Jego odzienie stało się lśniąco białe

Jego odzienie stało się lśniąco białe

Mk 9,3: „Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła.”

Mk 9,2-10

Jezus odsłania przed najbliższymi uczniami rąbek swojego Boskiego, duchowego piękna. Pozwala mu swobodnie promieniować spod skromnej szaty ludzkiej powierzchowności. Jego piękno jest niezrównane, nie do opisania. Lśni wprost miłością, dobrocią, wspaniałomyślnością, pokorą, miłosierdziem, doskonałością, mądrością… Jakub i Jan oniemieli. Wpatrują się milcząco, zachwyceni. Niezdolni wypowiedzieć – chłoną Piękno, napełniają się Nim… Jedynie Piotr niezdarnie usiłuje ubrać w słowa swoje uczucia. Tak bardzo chciałby zatrzymać to doświadczenie na dłużej, ukryć piękną Obecność w namiocie, gdzie mógłby ją poznawać, studiować, przebywać stale w Jego towarzystwie…

“On wcześniej przybrał naszą mizerną szatę cielesną, dziś ubrał się w strój boski, a światłość otuliła go jak okrycie.” św. Atanazy

„Ty jesteś szarym, grubym płótnem, nic nie możesz, ale cicho, pokornie wystawiaj swą nędzę na działanie promieni miłości wychodzących z tabernakulum – i Jezus duszę twą biedną, jak słońce płótno, uczyni białą i piękną.” św. Urszula Ledóchowska