Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi

Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi

Mk 7,7: Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.

Mk 7,1-13

Jest to jakiś proces, uczynić z wiary – religijność, z żywego poszukiwania- martwą formę i zwyczaj, z poruszenia serca- frazes warg, do którego nie przywiązuje się już znaczenia. Faryzeusze i nauczyciele Pisma zabrnęli głęboko w udawanie. Dla Jezusa jest jasne, że zachowują już tylko pozory pobożności. Nie jest ona wyrazem tego co w rzeczywistości myślą i czują. Wyuczyli się jakiegoś zachowania i głoszą nakazy jego naśladowania. W ten sposób jednak celem religii staje się człowiek… Gdyż w centrum jest drobiazgowe wypełnienie przez wszystkich określonych czynności. Bóg w tym wszystkim się nie liczy. Nie różni się On od pogańskich bóstw, których można udobruchać i obłaskawić daniną. Co za różnica, że tu jest złożona ze słów i gestów, a tam z owoców i zwierząt? Jezus mówi, że to wszystko nadaremne. Bóg nie jest skrupulantem mierzącym ilość zmówionych modlitw, testerem czystości obmytych palców, albo kamiennym widzem w teatrze aktorów, którzy nawet nie biorą Go poważnie jako realnego punktu odniesienia…

„Człowiek bowiem ma w swym sercu wypisane przez Boga prawo, wobec którego posłuszeństwo stanowi o jego godności i według którego będzie sądzony (por. Rz 2, 14-16).”Sobór Watykański II

Nie bój się…

Nie bój się…

Łk 5, 10: Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.

Łk 5,1-11

Piotr właśnie doświadczył cudu i ma świadomość, że stoi przed Kimś niezwykłym. Kimś, kogo nazywa „Panem”. Przejmuje to Szymona lękiem… W blasku świętości czuje się grzeszny, niewystarczający, niegodny. Chciałby się ukryć-„odejdź ode mnie…”. Jezus jednak mówi:”Nie bój się…”. Miłość uspokaja, jest łagodna. Stwarza klimat akceptacji, który przekazuje: ‚to jaki jesteś i co już potrafisz- wystarczy. Widzę cię ze wszystkimi twoimi zaletami oraz ograniczeniami i akceptuję cię, przyjmuję. Nie domagam się wcale abyś zmieniał swoją inteligencję na większą, zdolności na inne. Nie neguję też twoich doświadczeń, historii życia ale wchodzę w nią z szacunkiem. Jeśli pozwolisz, mogę ją przemienić, a twoja codzienność zajaśnieje wtedy wiecznym blaskiem. To, co już potrafisz jest cenne i użyteczne dla Mnie. Potrzebuję różnorodnych darów i sam rozdaję charyzmaty. Twoją umiejętność łowienia chętnie wykorzystam w służbie Królestwa. A gdy będziesz ze Mną Piotrze, zobaczysz jeszcze niejeden cud…’ Być może właśnie to mówiły Szymonowi pełne miłości oczy Jezusa… Czy można się dziwić, że zostawił obfity połów i poszedł za Nim?

„Miłość to radość z cudzego istnienia.”Henryk Elzenberg

by nic z sobą nie brali na drogę prócz laski…

by nic z sobą nie brali na drogę prócz laski…

Mk 6,8: i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie.

Mk 6,7-13

Jezus wczoraj i dziś uczy swoich naśladowców pozostawienia własnych zabezpieczeń materialnych i powierzenia się Bożej Opatrzności. Chce, by uczniowie zwracali się do Boga we wszystkich swoich potrzebach i obserwowali Go w działaniu, gdy na ich prośby odpowiada. W ten sposób wzmocnią swoją wiarę i będą mogli składać świadectwo o Bożej opiece. Chce, by wzywający do metanoi głosiciele Królestwa byli ufni i wolni. Mogą podpierać swą kruchość laską, która obrazuje oparcie dla strudzonego podróżnika i bywa bronią używaną dla odpędzania drapieżników. Przede wszystkim jest ona jednak biblijnym symbolem wędrownego stylu życia (Rdz 32,11; Wj 12,11) oraz władzy. Bóg czyni Apostoła swoim uprzywilejowanym przedstawicielem i wysłannikiem. To zobowiązuje do zachowywania się z godnością, zgodnie z zasadami panującymi w Bożym Królestwie.

