Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie

Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie

J 10,37: „Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie!”

J 10,31-42

Faryzeusze zdają się zapominać o podstawowej prawdzie ich własnej wiary: Boga samego nikt żyjący nie może zobaczyć (Wj 33,20), lecz można widzieć Jego działanie. To trochę jak z dziurą w płocie. Nie da się ujrzeć dziury jeśli nie ma płotu. Dopiero to, co widoczne, czyni niewidoczne widocznym… Przez Boże dzieła na ziemi można doświadczać Boga. Jezus bezskutecznie usiłuje przypomnieć swoim przeciwnikom o tym fundamencie…

„Kiedy weszłam do kaplicy, znowuż ogarnął mnie majestat Boży, czułam się cała pogrążona w Bogu, cała w Nim zanurzona i przeniknięta, widząc, jak bardzo Ojciec niebieski miłuje nas. O, jak wielkie szczęście napełnia duszę moją z poznania Boga, życia Bożego. Pragnę się tym szczęściem podzielić ze wszystkimi ludźmi, nie mogę zamknąć tego szczęścia we własnym tylko sercu, bo płomienie jego palą mnie i rozsadzają mi piersi i wnętrzności moje. Pragnę przechodzić świat cały i mówić duszom o wielkim miłosierdziu Boga.” św. Faustyna(Dz 491)

ubodzy do was należy królestwo Boże

ubodzy do was należy królestwo Boże

Łk 6,20: „błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.”

Szczęśliwy człowiek, który wierzy, że Bóg się nim opiekuje w każdej chwili.
Być błogosławionym to znaczy opływać w Bożą pomoc. Ubogi wyczekuje i wyprasza wsparcia od Tego, który może udzielić. Pisała św Faustyna: „Tyle świętości ile zależności.” (Dz 377). Ubogi nie jest kimś spełnionym, samowystarczalnym, na laurach sukcesu, powiększającym spichlerze (Łk 12,15-21). To ktoś, kto ma brak, dziurę, głód, potrzebę i zwraca się z nią ufnie do Ojca. Jest otwarty, czujny, rozgląda się. Potrafi docenić, gdy przyjdzie. A ponieważ nie zbywa mu, cieszy się tym, co dostanie. Czekając pojął, co jest jego najgłębszym pragnieniem.. Dostrzegł, że wszystko jest łaską…

„kiedy na miłość niecierpliwie czekasz
pomiędzy dzwonkiem a otwarciem drzwi
czasem wepchnie się kurczak za chudy na rosół
opluje deszcz
nie kracz
jeszcze podziękujesz Bogu
gdy przyjdzie tylko pies”
ks. Jan Twardowski