Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi

Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi

Mt 6,7: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie.

Mt 6,7-15

Modlitwa nie jest zagadywaniem Boga, zasłanianiem się przed Nim pustym i częstym powtarzaniem formuł o wywietrzałej treści.

„Wszyscy znamy niebezpieczeństwo utartych zwrotów, przy których powtarzaniu myśl krąży zupełnie gdzie indziej”-zauważa Benedykt XVI.

Jeśli nie pozostawiam miejsca na słuchanie Boga, w istocie zamykam się we własnym monologu i uniemożliwiam sobie nawiązanie głębokiej relacji. Poganin próbuje obłaskawiać Boga zewnętrznymi gestami. Chrześcijanin wie, że nie da się jakimiś czynnościami czy „sposobami modlitwy” zmusić Go do działania. Bo Bóg nie jest bezdusznym formalistą, który bez odpowiedniego papieru lub pieczątki wyrzuca za drzwi. Na modlitwie można być sobą. Nie trzeba wytężać się wyszukiwaniem słów, gdyż Bóg zna mnie doskonale i jeśli wyrażanie się przychodzi mi z trudem, tylko się jałowo rozproszę siląc się by Go oczarować. Bogu wystarczył jeden akt strzelisty, lecz wypływający ze szczerego serca (jak prośbą setnika Mt 8,8, łotra na krzyżu Łk 23,42 czy celnika Łk 18,13) by okazał miłosierdzie…

„Modlitwa jest tlenem dla duszy.”św. o. Pio

Nie będziesz mógł mówić

Nie będziesz mógł mówić

Łk 1,20: „A oto nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie.”

Archanioł Gabriel ukazuje się Zachariaszowi w czasie modlitwy i obnaża jej formalizm. Zachariasz już nie wierzy, nie pragnie ani nie wyczekuje tego, o co prosi. Jest człowiekiem skupionym na sobie, polega na tym, co sam uznał za możliwe więc nie potrafi się ucieszyć. Zgorzknienie przesłania mu doniosłość chwili, wiek utrudnia zapalenie się wielkością swojej roli w Bożym planie: jego syn poprzedzi i zapowie samego Mesjasza! Bóg miłosiernie ofiaruje mu czas ciszy, przygotowania, oczekiwania i przebudzenia serca. Jan zaczerpnie ze skarbca doświadczenia ojca i będzie wzrastał wśród nowej wiosny jego wiary.

„Dwie rzeczy zabijają duszę, zarozumiałość i desperacja. Pierwsza zbyt wiele oczekuje, druga zaś zbyt mało.” Św. Augustyn