Nie zatrzymuj Mnie

Nie zatrzymuj Mnie

J 20,17: Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie.

J 20,11-18

„Komentując trudną do przełożenia fraza „Me mou haptou” wylano rzeki atramentu. W tłumaczeniu Wulgaty św. Hieronim oddał ją łacińskim „noli me tangere” („nie dotykaj mnie”), zaś opisowo można by ją sparafrazować: „Przestań mieć ze mną tak bliskie relacje, że zatrzymujesz mnie i wiążesz ze sobą”. To polecenie umotywowane jest dalszą częścią zdania: „Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca”. Oznacza to, że Jezus wzywa Marię Magdalenę do głębokiej przemiany jej miłości do Niego: inaczej kochała Go w Jego człowieczeństwie, przed śmiercią i zmartwychwstaniem, inaczej zaś ma Go kochać, gdy wstąpi do Ojca. Jezus zatem zaprasza ją do długiej wędrówki miłosnej od doświadczenia jego ziemskiej obecności do powtórnego umiłowania Go nową miłością w Duchu Świętym, gdy będzie zasiadał po prawicy Ojca. Mówi jej niejako: „Musisz przestać mnie kochać tak, jak kochałaś dotychczas, ale gdy wstąpię do Ojca, wtedy będziesz mogła być ze mną i kochać mnie jeszcze większą miłością.”ks prof Krzysztof Bardski

„Jeśli sługa mój kocha mnie niedoskonale, szuka nie tyle mnie, ile pociechy, dla której mnie kocha.”Jezus do św Katarzyny ze Sieny

a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza

a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza

Łk 11, 23: a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Łk 11,14-23

Niezwykle ważna jest dla Jezusa jedność wśród Jego uczniów. Żarliwie prosi o nią w modlitwie arcykapłańskiej, podczas Ostatniej Wieczerzy (J 17,20-26). Wie, że rozproszeni staną się łatwym łupem dla nieprzyjaciela. Rozproszenie zaczyna się już wtedy, gdy człowiek nie chce przemieniać swoich przyzwyczajeń i porzucać grzechów, usiłuje dostosować innych do swoich pragnień (2 Tm 4,3-4). Zupełnie inną postawą jest staranie o jedność, rezygnacja z forsowania swego na rzecz dobra wielu. To owoc współpracy z Duchem Świętym, codzienny trud miłości.

„Jaka to jest niesamowita przygoda wejść w ten rodzaj „zbierania”, o którym mówi Chrystus. Co tylko się da. Gromadzić ludzi, gromadzić dobro. Integrować to dobro z różnych stron, jak tylko jestem w stanie to zrobić. Mieć taką ambicję, żeby ten świat sklejać, składać, aby miał coraz piękniejszy, bogatszy kształt.”Wojciech Jędrzejewski OP

„W życiu wspólnotowym moc Ducha Świętego, która jest udziałem jednego, przechodzi zarazem na wszystkich. Każdy nie tylko sam korzysta z własnego daru, ale pomnaża go, udzielając go innym i cieszy się owocami cudzych darów jak własnymi.”św. Bazyli Wielki

„Brak jedności we wspólnocie pozbawia nas Bożych łask.”św. Wincenty a Paulo

Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu…

Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu…

Mt 6,4: Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu.

Mt 6,1-6.16-18

Jezus zwraca uwagę, w jaki sposób dawać jałmużnę…Tymczasem dzisiaj rzadko się nawet powtarza, że „chciwość umiera w człowieku dwie godziny po śmierci”

