Każdemu, kto ma, będzie dodane

Każdemu, kto ma, będzie dodane

Łk 19, 26: „Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.”

Łk 19,11-28

Sługa określany jako „zły” to ten, który tylko bierze, nie chcąc nic z siebie dać. Przypowieść Jezusa pokazuje proces karłowacenia osoby, która nie potrafi się zdobyć nawet na wzajemność w relacji z ofiarodawcą. Zasady były od początku jasne: dla Pana ważne jest by dar został nie tylko przyjęty ale i oddany z nawiązką. Tymczasem sługa wprawdzie łaskawie dar przyjął lecz nie zamierzał się nijak odwdzięczać. Darczyńca po powrocie spotyka się z małostkową i obcesową odpowiedzią w stylu: „weź sobie to, co mi dałeś”. Okazuje się, że trzymał dar zawinięty w chustkę. Nie tylko nigdy zeń nie skorzystał ale owijając go materiałem o niewielkiej wartości symbolicznie wagę daru (miny o znaczącym nominale i doniosłości)- zdewaluował. W dodatku ocenia szlacheckie oczekiwania wzajemności jako nadmierne wymagania, którym nie próbował nawet sprostać, gdyż uważał je za niekorzystne dla siebie. Żyje więc w nienawistnym obrazie świata pełnym niechęci do bliźnich, którzy nie chcą spełniać jego rosnących roszczeń i zaspokajać wszystkich jego potrzeb. Utknął w egoizmie i zawiści, która wsączyła mu w uszy jad, że inni mają więcej; to zaś, co mają – należy się jemu więc nie powinni domagać się zwrotu, jeśli to sobie zawłaszczy.

„Zawiść jest szatańską trucizną życia.” Piotr Rostworowski OSB

„Przez dziękczynienie nawet za drobiazgi wzbogaca się tematyka naszej modlitwy – wtedy modlimy się wszędzie zawsze, bo jesteśmy nieustannie zanurzeni w nieskończonej hojności Bożej.” kard Stefan Wyszyński

Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie…

Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie…

Łk 10,23: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie.

Mt 8,5-11

Ciesząc się radością powracających z ewangelizacji uczniów, Jezus podkreśla wartość dostrzegania rzeczy duchowych. Akcentuje powód swego radosnego uwielbienia i świętowania: oto otwarły się oświecone światłem wiary oczy uczniów (oczy serca) i zdolne są rozróżniać dwie rzeczywistości: Królestwa Boga i światłości od księstwa ciemności… Bóg pragnie, by Jego dzieci nie ulegały zaślepieniu przez miłość własną, pychę, złość, zazdrość, zawiść, nienawiść lub niewiarę, bazującą tylko na tym, co dostrzegą oczy fizyczne. Uszczęśliwia Go, gdy człowiek, posługując się wzrokiem wiary – widzi jasno w zachwyceniu…

„Musimy pomóc naszym oczom, uszom i wszystkim zmysłom ciała, by nie były zablokowane, prze­jedzone. Bo kiedy człowiek jest całkowicie przepełniony rzeczami, które daje świat, dzieje się tak, jak w ruchu ulicznym. Gdy jest za dużo samochodów, robią się korki i już nie można jechać w żadnym kierunku. Trzeba nauczyć się odciążać zmysły, by nie patrzyły i nie słuchały. Podjąć post zmysłów. To wielka sztuka. Kiedy zmysły zewnętrzne poszczą – wtedy przychodzi modlitwa. Wtedy wchodzę w kontakt z Panem i wewnętrznie mogę smakować to, co On już dla mnie zrobił. Na zewnątrz – poszczę, wewnątrz–karmię się pamięcią o Bogu.”Marko Ivan Rupnik SJ

Każdemu, kto ma, będzie dodane

Każdemu, kto ma, będzie dodane

Łk 19,26: „Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.”

