Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne

Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne

J 5,24: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.

J 5,17-30

Wiara jest jak kompas, który prowadzi duszę żeglującą po morzu życia prosto w ramiona Ojca. Słowa Jezusa zaś są jak ster. Pełnią też często funkcję różnych przyrządów nawigacyjnych: mapy (dzięki Nim wiemy gdzie należy żeglować), GPS-u (stopień zinternalizowania Słowa określa, gdzie jesteśmy względem Boga), sondy (głębia zrozumienia pokazuje, po jakich wodach żeglujemy), LOG-a (przypomina, że niceśmy nie postąpili albo bardzo niewiele), a nawet chronometru (gdy konfrontuje z koniecznością rozrachunku). Wierzyć i słuchać Jezusa to ominąć rafę sądu i zawinąć bezpiecznie do niebiańskiej przystani.

„Ktoś zapytał abba Pojmena o twardość serca. On odpowiedział: „Woda z natury jest miękka, a kamień twardy: ale jeśli zawiesić naczynie nad kamieniem, wyciekające krople drążą kamień. Tak też i słowo Boże jest miękkie, a nasze serca twarde: ale jeżeli człowiek często słucha słowa Bożego, serce mu się otwiera na bojaźń Bożą”.”

„Wiara jest śmiałością, która raduje się faktem, iż Bóg nie może złamać swojego Słowa.” Smith Wigglesworth

inny wchodzi przede mną

inny wchodzi przede mną

J 5,7: „Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną.”

J 5,1-16

„Chromy widzi przyczynę swej choroby w tym, że został pokrzywdzony. Inni byli od niego szybsi. Mają kogoś, kto wprowadził ich do sadzawki. Porównuje się z innymi, nie czuje samego siebie, wartości swego życia. Jezus uzdrawia porównującego się zakazując mu rozmyślań. Okazuje mu szacunek przyglądając mu się uważnie. Pytając, konfrontuje go ze sobą samym, z jego wolą. Zamiast porównywać się z innymi, chromy powinien zapytać samego siebie, czego właściwie chce od swojego życia. Jezus ucina wszelką dyskusję. Nie jest ważne, co robią i mówią inni, jacy są, czy są lepsi czy szybsi. Chodź o to, co ja sam robię ze swoim życiem, czy biorę odpowiedzialność za samego siebie.” Anselm Grun OSB

„Jeżeli chromy chce zostać uzdrowiony, musi zmienić swoją postawę przegranego w życiu i nie zależeć od innych ludzi ani od własnych ograniczeń. Trzydzieści osiem lat choroby nie daje mu prawa do zamykania horyzontów, na których codziennie rodzi się nowe słońce.” Jose Prado Flores

„Niezależnie do jakiego dotarłbyś miejsca nie porównuj się z innymi a osiągniesz spokój.” św. Paphuntius z Teb

przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko

przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko

J 4,45: „Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt.”

J 4,43-54

Mieszkańcy Galilei przyjmują Jezusa gdyż dzięki wielu świadkom, przekazującym Dobrą Nowinę o Nim sława Jego dobrych czynów wyprzedza Go. Chrystus nie jest też kimś, kto złym postępowaniem w relacjach międzyludzkich pali za sobą mosty. Ma gdzie wracać. Jest wiele wdzięcznych osób, gotowych udzielić mu gościny lub schronienia. Spełnia się na Nim słowo proroka Izajasza (Iz 58,6-8): wyprzedza Go sprawiedliwość, a chwała Pana idzie za Nim, ponieważ uzdrowieniami, uwolnieniami, dobrym Słowem życia rozrywa kajdany zła, rozwiązuje więzy niewoli, wyzwala uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo..