„Głosiciel Ewangelii traci swój czas na upowszechnienie prawa, jeśli niszczy swoją naukę własnymi uczynkami.”św Antoni z Padwy

„Starajmy się służyć Panu Bogu z całego serca i z całej woli. Wówczas On da nam więcej, niż na to zasługujemy.”św o. Pio

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2, 30: Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2,22-40

Pełen radości Symeon świętuje dzień, w którym jego wierność Bogu i natchnieniom Ducha Świętego, stęsknione ale i cierpliwe oczekiwanie podtrzymywane łaską, przynosi owoc… Przenikliwość i wierność Bogu Symeona to dar, o który warto Go prosić…

„Obym mógł zasłużyć, żeby moja pochodnia zawsze w nocy płonęła w świątyni Pana i świeciła wszystkim wchodzącym do domu mego Boga! Udziel mi, Panie, w imię Jezusa Chrystusa, Twego Syna i mego Boga, tej miłości, która nigdy nie ustaje, tak aby moja pochodnia świeciła i nie gasła; aby dla mnie była żarem, dla innych światłością.”św. Kolumban

„Nasza lampa przed Bogiem to szczere postanowienie podobania się jedynie Temu, u którego znaleźliśmy łaskę… Żeby zatem zapalić te wszystkie lampy, pozwólcie się oświecić, bracia, zbliżając się do źródła światła–Jezusa, który świeci w ramionach Symeona. Z pewnością On chce oświecić waszą wiarę, sprawić, że zajaśnieją wasze uczynki, podpowiedzieć wam słowa wypowiadane do ludzi, napełnić żarem waszą modlitwę i oczyścić wasze intencje… A kiedy lampa tego życia zgaśnie…, ujrzycie światło życia, które jaśnieje nocą, jakby to był dzień.”bł Gweryk z Igny

Ziemia sama z siebie wydaje plon…

Ziemia sama z siebie wydaje plon…

Mk 4,28: Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie.

Mk 4,26-34

To Bóg jest w nas sprawcą wzrostu, chcenia i działania… On przygotowuje nas pod zasiew jak dobrą glebę: nawadnia i pielęgnuje, dba o najlepsze ziarno Słowa. Nie czeka, aż cała gleba będzie gotowa, nie ogranicza swojej hojności nawet gdy tak wiele ziaren Jego Słów i potoki Łask zostaną odrzucone, niezrozumiane, zmarnowane. Nie zniechęca się, gdy ziarno nie reaguje i zostaje „samo”(J 12,24) lub gdy kłos nie owocuje. Troszczy się o wszystko, co wzrasta. Miłosiernie spieszy z nawożeniem, nie ustaje w nawadnianiu zwłaszcza suchych obszarów i nieodmiennie cieszy się tym, co się przyjęło… Obyśmy mieli cierpliwość do siebie, taką jak On ma wobec nas.

„Miej cierpliwość we wszystkim–a zwłaszcza do siebie samego. Nigdy nie myl swoich błędów ze swoją wartością. Jesteś cenną, twórczą, wartościową osobą, po prostu dlatego, że jesteś. Żadne sukcesy ani nieszczęścia nie są w stanie tego zmienić.”św. Franciszek Salezy

„Osiągamy pełną doskonałość dopiero wtedy, gdy Twoja cierpliwość, o Ojcze, mieszka w nas, a nasze podobieństwo do Ciebie utracone przez grzech Adama objawia się i jaśnieje w naszych czynnościach.”św. Cyprian

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1, 27: A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1,21-28

