a bez miary udziela mu Ducha

a bez miary udziela mu Ducha

J 3,34: Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a bez miary udziela [mu] Ducha.

J 3,31-36

„Ciała przejrzyste i nieskażone jaśnieją w zetknięciu z promieniem światła i same jarzą się blaskiem i innym tego blasku z siebie udzielają. Podobnie i dusze, noszące w sobie Ducha, są przez Niego oświecone, stają się uduchowione i łaską oświecają innych. Stąd bierze się początek widzenia przyszłości, wnikanie w tajemnice i zrozumienie rzeczy ukrytych, rozdzielanie darów, życie niebiańskie i udział w chórach anielskich. To jest także źródłem nieustającej radości, trwanie w Bogu i upodobnienie się do Niego, a wreszcie dar, ponad który nie sposób już pragnąć innego, mianowicie stania się jak Bóg.”św. Bazyli Wielki

„Duch Święty pisze historię Kościoła i świata. Jesteśmy otwartymi stronami, gotowymi na przyjęcie Jego kaligrafii. Także każdy z nas jest oryginalnym dziełem Ducha Świętego – nie ma przecież dwóch takich samych chrześcijan.”papież Franciszek

„O Duchu Święty, Ty działasz jako Pośrednik między duszą a Bogiem. Wzniecasz w duszy tak żarliwe pragnienia i sprawiasz, że do niej przybliża się ów ogień z nieba, aby cała nim rozgorzała. O Panie, jakże niskie są nasze pragnienia w porównaniu z nieograniczoną hojnością Twojego Majestatu! Jakże nisko spadłyby dusze nasze, gdybyś Ty, Panie, w udzielaniu łask ograniczał się do miary naszej prośby!”św. Teresa od Jezusa

Trzeba wam się powtórnie narodzić

Trzeba wam się powtórnie narodzić

J 3,7: Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.

J 3,7b-15

„Jest wam KONIECZNE narodzić się z Boga! Czy to zdanie jest jeszcze zrozumiałe w naszym świecie? W świecie, w którym” brak Boga nie jest dłużej odczuwany jako brak”? W którym nie odczuwamy nawet śladu pamięci, że On istnieje? Wystarcza nam życie na poziomie tego, co ludzka natura daje nam tu i teraz. To nam odpowiada, wyznacza nasze aspiracje, jest wytłumaczeniem decyzji i czynów. Bez tego, co „rodzi się” z nas z Ducha, z Boga -czy jeszcze jesteśmy ludźmi?! Bez miłości, radości, pokoju, cierpliwości… Wierności? W tym momencie naszym staje się pytanie Nikodema. Jakże może człowiek zostać zrodzonym, będąc starcem? Czy może wejść do łona swojej matki i zostać powtórnie zrodzonym? Człowiek nie może się SAM zrodzić z Boga; musi ZOSTAĆ ZRODZONY przez Boga! Życie z Boga musi być mu dane! W rozmowie z Nikodemem Jezus nie tylko objawia, że Bóg nieustannie realizuje się w swoim OJCOSTWIE. Pokazuje także, jak to się dzieje. Jeśli ktoś nie został zrodzony z WODY I Z DUCHA, nie może wejść do królestwa Bożego. Z życiem z Ducha jest tak samo, jak z życiem z ciała: przychodzi jako dar, niezależnie od nas. Od nas jednak zależy, co z nim uczynimy.”apb Grzegorz Ryś

„Duchu Święty, przyjdź do mego serca; swoją mocą pociągnij je do siebie, Boga prawdziwego.”św Katarzyna ze Sieny

Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel

Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel

J 3,2: „Nikodem przyszedł do Niego nocą i powiedział Mu: «Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z nim».”

J 3,1-8

„Z czym przyszedł? Z pytaniem czy z twierdzeniem? Opisał Go jakoś, zmieścił w swoich kategoriach, ale… Chyba ma poczucie, że On się nie daje w nich zamknąć, do końca do nich nie pasuje. I rzeczywiście. Nie pasuje! Jezus nie odnosi tego określenia (” nauczyciel”) do siebie. Nie rozpoznaje się w nim. Najwyraźniej nie widzi w nim najcelniejszego streszczenia swojej misji… Tak! Prawdą jest, że został posłany przez Boga. Przyszedł Go objawić. Przedstawić w możliwie najpełniejszy sposób. Ale nie jako „nauczyciel”, lecz JAKO „SYN”. To właśnie określenie – „SYN”-odnosi do siebie w tej rozmowie aż pięciokrotnie: dwa razy w formie „Syn człowieczy”, trzy razy nazywając się wprost SYNEM Boga (jednorodzonym)! Najpełniej objawia Boga nie przez to, co mówi, ale przez to, KIM JEST! Jest SYNEM Boga. A więc Bóg jest OJCEM! We właściwym tego słowa znaczeniu! Jest Ojcem! Nie tylko zachowuje się jak ojciec (opiekuje się nami, karmi nas, daje nam pogodę, chroni od wojen). JEST OJCEM! To znaczy RODZI! Przekazuje swoje własne życie – swoją własną naturę. Poznać Boga, którego objawia Chrystus, stanowczo nie znaczy „nauczyć się o Nim czegoś nowego”. Poznać Go to znaczy: NARODZIĆ SIĘ Z NIEGO! Mieć w sobie Jego życie.” apb Grzegorz Ryś