„Sztuką nad sztukami jest umieć służyć Bogu; a najwyższą mądrością jest umiejętność dobrego życia.” św. Tomasz z Wilanowa

„Tak więc niepozorny akt, o którym nikt nie wie, a który uczyniony został z miłości, jest często wartościowszy od wspaniałych dzieł. To nie skala ani nawet nie pozorna świętość czynów się liczy, lecz wyłącznie miłość, którą się w nie wkłada. A nikt nie powie, że nie potrafi ofiarować tych małych rzeczy Bogu, gdyż są one w zasięgu każdego.” św. Teresa z Lisieux

Zbliżali się do Niego… Na to szemrali…

Zbliżali się do Niego… Na to szemrali…

Łk 15,1-2: Zbliżali się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie…

Łk 15,1-3.11-32

Jezus w przypowieści uwypukla, że zarówno grzesznicy jak i sprawiedliwi potrzebują Bożego miłosierdzia. Postawa młodszego syna, w której mogą odnaleźć się celnicy pokazuje, że nie zna on dobroci Ojca. Czuje się nieszczęśliwy w Jego domu, nie chce konsultować z Nim swoich decyzji. Troska Ojca ogranicza jego hedonizm i samowolę. Jest obojętny na to, co czuje Ojciec, gdy odchodzi. Starszy syn, bliższy postawie faryzeuszy i uczonych, podobnie lekceważy uczucia Ojca, nie wypowiada przed Nim swoich pragnień, pracuje, by zasłużyć na swą pozycję. Chciałby się zabawić, poużywać życia, ucztować lecz nie przekraczanie rozkazu ma mu zapewnić statut syna. W głębi duszy uważa się wszelako za niedocenionego niewolnika. Jest skoncentrowany na sobie i swoich sfrustrowanych potrzebach. Żaden z nich nie ma relacji z Ojcem opartej na miłości i wzajemności…

„Zadanie doprowadzenia do nawrócenia jest o wiele trudniejsze w przypadku sprawiedliwych niż w przypadku grzeszników. Ci z powodu swojej nędzy odczuwają potrzebę miłosierdzia Boga. Tamci natomiast, obwarowani we „własnej” sprawiedliwości, czują się samowystarczalni. Potępiając niesprawiedliwych braci ignorują uczucia Ojca, który kocha bezinteresownie wszystkie swoje dzieci. Jego miłość nie jest proporcjonalna do zasług ale do słabości.”Silvano Fausti SJ

Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie

Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie

Łk 18,11: Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie…”

Łk 18,9-14

„Pokora to nie tylko prawda. Prawda nie jest wystarczająca. Inaczej wzorem pokory byłby faryzeusz z Ewangelii. On myśli, że mówi prawdę o sobie: „dzięki Ci Boże, że nie jestem jak ten…”on uważa, że mówi prawdę. Być może nawet rzeczywiście otrzymał to wszystko, co wymienia w prezencie od Boga i przypisuje Mu to. Lecz nikt go chyba za wzór pokory nie może postawić… Zboczył z drogi prawdy, bo miał upodobanie w samym sobie. Jemu nie tyle chodziło, że otrzymał. On to już teraz ma, on już posiada i może się do tego przywiązać. To prawda częściowa.”Piotr Roztworowski OSB

„Faryzeusz nie pojmuje niczego z istoty Boga, którego używa po to by podnieść swoją wartość. Nie Bogu on służy lecz bóstwu. Tak więc zanim będzie mógł poddać się całkowicie Bogu zostanie skonfrontowany z własnym niedostatkiem.”Anselm Grun OSB

„Pycha jest wadą antyludzką i antyspołeczną, ponieważ jej istotę stanowi zamykanie się w samowystarczalności i samouwielbieniu oraz niedostrzeganie wokół siebie ani ludzi oczekujących pomocy, ani takich, którzy mogliby w czymkolwiek pomóc.”św Jan Chryzostom

Będziesz miłował Pana, Boga swego całym swoim umysłem

Będziesz miłował Pana, Boga swego całym swoim umysłem

Mk 12,30: Będziesz miłował Pana, Boga swego całym swoim umysłem.

