nie znalazły ciała Pana Jezusa…

nie znalazły ciała Pana Jezusa…

Łk 24,3: A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa.

J 14,1-6

Jezus żyje. Zmartwychwstał. Jest Światłem, które weszło dla „mieszkających w krainie cienia śmierci” (Iz 9,1). Ocaleniem (sens hebrajskiego słowa „pasach”) dla wielu– „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków” (Ap 7,9).

„Jezus umarł za wszystkich. I wszystkich nas oczekuje w niebie.”św Jan Maria Vianney

„Dusze niektórych zmarłych wobec doskonałej świętości Boga czują się tak brudne i niegodne zbliżenia się do Niego, że same poddają się niewypowiedziane wielkiej, lecz oczyszczającej męce. Są pomimo to szczęśliwe, gdyż wiedzą, że są zbawione. Ze strony Boga niebo nie ma zamkniętych bram, lecz kto chce tam wejść, wchodzi. Bóg bowiem jest pełen miłosierdzia, otwiera ku nam swe ramiona, aby przyjąć nas do swojej chwały. Istota Boża jest zarazem zupełnie czysta, nieskończenie bardziej, niż rozum to pojąć może; dusza więc, znajdując choćby najmniejszą odrobinę niedoskonałości, wolałaby raczej rzucić się do tysiąca piekieł, niż stanąć przed majestatem Boga z jakąś zmazą na sercu. Widząc zatem, że czyściec jest przeznaczony na to, by zetrzeć plamy duszy, dobrowolnie się do niego rzuca i znajduje tam wielkie miłosierdzie, uwalniające ją od owej przeszkody.”św Katarzyna z Genui

nie miał z czego ich oddać…

nie miał z czego ich oddać…

Mt 18,25: Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał go sprzedać.

Mt 18,21-19,1

Jezus za pomocą przypowieści o niewyobrażalnej sumie długu obrazuje, jak wiele przewinień wybacza nam Bóg… Człowiek, który żyje w świadomości swojej nędzy-słabości i grzeszności wie, że w obliczu tego, co jesteśmy winni Bogu, to, co dłużni są nam inni ludzie, jest drobnostką…

„W pewnej chwili zostałam wezwana na sąd Boży. Stanęłam przed Panem sam na sam. Jezus był takim, jakim jest w męce. Po chwili znikły te rany, a pozostało tylko pięć: w rękach, nogach i boku. Natychmiast ujrzałam cały stan duszy swojej, tak jak Bóg na nią patrzy. Jasno ujrzałam wszystko, co się Bogu nie podoba. Nie wiedziałam, że nawet z takich cieni drobnych trzeba zdawać rachunek przed Panem. Co to za moment! Kto go opisze? – Stanąć naprzeciw trzykroć Świętemu. – Zapytał mię Jezus: Kto [ty] jesteś?- Odpowiedziałam: Ja jestem sługą Twoją, Panie.- Jesteś winna jednego dnia ognia czyśćcowego.-Natychmiast chciałam się rzucić w płomienie ognia czyśćcowego, ale Jezus powstrzymał mnie i rzekł:”Co chcesz, czy teraz cierpieć jeden dzień, czy przez krótki czas na ziemi?”św Faustyna (Dz 30)

Mojżesz tak nam przepisał

Mojżesz tak nam przepisał

Łk 20,27-28: „zagadnęli Go w ten sposób: Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał…”

Saduceusze za Pismo Święte uznawali tylko Pięcioksiąg i uczyli, że ponieważ nie ma wprost mowy o zmartwychwstaniu (Dz 23,8), nic takiego nie nastąpi. Dziś wielu chrześcijan ma podobną postawę do saduceuszy, trzymając się naukowej wiedzy, racjonalnego języka (który również ma swoje ograniczenia i o miłości na przykład niewiele może powiedzieć); albo kurczowo czepiając się litery, twierdzą, że np. skoro wprost w PŚ nic nie jest napisane o miejscu zwanym czyściec – to go nie ma. Jezus krytykuje czytanie Słowa Bożego bez wiary; zamknięcie na prawdę pochodzącą z Ducha, który objawia głębię rzeczywistości nie dających się ująć i zamknąć w słowach. Rzucając światło na znaczenie słów Mojżesza podczas spotkania z Bogiem, Jezus udowadnia saduceuszom w jak wielkim są błędzie.

„Jak słodko myśleć, że płyniemy ku wiecznej przystani! Myśl o krótkości życia dodaje mi odwagi, wspiera w znoszeniu trudów drogi.” św. Teresa z Lisieux

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?

Łk 24,5: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?

Jezus, przez swoje Zmartwychwstanie uchylił zasłony wieczności. Wczoraj święci pokazywali szczęście Zjednoczonego Królestwa Niebios, dziś modlimy się za tych, którzy „dokonawszy żywota, poddają się oczyszczeniu”(KK 49). Po śmierci dusza poznaje w pełni wielkość Bożej miłości i za wszelką cenę chce się z Nim połączyć. Widzi jednak, że nie może. Od świętości Boga oddziela ją własny grzech, z którego pragnie się oczyścić, wrócić do stanu piękna.

„I zapytałam tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? Odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem.” św Faustyna(Dz.20)

„W chwili śmierci Bóg sądzi duszę według tego jak napisano: Gdzie cię znajdę tam cię sądzić będę: ubi invenero ibi te judicabo. Bóg trzykroć dobry oczyszczając człowieka w ogniu czyśćcowym, przetrawia i niweczy wszystko, czym on jest z natury, aby go przemienić w siebie i uczynić Bogiem.”św Katarzyna Genueńska (Traktat o czyśćcu)