Łk 19,11-28

Radością Boga jest człowiek, który korzysta z Jego obdarowania i dzieli się umiejętnościami z bliźnimi. Nie używane i nie rozwijane zdolności są jak rośliny pozbawione światła: nie rosną i powoli ulegają atrofii. Nie jest tajemnicą, że nieużytkowane narządy zanikają i przestają spełniać swoje funkcje, co można zaobserwować podczas kontuzji, zmuszającej do bezruchu przez dłuższy czas. Podobnie z umiejętnościami. Wydają piękne owoce, kiedy się nimi posługujemy, korzystamy z okazji, by służyć innym i szlifujemy je, czerpiąc radość z współdziałania…

„Kret miał niegdyś oczy, którymi widział, lecz zaczął pełzać we wnętrznościach ziemi i Natura, niczym sędzia, rzekła: „zabierzcie mu ten talent!”. I talent, który nie był w użyciu, został mu odebrany. Jest to główny powód, dla którego musimy postępować inaczej, aby oprzeć się siłom zła.” apb Fulton J. Sheen

„Pytano o. Pio: O jakich talentach mówi Ewangelia? Odpowiedział:”O pięciu zmysłach, rozumie i woli. A więc jak należy się nimi posługiwać. Kto więcej ma, od tego wymaga się, by więcej dawał innym.”

„To co robimy, jest tylko kroplą w oceanie. Jednak gdyby tej kropli zabrakło, ocean byłby o nią uboższy.” św. m.Teresa z Kalkuty

zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać

zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać

Łk 14,18: „Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać.”

Łk 14,15-24

Osoby, które odmówiły przyjścia na ucztę były „syte” własnego szczęścia. Możliwe też, że szukały raczej natychmiastowej satysfakcji i zaspokojenia, które łatwo znaleźć w zakupach, rozrywce czy sexie. Wysublimowana uczta, symbol wypoczynku po ciężkiej pracy- niekoniecznie była w ich guście. Trzeba być w dużej bliskości z Gospodarzem, by zostawić swoje sprawy i przyjść dla samej radości z Jego towarzystwa, przyjemności czerpanej z przyjaznej zażyłości z Nim. Albo też, mówiąc słowami św. Jana od Krzyża: znajdować upodobanie w nieco bardziej subtelnej stawie duchowej, którą jest miłość „zawierająca w sobie wszystkie smaki i to w bardzo wysokim stopniu”. Niestety: „bez oczyszczenia nie sposób odczuwać zadowolenia z ich obfitości”. Nie wymiguje się od zaproszenia także ten, kto doświadcza potrzeby, słabości, głodu czy braku…

„Dopomóż mi, Panie, pozbyć się próżnych i złych wymówek i spraw, abym poszedł na ucztę, która mnie posila wewnętrznie. Niech mnie nie powstrzymuje wyniosłość pychy, nie, niech pycha mnie nie czyni wyniosłym; niech mnie nie zatrzymuje ciekawość niedozwolona, oddalając mnie od Ciebie; niech mi nic przeszkadza rozkosz zmysłowa kosztować rozkoszy duchowych. Spraw, abym przystąpił i zmężniał.” św. Augustyn

kto z nich jest największy

kto z nich jest największy

Łk 9,46: „Przyszła im też myśl, kto z nich jest największy.”

Łk 9,46-50

Uczniowie są świadkami uzdrowienia przez Jezusa chłopca, którego sami nie zdołali uwolnić (Łk 9,42-43). Widzą oszołomienie i podziw w oczach tłumu… Atencja otaczająca Mistrza rośnie i roztacza się także na nich. Ponieważ jednak karmią nią własne ego, zaczynają się porównywać rozważając, któremu z nich „należy się” więcej czci…

„Kto nie szuka opinii o sobie na zewnątrz, świadczy, że cały powierzył się Bogu. Nie ten bowiem, kto siebie chwali, jest wypróbowany, rzecze święty Paweł, ale kogo chwali Bóg (2Kor 10,18). Chodzić z sercem pełnym Boga bez uwikłania w żadne ziemskie uczucia- to stan człowieka wewnętrznego (Rdz 5,22.24; Mi 6,8).” Tomasz a Kempis

„Bądź jak kwiat na pustyni, który rośnie, rozwija się i kwitnie, bo Bóg mu tak kazał, a nie martwi się tym, że oko ludzkie nigdy podziwiać go nie będzie.” św. Urszula Ledóchowska

„Grzeszy ten człowiek, który chce więcej otrzymać od swego bliźniego niż dać z siebie Panu Bogu.” św. Franciszek z Asyżu

„Im bardziej drzewo obciążone jest owocami, tym bardziej jego konary pochylają się ku ziemi. I my także, im więcej dobrego czynimy, tym bardziej się uniżajmy i pamiętajmy o tym, że charakterystycznym znamieniem dobrego chrześcijanina jest pokora.” św. Jan Maria Vianney