Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom

Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom

Mk 4,34: „A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.”

Mk 4,26-34

Ziarno Słowa Bożego ma podobny potencjał do ziarna wrzuconego w ziemię -posiada w sobie wszystko, co potrzebne- by kiełkować, rozwinąć się w drzewo i przynieść owoc. Jedyne, czego potrzebuje to żyzna gleba… Jezus sieje hojnie swoje Słowa pośród tłumu mając nadzieję, że przyjdzie czas i sprzyjające warunki by się zakorzeniły i wzrosły w przekonania oraz ludzkie postawy. Uczniom wszelako dodatkowo objaśnia znaczenie przypowieści. Jest takie powiedzenie, że ściany mają uszy. Nie mniej trafne jest spostrzeżenie, że uszy mają ściany… Nie jest łatwo przedrzeć się przez ściany uników, przekierowania uwagi, zaprzeczeń, bagatelizowania, ignorowania, dewaluowania, niezrozumienia, wyśmiewania czy reinterpretacji. Jezus wie, że cierpliwe i wielokrotne powtarzanie oraz wyjaśnianie całej grupie uczniów sensu przypowieści zostawia trwałe obrazy – symbole w ich umysłach i dzięki zbiorowej weryfikacji, minimalizuje ryzyko zniekształceń…

„Potrzebujemy Słowa Bożego: słuchania go pośród tysięcy słów każdego dnia, tego jedynego Słowa, które nie mówi o rzeczach, ale o Życiu.” papież Franciszek

„Starajmy się na ziemi nauczyć tych prawd, których wartość przetrwa również w niebie.” św. Hieronim

Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka…

Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka…

Mt 23,26: Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka…

Mt 23,23-26

Jezus mówi, że duchowa ślepota polega na niechęci i unikaniu zaglądania w głąb własnego serca: badaniu i oczyszczaniu swoich intencji, myśli, pragnień, uczuć, postaw i zachowań. To trudna praca, wymagająca wysiłku, determinacji, wiary w Boże Miłosierdzie i ufności w siłę Jego łaski oraz miłości. O ileż prościej jest pominąć to, skupić się na zewnętrznych gestach. Obłuda jest konsekwencją pójścia na łatwiznę. Zaczyna się od unikania konfrontacji z trudną prawdą o sobie: ze słowami bólu i wyrzutu ze strony innych, zapominaniem o swych grzechach, samousprawiedliwianiem i bagatelizowaniem ich, zaprzeczaniem, że jest się grzesznikiem takim samym jak inni, wypieraniem się własnej winy, uciekaniem od autorefleksji, od modlitwy skruchy, prośby do Boga o pomoc. A wtedy nieuchronnie narasta zabrudzenie kubka własnego wnętrza. Zakłamanie i zaślepienie osiąga w końcu takie rozmiary, że ostatecznie spotkanie z Prawdą, a więc z Bogiem wydaje się bardziej bolesne niż piekło, które jest wiecznym od Niego oddaleniem…

„Łaska, która jest darmowa, zbawia tylko pragnących dostąpić zbawienia, a tych, którzy tego nie chcą, nie zbawia.”św J.Chryzostom