Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi

Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi

Łk 9,44: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi.”

Łk 9,43b-45

Zanim zostanie ukrzyżowany, Jezus mówi o wzięciu krzyża, o czekającej Go trudnej drodze pomiędzy ludźmi, którzy Go nie zrozumieją. Nie słuchają bowiem Boga lecz samych siebie. Uczniowie nie są gotowi do przyjęcia Jego Słów. Nie rozumieją, że wziąć swój krzyż znaczy oddać życie Bogu, poświęcić swój czas, siły i uwagę Słowu i woli Boga, zaprzeć się własnych, sprzecznych z nią pragnień i oczekiwań.

„O Panie mój, gdy wspomnę na Twoje wielkie cierpienia i że wcale na nie nie zasługiwałeś, nie wiem, co mam powiedzieć o sobie? Nie wiem, gdzie miałam rozum wówczas, gdy uciekałam od krzyża, nie wiem, gdzie go mam i dzisiaj, gdy w czymkolwiek chcę uniewinniać siebie! Wiesz dobrze, o Najwyższe Dobro moje, że jeśli jest we mnie co dobrego, nie z innych rąk to otrzymałam, tylko z Twoich. Cóż Cię to kosztuje, Panie, czy mniej dasz czy więcej? Jeśliby Ci chodziło o zasługę moją, to również niegodną byłam tych łask, które mi już dałeś. Czy to rzecz podobna, bym ja pragnęła, aby ktokolwiek dobrze myślał o takim, jakim ja jestem, złym stworzeniu, kiedy tyle mówiono złego na Ciebie, który jesteś Dobrem nad wszystkie dobra? To byłoby nie do zniesienia.” św. Teresa od Jezusa

Pan użalił się nad nią

Pan użalił się nad nią

Łk 7,13: „Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz!”

Łk 7,11-17

W centrum opowieści o wizycie Chrystusa w Nain jest kobieta, wdowa i matka, która straciła jedynego syna… Jej rozpaczliwie położenie, przygniecenie dramatem i niezdolność do poradzenia sobie z kolejnym ciosem porusza Jezusa do głębi (gr esplanchnisthe – dosłownie Jego wnętrzności są wstrząśnięte współczuciem). Bóg nie jest obojętny na ludzkie cierpienie. Sam widok nieszczęścia uruchamia Go do wypowiedzenia słów pocieszenia. Wskrzesza młodzieńca życiodajnym dotknięciem…

„Los kobiety, która straciła najpierw męża, a potem jeszcze jedynego syna, był nie do pozazdroszczenia. Nie mogła już liczyć ani na jakiekolwiek wsparcie lub obronę na chwilę obecną, ani też na troskliwą opiekę na starość. Była pozostawiona samej sobie. I choć Prawo Mojżeszowe teoretycznie brało takie kobiety w obronę, to w praktyce i „prozie” życia Izraela mogły one liczyć wyłącznie na siebie. Stąd takie tęskne było wśród wdów, sierot i ubogich oczekiwanie na zmianę losu wraz z nadejściem Mesjasza.” ks. Wojciech Michniewicz

„Nasz Bóg jest Bogiem współczucia i ono jest Jego słabością, ale także Jego siłą.” papież Franciszek

„Niech Serce Jezusa Chrystusa stanowi centrum wszystkich twoich pomysłów.” św o. Pio

On zaś na każdego z nich kładł ręce

On zaś na każdego z nich kładł ręce

Łk 4,40: „O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.”

