nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów

nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów

Łk 14,12: „Jezus powiedział do pewnego przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę.”

Łk 14,12-14

„Żeby wejść w sposób myślenia Jezusa trzeba wiedzieć na czym polegały tamte uczty. Każdego roku dziesiątą część swoich dochodów oddawano na potrzeby życiowe lewitów. Ich zadaniem było utrzymać świątynię i kult. Natomiast co trzeci rok dziesięć procent z tego, co się zarabiało zatrzymywano w domu, i z tej puli miano organizować przyjęcia (święte prawo gościnności): uczty dla ludzi, którzy nie mieli za co żyć i co jeść. Czy widzimy teraz kontekst słów Jezusa? Kogo tam zaprosiłeś? Czy zaprosiłeś ich po to, żeby mieć odpłatę? Coś za coś? Bo ten drugi też oddał dziesiątą część na ucztę więc i on cię zaprosi… Formalnie wszystko gra. Tylko czy o to chodzi Bogu?” ks. Dariusz Brylak

Dz 20,35: We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: „Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu”. św. Paweł

„Wszyscy wprawdzie, przyznaję, jesteśmy słabi, ale Pan Bóg udzielił nam środków, z których jeśli tylko zechcemy, możemy łatwo skorzystać.” św. Karol Boromeusz

Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku

Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku

Łk 19,23: „Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał.”

Łk 19,11-28

Jezus mówi, że gromadzenie skarbu niewyczerpanego w niebie to rozdawanie jałmużny (Łk 12,33). Jeśli Bożym majątkiem jest miłość, którą On pragnie pomnażać w świecie, kim są bankierzy, którym można powierzyć swój kapitał? Otóż staje się nim każdy, kto udziela wsparcia potrzebującym. I bankierami są wszyscy czyniący dzieła miłosierdzia: zakony służące ubogim, chorym, odrzuconymi czy niepełnosprawnym, stowarzyszenia organizujące akcje charytatywne, misjonarze wykonujący dzieła ewangelizacji, organizatorzy różnych inicjatyw, pomnażających chwałę Boga. Nawet jeśli osobiście nie działam na rzecz Królestwa używając swoich zdolności, mogę dostępnymi mi środkami finansowymi wesprzeć Bożych bankierów. W ten sposób przyczyniam się do pomnażania dobra, które Bóg tak pragnie zyskać.

„Przyjaciele biednych są najbardziej ukochanymi przyjaciółmi Boga.” św. Paweł od Krzyża

„Kto w szczęściu wspiera ubogiego, tego w nieszczęściu Bóg wspierać będzie.” św. Bernard z Clairvaux

A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć

A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć

Łk 14,13-14: Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, niepełnosprawnych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć;

Jezus uczy, że „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20, 35), Bóg daje radość gdy podaruje się 'przyjęcie’ a więc coś nieoczekiwanego, przyjemnego dla zmysłów, łączącego się ze wzajemną bliskością, wesołą pogawędką- ludziom, którzy nie mogą nam się odwdzięczyć (gr 'antapodoma’- „naprzeciw-oddać”). Pismo Święte mówi, że nie zapomni On o uczynkach wobec szczególnie poszkodowanych przez los (Am 8,7), są oni „oczkiem w głowie” Ojca. Wszystkie bezinteresowne działania wobec nich są szczególnie czynione na Jego chwałę (Prz 14,31). Bardzo pragnie aby się troszczono o ubogich (Pwt 15,11; Syr 4,1-10; Ps 82, 1-4) i jest szczególnie wrażliwy na słowa, które oni kierują do Niego (Syr 21,5). To ubodzy na Sądzie będą świadkami naszej sprawiedliwości.

„Dawać samego siebie to więcej, niż tylko dawać.”św. Matka Teresa z Kalkuty

zobaczył go, minął

zobaczył go, minął

Łk 10,32: „Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.”

Niektórzy wierzący sądzą, że życie wieczne osiąga się przez wypełnianie religijnych rytuałów. Pomoc ludziom poszkodowanym przez los to nie zadanie dla nich. Jezus obrazowo wyjaśnia i prostuje nieporozumienie. Lewita to człowiek związany z kultem, uczęszczający do synagogi, a więc wierzący, praktykujący, zaangażowany. Reprezentuje przeciętnego katolika. W chwili próby okazuje się, że praktyki religijne nie zwiększyły wrażliwości jego serca. Ile zatem znaczą one przed Bogiem?

„Przeszkody uniemożliwiające realizowanie miłosierdzia według św. Tomasza z Akwinu to: m. in. gdy ktoś się uważa za szczęśliwego i mocnego(a więc niepodatnego na nieszczęście), albo uznaje się swoją sytuację za najgorszą z możliwych, skupia wyłącznie na sobie, gdy jest się gniewnym lub pysznym.” Antoni Marczewski OP

„Jak blisko jest Bóg tego, kto okazuje miłosierdzie!” św. Augustyn