Ona Mu odparła…

Ona Mu odparła…

Mk 7,28: Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach».

Mk 7,24-30

Być może dla Syrofenicjanki jest naturalne by nie oczekiwać wiele i prosić dla swojego dziecka jedynie o okruszki. Jezusa dotyka determinacja matki, a jednocześnie brak roszczeniowej postawy. Podkreśla jednak, że to właśnie jej słowa: pełne pokory lecz zarazem będące aktem odwagi – wywalczyły jej upragnione zdrowie dla córki. Bardzo precyzyjnie daje jej w ten sposób znak, że jest dla niej przestrzeń na wyrażanie potrzeb, jest godna wysłuchania i zachęca kobietę do ekspresji. Okazuje również szacunek dla jej męstwa, humoru i dystansu do siebie. Kładzie nacisk na fakt, że to dzięki śmiałości i stylowi, w jaki ubiegała się o uwolnienie dla córki – otrzymała to, czego pragnęło jej serce…

„Człowiek pokorny i skruszony nie będzie się wynosił nad innych, nie będzie się gniewał, nie będzie nienawidził bliźniego, ani nie podda się żadnej innej namiętności. Albowiem i ręki zgniecionej, choćbyśmy nie wiem jakie czynili wysiłki, nie zdołamy podnieść do góry. Jeżeli więc i duszę naszą tak skruszymy, to chociażby ją podnosiły i do hardych czynów podniecały różnorodne namiętności, ona ani trochę nie potrafi wzbić się w dumę.”św Jan Chryzostom

„Odważni cuda działają, wszystko przezwyciężą, ale jak tylko poddadzą się nieufności, zaczną tonąć.”św Urszula Ledóchowska

Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego

Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego

Mt 18,10: Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Mt 18,1-5.10

Królestwo niebieskie jest dostępne dla tych, którzy zawrócili z drogi nadęcia, rywalizacji o wielkość, pogardy wobec słabości, bezradności i bezbronności. Stając w prawdzie wobec Boga, wszyscy jesteśmy jak małe dzieci, podobne do tego, które Jezus postawił wobec apostołów. Nie każdy jednak chce się takim widzieć… Niewielu potrafi przyjąć duchowy status potrzebującego. Łatwiej jest zaprzeczać, że doświadczam braków, polegać na sobie: na sile fizycznej, intelekcie czy sprycie i realizować swe potrzeby, nie widzieć swych słabości i ograniczeń, które boleśnie konfrontują z własną małością. Sporym wysiłkiem jest metanoia do postawy zależności. Rozpoczyna się od przyznania, że potrzebuję Ojca, który się mną opiekuje. Konsekwencją jest jednak wypatrywanie aniołów: wyrazów Jego czułej miłości. Oczekiwanie na doświadczenia Jego obecności i działanie przez nich…

„Zaklinam Cię: nie zapominaj nigdy o tym niewidocznym towarzyszu, który jest stale obecny, nieustannie wsłuchuje się w nas i jest gotowy pocieszać. Co za wspaniała bliskość! Co za szczęśliwe towarzystwo!Gdybyśmy tylko byli w stanie objąć je rozumem! Trzymaj go zawsze przed oczami duszy. Wspominaj często jego obecność, dziękuj mu, zanoś do niego swe modły i nieprzerwanie podtrzymuj dobrą z nim relację.”św o. Pio

Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków

Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków

Łk 5,38: Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków.

Łk 5,33-39

Jezus, jak dobry trener lub terapeuta uświadamia uczniom jak ważne jest, by zmieniać utarte schematy myślowe gdy kłócą się z przekazem Ewangelii i porzucać pomysły na życie albo sposoby reagowania, gdy są przeciwne praktykowaniu miłości. Bóg pragnie obdarować mnie miłością i współczuciem, które może promieniować na innych. Pytanie, czy zechcę ten dar przyjąć? Chrystus nie proponuje łataniny z pozorów uprzejmości, chwilowych zrywów ciepłych uczuć lecz nowe życie z Nim, w Nim i przez Niego…