Mk 12,28b-34

Co to znaczy kochać Boga całym umysłem? To znaczy podejmować wysiłek poznawczy- spotykać się z Nim, poznawać, zaznajamiać. Spostrzegać Jego działanie w świecie (Rz 1,20) i we własnym życiu. Mieć wzgląd, uwagę na Niego w codzienności (Ps 16,8); słuchać, rozważać w Duchu Świętym Jego Słowo (Łk 24, 44-45) i pamiętać je; wylewać przed Nim emocje (Ps 142,3), nie zakrywając trosk i udręk (Lm 2,19). Kochać Boga całym umysłem to sprzeciwiać się i unicestwiać złe zamysły i wszelką pychę (2 Kor 10,4-5), trwać wolą w czujności nad myślami, pielęgnując te, które są pełne nadziei i łaski (1 P 1,13). To odnawiać psychikę przyjmując sposób myślenia Chrystusa (Ef 4,20-24 i Flp 4,8), starać się odróżniać, co jest wolą Bożą i co Mu jest miłe (Rz 12,2); mówić o Nim i oddać wszystkie swoje umiejętności i talenty, by służyły Jego chwale (Wj 35,30-35). Kochać całym umysłem to stale poznawać prawdę, która wyzwala (J 8,32).

„Prawda jest darem wiary, jaśnieje i staje się dostępna dla nas, dla naszej refleksji. Jednakże ten wysiłek ludzkiego umysłu— przypomina św Tomasz z Akwinu— zawsze będzie oświecany przez modlitwę, przez światło, które pochodzi z Góry. Tylko ten, kto żyje z Bogiem i tajemnicami, może również zrozumieć, co one mówią.”Benedykt XVI

a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza

a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza

Łk 11, 23: a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Łk 11,14-23

Niezwykle ważna jest dla Jezusa jedność wśród Jego uczniów. Żarliwie prosi o nią w modlitwie arcykapłańskiej, podczas Ostatniej Wieczerzy (J 17,20-26). Wie, że rozproszeni staną się łatwym łupem dla nieprzyjaciela. Rozproszenie zaczyna się już wtedy, gdy człowiek nie chce przemieniać swoich przyzwyczajeń i porzucać grzechów, usiłuje dostosować innych do swoich pragnień (2 Tm 4,3-4). Zupełnie inną postawą jest staranie o jedność, rezygnacja z forsowania swego na rzecz dobra wielu. To owoc współpracy z Duchem Świętym, codzienny trud miłości.

„Jaka to jest niesamowita przygoda wejść w ten rodzaj „zbierania”, o którym mówi Chrystus. Co tylko się da. Gromadzić ludzi, gromadzić dobro. Integrować to dobro z różnych stron, jak tylko jestem w stanie to zrobić. Mieć taką ambicję, żeby ten świat sklejać, składać, aby miał coraz piękniejszy, bogatszy kształt.”Wojciech Jędrzejewski OP

„W życiu wspólnotowym moc Ducha Świętego, która jest udziałem jednego, przechodzi zarazem na wszystkich. Każdy nie tylko sam korzysta z własnego daru, ale pomnaża go, udzielając go innym i cieszy się owocami cudzych darów jak własnymi.”św. Bazyli Wielki

„Brak jedności we wspólnocie pozbawia nas Bożych łask.”św. Wincenty a Paulo

A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim

A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim

Mt 5,19: A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.

Mt 5,17-19

Wypełnianie przykazań Boga to praca wewnętrzna nad oczyszczeniem serca. Duch Święty pokazuje rozdźwięk między przykazaniami Bożymi a sposobem myślenia według świata, zaprasza do głębokiej pracy nad przyswojeniem Bożych wartości, uwewnętrznieniem pełnych miłości podstaw. Wzywa do walki o spójność wewnętrzną, współdziałanie słów i czynów. W Biblii słuchać i głosić Słowo Boga lecz nie postępować według niego znaczy tyle, co mieć serce obłudne, kłamliwe i sprzedane zyskom (Ez 33,31). Jezus uczy całym Sobą, że to właśnie postępowanie z miłością i uczenie innych miłości jest doskonałym wypełnieniem Prawa…

