odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni

odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni

J 11,54: Odtąd Jezus już nie występował wśród Żydów publicznie, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasteczka, zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

J 11,45-57

Być może od Nikodema lub Józefa z Arymatei Jezus dowiaduje się, że po naradzie Sanhedrynu, arcykapłani i faryzeusze decydują się Go zabić. Odchodzi więc z okolic Jerozolimy przypuszczalnie po to, by nie prowokować władz religijnych, dać im czas na przemyślenie i ostudzenie emocji. Słowa Kajfasza dowodzą, że uśmiercenie Jezusa nie było pomyłką Rzymian, zbrodnią w afekcie czy też impulsywnym, okrutnym osądem podburzonego tłumu, działającego pod wpływem zbiorowego poczucia siły i bezkarności. Była to przemyślana i dokonana (pozornie „na zimno”) decyzja bynajmniej nie jednej zaburzonej jednostki. Podjęło ją grono osób, uważających się za ludzi mądrych i z wszech miar wykształconych, w najwyższym stopniu moralnych i odpowiedzialnych… Wszystko mieli oprócz wrażliwego serca.

„Istota naszej duchowości polega na tym, aby mieć serce. Serce, które może współczuć, które daje się spotkać, które odczuwa, które kocha.”Anselm Grűn OSB

KKK 1791: Gdy człowiek niewiele dba o poszukiwanie prawdy i dobra, sumienie z nawyku do grzechu powoli ulega niemal zaślepieniu.

Żył pewien człowiek bogaty

Żył pewien człowiek bogaty

Łk 16,19: „Żył pewien człowiek bogaty. Ubierał się w purpurę i bisior, i co dnia przepysznie się bawił.”

Bogacz to człowiek sukcesu. Otacza się luksusem i stale zabiega o rozrywki, umilające mu dzień. Jest mu obojętny los nędzarzy. Szansą bogacza na zdobycie skarbu współczucia, serca podobnego Bogu był żyjący blisko niego poraniony żebrak…

„Zastanawiające. Bóg nie poprawił za życia doli Łazarza ani nie ukarał bogacza, dopóki ten żył. Odpłata jest po śmierci, dlatego wielu zwodzi pozorna bezkarność losu. Bogacz za życia nie popełnił żadnego wyraźnego grzechu. Nie był cudzołożnikiem, ani mordercą, ani kłamcą, ani bluźniercą. Po prostu świetnie się bawił i nie dopuszczał do siebie widoku cierpienia. Niektórzy ludzie nie znoszą widoku nieszczęśników. Nie dopuszczamy do siebie tych ludzi, którzy ujawniają w nas powinności, które zaniedbujemy i ich się wypieramy.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Ponieważ Bóg kocha biednych, miłuje również wszystkich ludzi, którzy kochają biednych.” św. Wincenty a Paulo