Mnie zaś nie zawsze macie

Mnie zaś nie zawsze macie

J 12,8: „«Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».”

J 12,1-11

„To, co nasz Pan powiedział Judaszowi, mówi On dzisiaj światu: zdajesz się być bardzo zainteresowany sprawiedliwością społeczną. Dlaczego nie obchodzi cię indywidualna sprawiedliwość? Kochasz swojego bliźniego; dlaczego nie kochasz Boga? Oto jest postawa współczesnego świata.
Czy Judasza obchodzili biedacy? Nie, on okradał kasę apostołów i w ten sposób próbował to zamaskować. Gdy tłumimy naszą winę, pozostaje ona z nami na zawsze, chyba, że zostanie wybaczona. Gdy zostanie wybaczona, ulega całkowitemu wymazaniu.
Jak mamy to zrobić? Jak, dzięki miłosierdziu Bożemu i pełni wiary, nasze grzechy zostają wybaczone? Poprzez spowiedź świętą.
Czym jest spowiedź? Nagością. Jest to nagość duszy. Spowiedź jest obnażaniem się ze wszystkich fałszywych wymówek i pozorów, i wszelkiego udawania, jest ukazaniem nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. Czy wiecie, dobrzy ludzie, że gdy zarzuciliśmy rachunek sumienia i sakrament spowiedzi, wzrosła ilość nagości w świecie? Fizycznej nagości! Zastanówmy się nad tym przez chwilę…” apb Fulton Sheen

„Jeżeli chcecie się dowiedzieć, czym jest wewnętrzne wyzwolenie i prawdziwa radość, nie zapominajcie o sakramencie pojednania. W nim kryje się tajemnica ciągłej młodości duchowej.” św. Jan Paweł II

„Zaledwie żałujemy, żeśmy Cię obrazili, a już puszczasz w niepamięć nasze grzechy i nieprawości. O Dobroci bez miary! Czegóż można pragnąć więcej?” św Teresa od Jezusa

za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?

za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?

Mk 6,37: „«Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?»”

Mk 6,34-44

„Apostołowie zadziałali fantastycznie: idziemy do wsi, kupimy za 200 denarów chleba. Nawet sobie nie wyobrażacie jacy są sprytni. Dlatego, że Miszna, czyli taki urzędowy komentarz do Tory mówił, że za jedną dwunastą denara można kupić taką porcję chleba, która jest dzienną porcją dla chłopa. Więc kiedy oni mówią o 200 denarach, myślą o 2400 porcjach dziennych. A jak założyli, że chłopy coś zjadły rano to myślą o 4800 porcjach takich półdziennych. To jest prosty rachunek, 4800 porcji, a mężczyzn było 5000, policzylibyście tak błyskawicznie? Apostołowie to są goście, a może po matfizie byli, nie wiem. Szybko wyliczyli ile trzeba. Zapewne oni nie mieli takiej kasy. Ale od czego jest składka. Więc pomysł jest taki: pozbieramy te 200 denarów, kupimy i będzie. No to to jest nasza wysoce zorganizowana pomoc socjalna. Bo my jesteśmy w te klocki też dobrzy. I najciekawsze, że Jezus mówi „nie”. I to jest zdumiewające.” apb Grzegorz Ryś

„Bóg chciał, byśmy nawet nadprzyrodzone dobra jedni drugim zawdzięczali, aby to, co nas łączy z Nim, łączyło nas jednocześnie między sobą. On chciał, byśmy wszyscy umieli dawać i byśmy wszyscy umieli przyjmować, bo nie ma takiego człowieka, który by nie miał nic do dania, i nie ma takiego, który by nie potrzebował braterskiego daru. Wszystko bowiem dla miłości i dla pokory urządził Pan i tak jest właśnie najrozumniej.” Piotr Rostworowski OSB