Łk 4,38-44

Zapadający zmierzch jest sygnałem dla miejscowej ludności, że skończył się szabat i 39 zakazów prac (między innymi noszenie) przestaje obowiązywać. Wieść o uzdrowicielu, który wyzwolił opętanego i odzyskanym przez teściową Szymona zdrowiu rozchodzi się po Kafarnaum lotem błyskawicy… Wzbudza nadzieję i wiarę u ludzi, angażując wielu z nich w dzieło zbawienia. Jezus traktuje każdą przyprowadzoną do Niego chorą osobę indywidualnie. Nie staje ponad tłumem, odprawiając zbiorowo egzorcyzmy ani nie leczy masowo jednostek chorobowych. Każdy potrzebujący pomocy może liczyć na Jego obecność, na pełne współczucia spojrzenie, modlitwę wstawienniczą do Ojca, łagodny dotyk ręki, która niesie kojące ciepło i uzdrowienie. Greckie słowo „etherapeuen” oznacza pielęgnację, bycie obecnym przy, leczenie, usługiwanie, opiekowanie się. Jezus troszczy się o cierpiących, z szacunkiem pochyla się nad każdym potrzebującym i poświęca swój czas. Być może odpocznie dopiero na samotnej modlitwie o świcie…

„Jest blisko. Jest Emmanuelem w samym środku naszych problemów. Jego obecność wszystko zmienia.” apb Grzegorz Ryś

Jesteś Mi zawadą

Jesteś Mi zawadą

Mt 16,23: „Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz ludzki.”

Mt 16,13-23

Nadmierna ostrożność Szymona, chęć ustrzeżenia Mistrza przed cierpieniem zostaje przez Jezusa określona jako przeszkoda, zawada, zgorszenie (gr skandalon). Piotr chciałby widzieć życie i drogę Mesjasza jako nieustanne pasmo sukcesów. Dla Chrystusa zaś słowa jego ucznia mają wydźwięk pułapki, zasadzki, uwiedzenia, dania powodu do grzechu, a nawet spowodowania upadku (to możliwe znaczenia greckiego słowa „skandalon”). Jezus gwałtownie oponuje na propozycję zboczenia na ścieżkę unikania cierpienia. Z perspektywy Boga jest ona więc krótkowzroczna. To myślenie na sposób ludzki, które jak syreni śpiew łudzi i zastawia pułapkę na nierozważnego słuchacza. Sam Chrystus jest zresztą największym skandalon: kamieniem potknięcia i upadku dla wszystkich niewierzących, którzy nie słuchają Jego Słów (Iz 8,14-15; 1 P 2,7-8).

„Nawet jeśli nie wiadomo do końca, kto pułapki zastawia, dwie rzeczy są pewne: pułapki są i nie daj Boże, byśmy byli ich autorami. Uchroń nas od dwóch błędów, Panie: szukania życia bez przeszkód i szukania winnych przeszkód.” ks. Wojciech Węgrzyniak

„Trudności świata są pełne smutku i bez nagrody; ale te, które cierpi się przez Boga, łagodnieją w nadziei nagrody wiecznej.” św. Efrem

lżej będzie w dzień sądu niż wam

lżej będzie w dzień sądu niż wam

Mt 11,22: „Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam.”

Mt 11,20-24

Serce Jezusa jest bardzo czułe. Nie jest dla Niego czymś nieważnym ludzka obojętność na czas nawiedzenia i cuda. Porusza Go, że Jego wezwania do zmiany myślenia zostały przez wielu zignorowane. Szanuje ludzką wolność, można Mu powiedzieć „nie”, lecz niewątpliwy ból sprawia Mu lekceważenie Jego dobroci i niewdzięczność. Bóg jest wrażliwy, ma uczucia i nie waha się okazać, że zostały one zranione. Wyraża otwarcie, co jest nie w porządku. Pełne bólu wyrzuty pokazują, że Mu zależy i jak ważne jest to, czego doświadczyli. Podkreśla, jak niezwykłe rzeczy się zadziały i jak poważną sprawą jest zignorowanie Jego Słów i interwencji, przejście nad nimi do porządku dziennego. Nim się rozgniewa, stara się jeszcze dotrzeć do zamkniętych serc. Chce nimi wstrząsnąć. To jeszcze jeden wyraz Bożej miłości i troski. Przypomina, że istnieje dzień rozrachunku= sądu, zdania przed Bogiem sprawy ze swoich decyzji. Podkreśla, że ludzkie wybory i postępowanie nie są sprawą błahą. Mają konsekwencje…

„Bóg nie kocha nas, ponieważ jesteśmy dobrzy lub piękni, ale czyni nas dobrymi i pięknymi, ponieważ nasz kocha.” św. Bernard z Clairvaux