„Lepiej nie cytować innym Pisma, gdy nasze czyny nie są cytatami z niego.”Augustyn Pelanowski OSPPE

„Kto powstrzyma się od tego, co by go skalało, jeśli nie kocha tego, co go uszlachetnia? Słusznie więc, o dobry Mistrzu, tak często miłość zalecasz, jakby tylko ją należało przekazywać. Spraw, abym zrozumiał, że wszystko inne bez niej na nic się nie przyda, a miłości mieć nie można bez innych dobrych czynności, które człowieka czynią dobrym.”św Augustyn

„Nie ma drogi krótszej ani lepszej, ani pewniejszej dla naszego zbawienia nad drogę miłości.”św Katarzyna z Genui

przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów…

przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów…

Mt 18,24: Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów.

Mt 18,21-35

Kwota zadłużenia jest tak niewyobrażalnie wielka, że słuchacze łatwo mogą się zorientować, iż królem z przypowieści może być tylko sam Bóg…

„10 tys. talentów to 60 mln. denarów, czyli dług, który trzeba by było zwrócić pracując „w piątek i świątek” przez ponad 163 383 lata. Jest to, oczywiście, dług niemożliwy zarówno do zwrócenia, jak i do zaciągnięcia.”ks Wojciech Michniewicz

„Przyrządza ją [woń skruchy] dusza obciążona licznymi przestępstwami, gdy zastanawiając się nad swoim postępowaniem, zbiera, gromadzi i miażdży w moździerzu swego sumienia nieprzeliczone mnóstwo różnych grzechów, następnie wrzuca je do kotła swego gorącego serca i gotuje w ogniu pokuty i bólu. Może wówczas powtórzyć za prorokiem: Serce w mym wnętrzu rozgorzało; gdy rozważałem, zapłonął w nim ogień (Ps 39,4). Składników do tej woni nie trzeba szukać daleko. Bez trudu znajdziemy je u siebie i zbierzemy w obfitości w naszym ogródku, ilekroć będą nam potrzebne. Albowiem, pomijając złudzenia, któż nie ma do swojej dyspozycji wystarczającej liczby grzechów i nieprawości na swoim koncie?”św Bernard z Clairvaux

„Odkąd przyjąłem habit, nie jadłem nic zabitego-chwalił się Hilarion.-A ja, odkąd habit przyjąłem, nie pozwoliłem nikomu zasnąć z żalem do mnie w sercu-odparł święty Epifaniusz

Dziewicy było na imię Maryja

Dziewicy było na imię Maryja

Łk 1,27: „do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.”

Łk 1,26-38

„Maryja była kobietą bez grzechu pierworodnego, czyli bez pretensjonalnego: „Musi być po mojemu, Bóg ma się dostosować”. Ona nawet z tego, co człowiekowi ciąży najbardziej, czyli z samotności czy rutyny, uczyniła swoją drogę do świętości. Bez narzekania, bez postawy cierpiętniczej. Weryfikacją dojrzałości naszej wiary nie jest wcale zadowolenie ze swojego życia, podziw u innych, ewangelizacyjne sukcesy czy dobre imię. Sprawdzianem autentyczności więzi z Chrystusem jest postawa z Magnificat, która zawiera się w pytaniu: „Czy w cierpieniu, w tym, czego teraz kompletnie nie rozumiem, potrafię przylgnąć do Jezusa?”. To rodzaj zaufania, że On nie tylko jest w tym wszystkim, ale wciąż prowadzi do siebie drogą najlepszą z możliwych.” o. Krzysztof Pałys OP

„Bardzo o to proszę Maryję, aby raczyła rozpalić we mnie ogień miłości Bożej, jaką płonęło Jej czyste Serce w chwili wcielenia Słowa Bożego.” św. Faustyna (Dz. 1114)

„Każda dana łaska przychodzi przez trzy źródła: od Boga do Chrystusa, od Chrystusa do Dziewicy, od Dziewicy do nas.” św. Bernard ze Sieny