poznali Go, lecz On zniknął im z oczu

poznali Go, lecz On zniknął im z oczu

Łk 24,31: „Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.”

Łk 24,13-35

„Dwaj uczniowie Jezusa zmawiają w Emaus litanię:
Przebacz nam, Panie,
Że śmiercią Twoją przerażeni
Uciekliśmy w popłochu ze Świętego Miasta
Że rozpacz ogarnęła serca nasze
Że ziemia wydała nam się dnem piekła
Że nie wiedzieliśmy
co znaczy pusty Grób
Że nie daliśmy wiary mówiącym aniołom
Że straciliśmy wiarę w Ciebie
Że zwątpiliśmy o Twoim zbawiennym działaniu
Że nie umieliśmy czytać Pism Świętych
Że czytaliśmy je powierzchownie
Że czytaliśmy je w roztargnieniu
Że czytaliśmy je obciążeni przyziemnymi myślami
Że czytaliśmy je nic z nich nie rozumiejąc
Że nie poznaliśmy Ciebie po krokach Twoich
Ani po szeleście piasku pod sandałami Twoimi
Ani po słowach Twoich
Przebacz Panie nieuważnym uczniom
Którzy tchórzliwie uciekli
Przed pustym Grobem
Do Emaus.”
Roman Brandstaetter

„Boże mój, czy kiedyś będę mógł Cię oglądać? Jakie widzenie można by porównać do widzenia Ciebie? Czy ujrzę zdrój tej łaski, która mnie oświeca, umacnia, daje pociechę? Jeśli pochodzę od Ciebie, jeśli mnie stworzyłeś, jeśli żyję w Tobie, o Panie, obym mógł także powrócić do Ciebie i pozostać z Tobą na zawsze. Pozostań aż do rana i nie odchodź, dopóki mi nie pobłogosławisz.” bł. John H. Newman

Jezus, przechodząc obok, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia

Jezus, przechodząc obok, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia

J 9,1: Jezus, przechodząc obok, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia.

J 9,1-41

„Wiara jest wzrokiem, widzeniem jakie otrzymujemy od Boga. Człowiek zaczyna wierzyć, kiedy przejmuje, zapożycza wzroku od Boga i widzi rzeczywistość oczami Bożymi. My wszyscy tego potrzebujemy, bo na ogół widzimy inaczej niż Bóg… Jezus przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Przecinek tam jest niezwykle istotny. Jakby zapytać przeciętnie każdego z nas, kogo Jezus zobaczył, to powiedzielibyśmy: „ślepca”. A On zobaczył człowieka, który był niewidomy od urodzenia. Jezus widzi człowieka i wszystkie jego potrzeby, a my widzimy chorobę. Bóg traktuje chorobę jako moment, który prowokuje Go do działania. Bóg nie może patrzeć spokojnie na cierpienie człowieka, musi się zaangażować. Musi objawić się działanie Boże. Bóg nie patrzy spokojnie na cierpienie lecz widzi je daleko głębiej niż my je widzimy. Jezus widzi człowieka w całości, do samego końca, do samego dna i nie zostawi go w żadnym z jego problemów. Niektórzy pytają: gdzie to działanie Boże? A Jezus mówi: w nim się objawiają wielkie dzieła Boże. Jak Bóg działa w nas? Może w nas działa wezwaniem do nawrócenia, pragnieniem zrobienia rzeczy których nie robiliśmy przez miesiące, lata…”apb. Grzegorz Ryś

„W istocie widziane we wszechświecie zmysłowe rzeczy są jakby grubymi ścianami, przeszkadzającymi ludziom małego ducha dostrzec rzeczy duchowe.”św Grzegorz z Nyssy

z powodu ich niedowiarstwa…

z powodu ich niedowiarstwa…

Mt 13,58: I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa.

Mt 13,54–58

Niewiara, trzymanie się tego co zmysłowe, widoczne dla oczu, przyziemne i materialne czy oczywiste jest realną przeszkodą dla działania Boga… Wiary zaś Jezus szuka i hojnie ją nagradza…

„Bóg dał oczy naszemu ciału i rozumne serce. Obudź serce; ożyw swe wewnętrzne widzenie, powiedź je do okien, by oglądało Boże stworzenie. Gdyż ono ze swego wnętrza spogląda za pośrednictwem oczu. Jeśli twe myśli nie kierują się na jakikolwiek przedmiot, a wewnętrzny wzrok jest odwrócony, nie ujrzysz rzeczy, które są przed twymi oczyma. Bez celu bowiem otwarte są okna, jeśli ten, komu dano przez nie patrzeć, stoi odwrócony. Obudź wewnętrzne widzenie, ożyw je. Używaj cielesnych oczu, by oglądać to, co widzialne i w tym samym czasie, oczyma umysłu szukaj poznania tego, co niewidzialne- Stwórcy wszelkiego stworzenia.”św Augustyn

„Gorąco proszę Pana, aby raczył wzmacniać wiarę moją, bym w życiu codziennym i szarym nie kierowała się usposobieniem ludzkim, ale duchem. O, jak wszystko ciągnie człowieka do ziemi, ale wiara żywa utrzymuje duszę w wyższych sferach, a miłości własnej przeznacza miejsce dla niej właściwe– to jest ostatnie.”św Faustyna (Dz 210).

Wielbi dusza moja Pana

Wielbi dusza moja Pana

Łk 1,46: „Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana…”

Maryja uwielbia Boga w sytuacji przedwczesnego macierzyństwa, które komplikuje każdą sferę jej życia. Różne uczucia, które miała= jak każdy człowiek, nie blokują jej. Nie musi rozumieć aby wierzyć, że Bóg ją kocha i dostrzega. Potrafi zobaczyć Jego działanie w Elżbiecie i ucieszyć się nim. Akceptuje swoją teraźniejszość jako kochającą wolę Boga wobec Niej i dziękuje za wszystko, co uczynił. Dlatego jest mistrzynią i nauczycielką modlitwy uwielbienia dla całego Kościoła.

„Wdzięczność jest tym, co najbardziej przyciąga łaski Boże; gdy dziękujemy za dobrodziejstwa Bóg jest wzruszony i śpieszy, by dać nam 10 nowych łask, a jeśli dziękujemy nadal z takim samym wylaniem, to jakże nieobliczalne jest pomnożenie łask!” św. Teresa z Lisieux