Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!

Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!

J 6,34: Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!

J 6,30-35

Tłumy świadków rozmnożenia chleba pragną, by Jezus stale zapewniał im pożywienie w cudowny sposób. On jest 'z wysokości’, chce dać im pokarm duchowy, oni zaś są przyziemni, skoncentrowani na materialnym zaopatrzeniu (J 8,23). Marzy im się beztroska dzieci, które nie martwią się o jutro. I Chrystus wychodzi im naprzeciw. Jednak nie tak, jak tego oczekują…

„Nie ma Boga ziemskiego bezpieczeństwa, Boga, który chroni od życiowych rozczarowań i daje życiowe gwarancje, Boga pilnującego, aby dzieci nie płakały i by sprawiedliwość nastała na ziemi, Boga strzegącego od zawodu miłość ludzką…Nie ma takiego Boga. Trzeba, abyś czuł, że nie upadasz wcale, gdy się wyrzekasz spazmatycznego, gwałtownego lęku o siebie i o życie. Że wcale nie rozpaczasz wątpiąc w siebie, w swoją mądrość i siłę, w swoją moc przywrócenia sobie samemu życia i szczęścia wolności. Właśnie wtedy pojmiesz nagle, że mrożące oblicze beznadziejności jest tylko wejściem Boga w twoją duszę. A potem przychodzi zaufanie nie napełniające już lękiem, bezpieczeństwo, które nie potrzebuje już żadnych ubezpieczeń, wszystko przezwyciężająca wiara, że On jest, że jest tutaj i że my jesteśmy. I wówczas zostaje odnaleziony pokój serca.”Karl Rahner SJ

Na jej widok Pan użalił się nad nią

Na jej widok Pan użalił się nad nią

Łk 7,13: „Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz!”

Jezus wychodzi naprzeciw ludzkiego cierpienia. Nikt Go nie prosił o pomoc, nikt nie wzywał, ani On w tym przypadku nie wymaga wiary od kogokolwiek, aby uczynić cud. Porusza Go ból rozdartych, przeciętych śmiercią relacji. Bo nie taki był Boży zamysł: „dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności” (Mdr 2,23). Widok smutku i rozpaczy matki, jej fatalnej społecznie sytuacji wdowy, pozbawionej podpory i opieki męża, a teraz także przeżywającej stratę syna, który był jej nadzieją, wsparciem i codzienną radością, budzi litość Jezusa, uruchamia głębokie pragnienie udzielenia pomocy. Daje jej więc to, co ma, kim jest.

J 11,25: Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem.

J 1,4: W Nim było życie, a życie było światłością ludzi.

„Kto ma w sercu miłosierdzie, zawsze znajdzie coś do podarowania.” św. Augustyn