„Ciekawe, że kiedy Ojcowie Kościoła mówili o jałmużnie, bardzo często używali słowa: „debitum”- powinność, „dług”. Jałmużna to nie jest praktyka dobrowolna, rada ewangeliczna dla kilku wyjątkowych ludzi w Kościele. To jest powinność. Jesteś to winien Bogu, jesteś to winien ludziom. Kościół widzi człowieka jako pękniętego w środku, obciążonego potrójną pożądliwością. Nic na to nie poradzimy. Tacy jesteśmy. Jest w nas pycha, jest w nas nieczystość i jest w nas chciwość. Co ma zrobić człowiek, który ma poczucie grzeszności? Grzech w człowieku się pali, ma siłę ognia, ale Bóg dał nam wodę. Jest woda, która gasi ogień… Tą wodą jest jałmużna. Św. Augustyn pisze (bardzo podobnie jak Wawrzyniec z Nawarry): Korzeniem wszelkiego zła jest chciwość, ale na ten korzeń jest właściwa mu woda (habet aquam propriam)- jałmużna. Taki tekst otwiera niesłychane perspektywy medytacji. Tam gdzie jałmużna, tam woda. A tam gdzie woda, tam Duch. A gdzie Duch, tam odpuszczenie grzechów. Jałmużna jest miejscem, gdzie objawia się Duch Święty.”apb Grzegorz Ryś

Błogosławiony jesteś, Szymonie…

Błogosławiony jesteś, Szymonie…

Mt 16,17: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony.

Mt 16,13-19

Z perspektywy Jezusa Szymon jest szczęściarzem. Został niewyobrażalnie pobłogosławiony, gdyż przez dokonane w miłości aktem woli wyznanie, złączył się na moment w Duchu z Bożą głębią. Ojciec niebieski uchylił mu rąbka odwiecznej prawdy, jak zaufanemu przyjacielowi. Dał poznanie Bożego Synowstwa Jezusa. I nawet jeśli Piotr nie zdaje sobie w pełni sprawy z bogactwa wiedzy, z którą się zetknął, i którą wypowiedział, staje się ona jego udziałem już na zawsze… A przez gorące serce Piotra, udziałem również innych słuchających… Na wieki…

„Córko Moja, o gdybyś wiedziała, jak wielką zasługę i nagrodę ma jeden akt czystej miłości ku Mnie, umarłabyś z radości. Mówię to dlatego, abyś się ustawicznie łączyła ze Mną przez miłość, bo to jest cel życia duszy twojej; akt ten polega na akcie woli.”Jezus do św Faustyny (Dz 576)

„Lubiła bardzo to zdanie świętego Jana od Krzyża:”Najmniejsze poruszenie czystej miłości jest Kościołowi bardziej pożyteczne niż wszystkie inne dzieła razem wzięte”.”o św Teresie od Dzieciątka Jezus

„Duch Święty, który mieszka w tych, którzy są mu przychylni, inspiruje ich do tego, co mają mówić.”św Cyryl Jerozolimski

On zaś westchnął głęboko w duszy

On zaś westchnął głęboko w duszy

Mk 8,12: On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: Czemu to plemię domaga się znaku?

Mk 8,11-13

Wydaje się, jakby Jezus zadał pytanie retoryczne, na które po chwili sam sobie stanowczo odpowiada. Wszelako Filip Taranienko zauważa:

tłumaczę „I westchnąwszy Duchem Swoim”(to pneumati autou)–tak, jakby chodziło tu także o Ducha Świętego, skoro znaki Bożej mocy wiążą się właśnie z działaniem Ducha.

Uczniom wydaje się jakby Jezus wzdychał i mówił sam do Siebie. Niewykluczone jednak, że zaobserwowali chwilę, w której poznawał serca przychodzących z żądaniem faryzeuszy i dialogując z Duchem, rozeznawał ich intencje… Odpowiedź, którą otrzymał, zaowocowała decyzją odmowy spełniania roszczeń i opuszczeniem agresorów.