„Gdy Jezus mówi o Bogu ludzie mają wrażenie, że sam Bóg rzeczywiście jest wśród nich obecny. Tego, co mówi, nie usłyszał od innych. Opiera się tylko na własnym doświadczeniu. I mówi o Bogu w taki sposób, że porusza ludzkie wnętrze. Słuchający nie mogą się wygodnie rozsiąść i dumać nad słowami Jezusa. Słowa o Bogu przenikają do ich serc. I poruszają je. Jego słowa sprawiają, że odczuwalna staje się moc Boga – uobecnia się sam Bóg. Wiedzą: tak jest, jak On mówi, wszystko to jest prawdą, tak rzeczywiście jest z Bogiem, jak On głosi.”Anselm Grun OSB

„Jeżeli przez jakąś osobę ludzie doświadczają Bożej mocy, to zamiast ją krytykować należałoby zadać sobie pytanie: dlaczego moc Boża jest u tego człowieka, a u nas nie? Może jesteśmy za ospali, i dlatego? Gdy nie będziemy się oglądać na innych tylko naprawdę gorliwie modlić i słuchać Boga to u nas będą znaki i cuda, i ludzie nie będą odchodzić od naszych wspólnot, bo będą widzieli, że Duch Święty działa tutaj…Duch Święty działa u osób, u których widzi wiarę.”ks Remigiusz Recław SJ

„Łaska czyni wiarę, nie tylko wtedy, gdy wiara rodzi się w człowieku, lecz tak długo, jak długo trwa wiara.”św Tomasz z Akwinu

przybyliśmy oddać mu pokłon

przybyliśmy oddać mu pokłon

Mt 2,2: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon.

Mt 2,1-12

Może gdyby Mędrcy nie zasięgali języka na dworze Heroda lecz kierowali się tylko wskazaniami prowadzącej ich gwiazdy, nie doszłoby do rzezi niewiniątek? Niemniej, nie mogli znać serca Heroda. Nie spodziewali się, że ich zapytanie wywoła w nim taki lęk, wyzwalając drzemiące okrucieństwo. Bóg dozwala na to by zło mieszkające w człowieku wyszło na jaw:„Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi! (Ap 22,11), bo nie ma nic ukrytego, co nie miałoby być ujawnione (Łk 8,17). Bóg obserwuje scenę świata (Wj 3,7; 1Sm 16,7; Ps 33,13-15), na której rozgrywa się dramat wolnej woli ludzkich decyzji. Władza, którą Herod miał nad ludźmi, skusiła go do nadużycia jej. Nie obchodziła go wyrządzona krzywda. Władza, którą mieli Królowie, została użyta do uniżenia i hołdu. Jedna postawa-diabelska, druga Boża…

„Niech gwiazda wiary prowadzi również i nas, a my -pewni- idziemy za jej światłem drogą, która prowadzi nas do Boga, do Jego ojczyzny tak, jak i święci Mędrcy, prowadzeni przez gwiazdę -symbol wiary- dochodzą do upragnionego miejsca.”św o. Pio

Chodź i zobacz!

Chodź i zobacz!

J 1,46: Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz!

J 1,43-51

Zarówno Filip jak i Natanael czekają na Mesjasza, szukają Boga… Mają swoje nadzieje z Nim związane. Podczas gdy Filip jest aktywny i otwarty na nowość, Natanaela ograniczają jego oczekiwania. Wątpi, analizuje, odrzuca nowinę o Jezusie, gdyż nie mieści się w jego szufladkach: „Co może być dobrego z Nazaretu?” Wiedza, znajomość Pism i Prawa paradoksalnie utrudnia mu spotkanie. A Bóg zawsze jest większy, przekracza ludzkie pojmowanie… W Natanaelu jednak pozostała otwartość na doświadczenie. Przed utknięciem w stworzonych przez siebie przekonaniach ocala go ciekawość. Daje się pociągnąć Filipowi do Jezusa, a to spotkanie zmienia całe jego życie.

