogich strojów, podkreślających religijną pozycję. Nie podoba Mu się, że są łasi na kierowane wobec nich ukłony, karmią się ludzką atencją, pożądają zaszczytnych miejsc na ucztach i w świątyni. Ich modlitwy są demonstracyjnie długie. Pozbawione jednak głębi, serca dla Boga, są rodzajem występu, popisu, obliczonym na zrobienie wrażenia na innych. Jezus ostrzega uczniów przed takim zachowaniem i zaleca dużą ostrożność, dystans, a może nawet trzymanie się z daleka od ludzi, którzy w ten sposób postępują…

„Światły człowiek nigdy nie musi „robić wrażenia” uczonego, podobnie jak święty nigdy nie musi prezentować się jako człowiek pobożny – tylko hipokryta musi.”apb Fulton Sheen

„Obłudnicy, udając, jakoby modlili się do Boga, obzierają się na ludzi; wyglądają przy tym nie na modlących się, ale na błaznów. Albowiem ten, kto chce kogoś prosić, porzuca wszystkich i tylko na Tego patrzy, w którego mocy jest prośbę ową wypełnić. A jeżeli tego pominiesz i chodzisz tu i tam, obracając oczy na wszystkie strony, odejdziesz z pustymi rękoma.”św Jan Chryzostom