„Z Chrystusem można narodzić się na nowo. On wzywa do odważnej decyzji całkowitej przemiany/nowości. Jej przeciwieństwem jest zmiana pozorna: człowiek chce zostać (i zostaje) przy „starym”, a z całej pełni nauki Chrystusa wybiera jakiś pasujący mu fragmencik (2-3 cytaty) i „przyszywa” go do dawnego sposobu myślenia i działania. To z całą pewnością nie czyni go chrześcijaninem.”apb Grzegorz Ryś

„Aby zobaczyć Boga, nie trzeba zmieniać okularów ani punktu widzenia, czy też zmieniać autorów teologicznych, uczących mnie drogi, ale trzeba uwolnić serce z jego złudzeń! To jedyna droga.” papież Franciszek

„Żyjmy z Bogiem jak z przyjacielem, ożywmy wiarę, aby jednoczyć się z Nim poprzez wszystko- taka postawa tworzy świętych.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości

aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości

Mt 10,1: „Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.”

Mt 10,1-7

Zanim Jezus zleci uczniom misję, przywołuje ich do Siebie. Wszystkich zna po imieniu, osobiście. Do każdego ma indywidualne podejście i traktuje w niepowtarzalny sposób. Patrzy im głęboko w oczy. Wybiera starannie. Odpowiedzią na wołanie Jezusa jest decyzja wejścia w bliskość z Nim. Ten krok jest samodzielną, wolną decyzją człowieka. Głęboka więź owocuje zaś obdarzeniem zaufaniem i powierzeniem obowiązków. Chrystus chce, by Jego uczniowie, jak On nieśli uzdrowienie. By szli ze światłem: orędziem nadziei o bliskości Bożego Królestwa tam, gdzie ludzie pogrążeni są w ciemnościach i przeciążeni dolegliwościami fizycznymi oraz psychicznymi. Boży lekarz dostrzega wiele biedy na świecie. Uczniów kieruje bezpośrednio i bardzo precyzyjnie do zagubionych i oczekujących na nadzieję i ratunek ludzi wierzących…

„Wierzącym nie jest ten, kto uważa, że Bóg może uczynić wszystko, ale ten kto ufa, że otrzyma wszystko.” św. Jan Klimak

„Nie ma chorego, który zostałby pozbawiony zwycięstwa krzyża, ani nikogo, komu nie pomogłaby modlitwa Chrystusa. Bo jeśli pomogła tym, którzy uczyli się z Nim, o ile więcej korzystna będzie dla tych, którzy stają się Nim?” św. Leon Wielki

Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę

Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę

Mt 9,33: „Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę.”

Mt 9,32-37

Zły duch zniekształca choremu postrzeganie świata, już i tak zaburzone i zranione przez ciężkie kalectwo… Duchowy mrok, w którym żyje utrudnia mu uzyskanie pomocy. Potrzebuje ludzi, którzy go nakierują i poprowadzą do Jezusa. Chrystus zaś rozpoczyna uzdrowienie cielesne od duchowego oczyszczenia.

„Zły duch zawsze coś w człowieku blokuje, zamyka albo zniekształca. Mając wpływ na duszę, na serce, ma też i na ciało. Wobec niego trzeba postępować zdecydowanie, umożliwiając Jezusowi wyrzucenie złego.” Józef Pierzchalski SAC

„Gdy staram się wczuć w świat wewnętrzny głuchoniemych, to myślę przede wszystkim, że brakuje im prawdziwej relacji z innymi ludźmi. Kto nie słyszy głosu drugiego człowieka, ten nigdy nie wejdzie w kontakt z jego emocjami, które wyraża głos. A kto jest niemową, ten nigdy nie nawiąże z drugim człowiekiem rozmowy, która łączy i otwiera na nowe doświadczenia.” Anselm Grun OSB

„Był opętany przez złego ducha i nie mógł sam prosić o wybawienie. Dlatego przyprowadzili go inni i dlatego Pan nie pytał go przedtem o wiarę.” św. Jan Chryzostom

„Wiara pozwala nam iść z Jezusem po drogach świata w pewności, że moc Jego Ducha pokona moce zła, poddając je panowaniu Bożej miłości.” papież Franciszek