„Nie lekceważę myśli głębokich, które umacniają duszę i łączą ją z Bogiem. Lecz dawno już zrozumiałam, że nie na nich trzeba się opierać, jakby doskonałość polegała na otrzymywaniu wielu świateł. Najpiękniejsze choćby myśli nic nie są warte bez dzieł. Doprawdy! Bóg jeden wie, co kryją serca… Co się zaś tyczy myśli istot stworzonych, to jakże są krótkowzroczne!…Gdy widzą, że Jezus kogoś oświeca bardziej, wnioskują od razu, że innych kocha mniej, i że nie wzywa ich do tej samej doskonałości.”św Teresa z Lisieux

Uważajcie na to, czego słuchacie

Uważajcie na to, czego słuchacie

Mk 4,24: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą.”

Mk 4,21-25

Życiem wiecznym, bijącym jak źródło w człowieku jest pragnienie Boga, podziw i chęć naśladowania Chrystusa. Żywym dowodem działania łaski jest otwartość i współpraca z Duchem Świętym, postawa zasłuchania w Słowo Boże. Dzisiaj często mówi się: „jesteś tym co jesz”. Można strawestować to powiedzenie podsumowując po chrześcijańsku: „jesteś tym, w co się wsłuchujesz…”. Informacje, którymi się wypełniam kierunkują i ostatecznie kształtują moje myślenie. Mam wolny wybór, czego będę słuchać. „Karmię was tym, czym żyję” – mówili Ojcowie Kościoła. Ta zasada dotyczy każdego z nas. Nie nakarmisz drugiego człowieka dobrem, gdy nie nosisz go, lub nie dbasz o jego pozyskanie i zachowywanie w sobie… Kto gromadzi Boże życie, będzie nim promieniował i je rozdawał. Kto dewaluuje i niszczy innych, co najmniej, nie odziedziczy radości spotkania…

„Są trzy sposoby pomnażania w sobie łaski: pamięć o niej, jej miłość i troska o nią. Pamięć o łasce zaciera nieporządną miłość świata, miłość łaski dusi w zarodku zatwardziałość serca, staranie o łaskę ruguje z duszy panoszący się nałóg.” św. Tomasz z Akwinu

Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego

Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego

Mk 3,30: „Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego.”

Mk 3,22-30

„W tej wypowiedzi uczonych w Piśmie wybrzmiewa ich gniew, zazdrość i złość przeciwko Jezusowi, bo tłumy idą za Nim, a nie za nimi. Świadomie zatem pragną podkopać Jego autorytet i zaufanie w społeczeństwie i choć dobrze wiedzą i czują, że Jezus uzdrawia mocą Bożego Ducha, to jednak rozpowiadają, że czyni to mocą Belzebuba, księcia ciemności. Taką właśnie postawę Jezus nazywa grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, który nigdy nie będzie odpuszczony, bo ma znamiona grzechu wiecznego. Jak z tego wynika, to nie Bóg stawia tu barierę człowiekowi, ale sam człowiek świadomie i dobrowolnie odwraca się od Boga, próbując też innych od Niego odciągnąć, i mówi Mu swoje nieodwołalne „nie!” Winniśmy zawsze prosić Boga, aby zachował nas od złych emocji, nienawiści, gniewu i zazdrości, zaślepiających nasz rozum i zdrowe myślenie.” ks. Wojciech Michniewicz

„Zazdrość jest źródłem innych grzechów, takich jak: nienawiść, obmowa, oszczerstwo, cieszenie się z nieszczęścia bliźniego i cierpienie z jego powodzenia.” św. Grzegorz Wielki

„Można zgrzeszyć i nosem, kiedy się go wtyka w sprawy innych ludzi.” św. Filip Neri

Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei

Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei

Łk 4,14: Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy.

