a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”

a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”

Mt 11,19: Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”.

Mt 11,16-19

Gdy przyjrzeć się zarzutom, które współcześni Jezusowi mieli wobec Niego i ocenom, które Mu wystawiali, trudno nie zauważyć ich powierzchowności… Podobnie jest i dziś z ludzkimi opiniami. Jest takie powiedzenie: „Gdy chce się uderzyć psa, kij się znajdzie…” Jak widać, są takie osoby, które nawet w świętości wcielonego Boga potrafią dostrzec „braki”. Interesujące, że obraźliwie wytykano Chrystusowi dobry apetyt… Najwyraźniej przeciwnicy uważali się za „lepszych”, bardziej wstrzemięźliwych niż wędrowny Nauczyciel, który obficie jadał tylko od czasu do czasu… Nie mogli Mu też darować Jego relacji z grzesznikami i kolaborantami. To, z kim się zadawał i bratał uważali za piętnujące. Z pogardą określali Go jako jednego z nich…

„Stworzenie, osądzając, mówi Panu: Ty nie umiesz osądzać; ja dobrze osądzam.”św Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

„O ascezie: Trzeba brać pod uwagę słabości ludzi. Ten, kto mniej potrzebuje, niechaj dziękuje Bogu i niech się nie smuci. Ten zaś, kto ma większe potrzeby, niech się upokorzy z powodu swej słabości, a nie wynosi z racji okazywanego mu miłosierdzia. I w ten sposób wszyscy będą w pokoju.”Reguła św Benedykta

kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć

kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć

Mt 9,15: „Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.”

Mt 9,14-15

Wielki Post jest szczególnym czasem, w którym można przyglądnąć się swojemu sercu. Co w nim się mieści? Ku czemu zwracają się oczy, uwaga, gdzie szukam radości… Gdy próbuję pościć, a więc powstrzymać się, od razu natrafiam na swoje braki i ograniczenia… Lecz to są szczególne miejsca, które wołają by prosić Boga o łaskę…

„Bóg z radością udzieli ci swego błogosławieństwa, jeśli tylko ty zechcesz Go szukać.” Izaak ze Stella

„Chodzi o to, by człowiek coraz bardziej napełniał swoją duszę Bogiem, by to w spotkaniu z Nim znajdował coraz więcej radości. Jezus jest w stanie przemienić nawet najgorsze sytuacje naszego życia w niebo. Aliteracja słowa negeb (pustynia) daje słowo: be gen(być w ogrodzie,w raju). Post obnaża nasze zniewolenia: pracą, internetem, komórką. Widzimy je jak na dłoni. Szatan czuje się zdemaskowany. Dlatego nie trawi postu.” o. Augustyn Pelanowski OSPPE

„Tak, jak pości nasz brzuch, tak musi pościć i język. Niech się powstrzyma od obmowy, od kłamstwa, od słów zbytecznych, od obelg, od gniewu, słowem od wszelkich grzechów popełnianych mową. Podobnie niechaj poszczą i oczy: nie oglądajmy rzeczy niepotrzebnych.” św. Doroteusz z Gazy

przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali

przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali

J 6,24: A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali.

J 6,22-29

Doświadczenie nakarmienia, nasycenia sprawia, że tłumy zaczynają szukać Jezusa. Jeszcze daleko ludziom do pragnienia i chęci uczestniczenia w Jego mądrości. Daleko do przyjęcia i życia tym, o czym On naucza… Szukają Go, jak trafnie diagnozuje Chrystus, gdyż każdy z nich osobiście został nasycony… Jezus dotknął cielesnych i emocjonalnych głodów. A człowiek jest w stanie zrobić bardzo wiele aby zaspokoić swoje potrzeby lub choć trochę wypełnić dziurę głodu. Marzy, by prowadzić spokojne życie u boku kogoś, kto mu dogodzi, usatysfakcjonuje, odpowie na tęsknoty, wyrówna braki. Kto stworzy rajski klimat bezpieczeństwa, przywróci beztroskę niemowlęcia… Jezus nie ocenia ani nie gani ich pragnień. Nazywa je i kierunkuje. Uczy, że przez wiarę są w stanie sięgnąć po mannę Eucharystii-chleba z nieba, która potrafi kształtować i zaspokoić wszystkie ludzkie potrzeby bo dla każdego smakuje inaczej…

„Gdyby ludzie znali wartość Eucharystii, służby porządkowe musiałyby kierować ruchem u wejścia do kościołów”św Teresa z Lisieux

on wyznał, a nie zaprzeczył…

on wyznał, a nie zaprzeczył…

J 1,20: on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem.

J 1,6-8.19-28

Przyciśnięty przez kapłanów i lewitów pytaniem o tożsamość, Jan Chrzciciel zdobywa się na „homologeo”(gr)-wyznanie wiary, credo. Składa głębokie świadectwo o misji powierzonej mu od Boga, a także, pośrednio, o własnej relacji z Bogiem. Tak jak ostre światło wydobywa w kontraście najmniejszy pyłek i cień, bliskość ze świętością uzmysławia Janowi własną słabość. Określa się więc przez negację. Wie, że nie jest Zbawicielem świata. Zna swe ograniczenia. Ma świadomość, że nie jest bezbłędny, wszystkowiedzący, mądry. Jan nie próbuje mieć gotowej odpowiedzi i recepty na wszystko, rozwiązać problemy ludzi, którzy do niego przychodzą. Życie w obecności Boga na pustyni uczyniło go pokornym. Porównując siebie z prorokami, widzi własną małość. Światło Chrystusa, jeszcze bardziej wydobywa jego braki i Jan uznaje, że jest niegodny, by schylić się do Jego stóp i wykonać usługę zlecaną niewolnikom.

„Kim jesteś Ty Panie, a kim jestem ja? Jeśli to pojmę, zrozumiem wszystko.”św Franciszek z Asyżu

A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec

A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec

J 12,26: A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

J 12,24-26
Kto szczerze pragnie iść za Jezusem i naśladować Go, widzi nieustannie, że powodu zranień, słabości natury, grzechów, lęków i zwątpień nie potrafi być dobrym, czynić dobra. A jednak, gdy w pokorze godzi się że swoją słabą kondycją, odkrywa, że to wśród braków i głodów znajduje się stale obecna, wyciągnięta życzliwie ręka Boga.

„Patrzę na siebie jak na najnędzniejszego ze wszystkich ludzi, pokrytego ranami, wypełnionego smrodem, który popełnił wszelkiego rodzaju zbrodnie przeciwko swemu Królowi. Poruszony żalem, wyznaję Mu wszystkie swe nieprawości; proszę Go o przebaczenie za nie, oddaję się w Jego ręce, aby uczynił mnie takim, jakiego mnie mieć chce. Ten Król pełen dobroci i miłosierdzia, daleki od karania mnie, obejmuje mnie z miłością, karmi przy swoim stole, własnoręcznie mi usługuje, daje mi klucze do swego skarbca i we wszystkim traktuje mnie jak swego faworyta; rozmawia ze mną i nieustannie dobrze się ze mną czuje.”Brat Wawrzyniec od Zmartwychwstania

  • 1
  • 2