„Nasze oczekiwania stanowią największą przeszkodę na drodze modlitwy i spotkania z Bogiem. On zaś przychodzi tak, jak sam chce i zawsze zaskakuje, zawsze jest inaczej, niż sobie to wyobrażamy.”Włodzimierz Zatorski OSB

„Każde moje pragnienie jest znane Tobie, o Panie, nie ludziom, którzy nie mogą widzieć serca, lecz Tobie…Spraw, aby moje pragnienie było zawsze przed Tobą, a Ty, o Ojcze, który widzisz w skrytości, wysłuchasz je. Moje pragnienie jest moją modlitwą; jeśli pragnienie trwa, trwa i modlitwa…”św Augustyn

Oto Baranek Boży

Oto Baranek Boży

J 1,36: i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: Oto Baranek Boży.

J 1,35-42

To drugie świadectwo Jana o Jezusie. Poprzedniego dnia wskazał na Niego mówiąc, że jest Barankiem, który gładzi grzech świata. A zatem jest ofiarą zastępczą: symbolicznie bierze od człowieka rzeczywistość, będącą brzemieniem zła, która pochodzi od złego, by ofiarować mu nową szansę i podnieść grzeszącego. To objawienie życiowej misji Chrystusa. Gdy Chrzciciel widzi Go przechodzącego kolejny raz, odczuwa poruszenie, gdyż dostrzega w Nim tę samą duchową postawę. Robi na nim ogromne wrażenie. Jan nie może się powstrzymać przed oznajmieniem swojego odkrycia słuchaczom: „Patrzcie, oto znalazłem Kogoś, kto jest jak Baranek.” Baranek symbolizuje bezbronność, niewinność, delikatność, czystość i zależność. To musiał być czytelny symbol dla wszystkich. Jezus jest prawdziwym Barankiem. Jednak Jego zależność to przede wszystkim zależność od Ojca: całkowicie Mu zawierzył i jest totalnie zdany na Niego, daje Mu się ulegle prowadzić. Jest barankiem „Bożym”: własnością Boga, jagnięciem niesionym na Jego piersi (Iz 40,11).

„Doskonałość na tym polega: spełnić wolę Boga… być tym, czym On chce, abyśmy byli.”św Teresa od Dzieciątka Jezus

Na początku było Słowo…

Na początku było Słowo…

J 1,1: Na początku było Słowo…

J 1,1-18

Słowo, druga Osoba Trójcy Świętej, było en arche – na początku. Przed czasem – przed „było”. Przed nami. Z Niego wszyscy się wywodzimy, do Niego wracamy… Początek pokazuje Boże działanie, pierwszeństwo Jego łaski, wpływ nadprzyrodzony, poruszenie, natchnienie, oświecenie… On zawsze jest pierwszy, On jest u zarania wszystkiego, całego stworzenia, On wciela swoje Słowa w szaty ludzkiej mowy i tak powstaje Pismo Święte. On mówi przez proroków. On zaprasza do współdziałania. To On oświeca, wzmacnia i przemienia nędzne, spisane przez autora ludzkiego litery by stały się Słowem, wyrażającym Prawdę. On uzdalnia do pojmowania tego, co przekracza ograniczony ludzki rozum, co jest niezmienne… On woła przez wieki. Na początku wszystkiego, en arche, jest zawsze On…

„Komentarzem do Prologu jest cała Biblia. En arche to przekład hebrajskiego wyrażenia bereszit, zawierającego przyimek be „w” oraz wyraz rosz („głowa”, „początek”). Mamy więc ewidentne i zasadnicze nawiązanie do stworzenia świata, uzupełniające słowa Księgi Rodzaju. W Księdze Rodzaju Bóg stwarza świat mówiąc – a to, co mówi, staje się rzeczywistością. Sam Jezus jest też nazwany arche oraz kefale („głową” Kol 1,18). Logos oznacza: „słowo” (w sensie „rozumna wypowiedź”), „rozum”, „przemówienie”, „mowa” (np. sądowa), „nauka”, „nauczanie”, „pogłoska”, „zdanie”, „twierdzenie”, „uzasadnienie”.”Filip Taranienko