Łk 1,1-4.4,14-21

Po czterdziestodniowym poście Jezus powraca z pustyni, gdzie zwycięsko walczył z diabłem i napełniał się Duchem Świętym. Jest umocniony duchowo i gotowy, by głosić. Drogą, którą przeszedł Jezus podążyło wielu naśladowców, założycieli wspólnot monastycznych…

„Gdy ktoś oddaje się Bogu z całego serca, Bóg lituje się nad nim i udziela mu Ducha nawrócenia. Duch ten uprzytamnia mu wszystkie jego grzechy, ażeby więcej w nie nie popadał. Ujawnia mu następnie nieprzyjaciół, którzy stają mu naprzeciw i utrudniają wyswobodzenie się od grzechu, walcząc z nim zaciekle, aby nie wytrwał w swoim nawróceniu. Jeżeli mimo wszystko stawi im czoła i posłucha Ducha, nakłaniającego go, by się nawrócił, Stwórca pospieszy ze zmiłowaniem nad trudami jego nawrócenia. I widząc udręczenia na jakie wystawia swoje ciało: nieustanną modlitwę, post, błagania, poznawanie Słowa Bożego, oddalanie zła, ucieczkę od świata i jego spraw, uniżenie i ubóstwo serca, łzy i wytrwałość w życiu monastycznym – oraz widząc, powtarzam, jego trud i cierpliwość, miłosierny Bóg zlituje się nad nim i da mu zbawienie.”św Antoni Wielki

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1, 27: A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1,21-28

„Gdy Jezus mówi o Bogu ludzie mają wrażenie, że sam Bóg rzeczywiście jest wśród nich obecny. Tego, co mówi, nie usłyszał od innych. Opiera się tylko na własnym doświadczeniu. I mówi o Bogu w taki sposób, że porusza ludzkie wnętrze. Słuchający nie mogą się wygodnie rozsiąść i dumać nad słowami Jezusa. Słowa o Bogu przenikają do ich serc. I poruszają je. Jego słowa sprawiają, że odczuwalna staje się moc Boga – uobecnia się sam Bóg. Wiedzą: tak jest, jak On mówi, wszystko to jest prawdą, tak rzeczywiście jest z Bogiem, jak On głosi.”Anselm Grun OSB

„Jeżeli przez jakąś osobę ludzie doświadczają Bożej mocy, to zamiast ją krytykować należałoby zadać sobie pytanie: dlaczego moc Boża jest u tego człowieka, a u nas nie? Może jesteśmy za ospali, i dlatego? Gdy nie będziemy się oglądać na innych tylko naprawdę gorliwie modlić i słuchać Boga to u nas będą znaki i cuda, i ludzie nie będą odchodzić od naszych wspólnot, bo będą widzieli, że Duch Święty działa tutaj…Duch Święty działa u osób, u których widzi wiarę.”ks Remigiusz Recław SJ

„Łaska czyni wiarę, nie tylko wtedy, gdy wiara rodzi się w człowieku, lecz tak długo, jak długo trwa wiara.”św Tomasz z Akwinu

Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica

Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica

Łk 3,22: i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica…

Łk 3,15-16.21-22

„Istnieje widoczna i zastanawiająca analogia pomiędzy opisami chrztu Chrystusa a interpretacjami Talmudu i Rasziego, przyrównującymi „ruah elohim” (Duch Boży unoszący się nad wodami) do gołębicy unoszącej się nad swoim gniazdem. Żydowskie interpretacje Rdz 1,2 (zwłaszcza talmudyczna), odwołując się do metafory gołębicy, wydają się akcentować nie tyle samego ptaka, co sposób jego poruszania. Wygląda to na obraz wzięty z natury. W zdaniu: ‚Duch Boży unosił się nad wodami’, czasownik unosił się jest pochodzi od rdzenia rahap–krążyć, szybować, unosić się. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest to metafora pozwalająca na jednoczesne wyrażenie transcendencji mocy Bożej w stosunku do świata oraz ich wzajemnego związku. Gołębica unosi się nad własnym gniazdem i pisklętami, nie dotyka ich, ale jest to jej gniazdo i jej pisklęta. Wraz z przyjściem Jezusa, Boga-Człowieka, gołębica może spocząć na gnieździe. Na mocy Wcielenia chrzest sprawia, że człowiek staje się mieszkaniem Ducha.”Tomasz Dekert

„Prawdziwy cel życia chrześcijańskiego polega na przyjęciu Ducha Świętego.”św Serafin z Sarowa