już się w swoim sercu dopuścił

już się w swoim sercu dopuścił

Mt 5,28: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.”

Jezus jest bardzo radykalny gdy chodzi o przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka. Patrzyć na kogoś jak na potencjalną zabawkę, której można użyć dla własnej przyjemności oznacza już zabrać godność osobie. W sercu dokonuje się dewaluacja szacunku, odcięcie od myśli, że ona także czuje, ma swój sposób widzenia świata, historię, marzenia. Boli ją jak mnie, cierpi podobnie jak i ja. Jezus przypomina, że drugi człowiek nie jest rzeczą. Nawet kobieta uprawiająca „najstarszy zawód świata” jest Osobą, a nie towarem.

„Nic bardziej nie może Ciebie czynić naśladowcą Chrystusa jak troska o innych. Jeśli nie troszczysz się o bliźnich, to oddalasz się od obrazu Chrystusa.” św. o. Pio

dopóki jesteś z nim w drodze

dopóki jesteś z nim w drodze

Mt 5,25: „Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu..”

Pojednaj się (gr. diallagethe) dosłownie przemień się, stań się sprzymierzeńcem, a zatem postaraj się mieć takie same myśli, zrozumieć argumenty tego, kto ma coś przeciwko tobie, kto ci coś wygarnął. Taka postawa prowadzi do pokory, bo nikt nie ma monopolu na prawdę i tylko Bóg zna ludzkie serca, a więc intencje słów i czynów…
Serce które nie uznaje tego, że może kogoś zranić, nie prosi o przebaczenie i nie przebacza, jest więźniem swego ego. Zamknięte za jego kratami zaczyna wierzyć, że świat jest taki jak ograniczona, ciasna cela – jedyny słuszny punkt odniesienia… W ten sposób zatwardza się i latami trwa w zaciętości. Przestaje czuć, nie potrafi kochać…

„Kto umie przebaczać, ten gotuje sobie wiele łask od Boga.” św. Faustyna (Dz 390)

aż się wszystko spełni

aż się wszystko spełni

Mt 5,18: „Zaprawdę, bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

Niektórzy sądzą, że Stary Testament jest niepotrzebny: zbyt archaiczny i przez to nieżyciowy. Biblia jest jednak świadectwem relacji z Bogiem jaką mieli ludzie na przestrzeni całych stuleci… Jezus mówi, że Jego nauka nie jest zastąpieniem dawnego porządku jakimś innym – nowym. Nie jest rewolucją. Jest pokazaniem w Jezusie Chrystusie jak Bóg kocha człowieka i wypełnieniem istoty tego, czego od nas i dla nas od zawsze pragnął. Jakim pokojem, harmonią w relacjach międzyludzkich chciałby każdego obdarzyć i popartą życiem wykładnią co zrobić, by mogły one na ziemi zaistnieć.

„Trzeba się starać o swoje uświęcenie we własnym domu, ponieważ ani życie dworskie, ani jakikolwiek zawód czy praca nie stanowią przeszkody jeśli chce się służyć Bogu.” św. Filip Neri

aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego

aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego

Mt 5,16: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.”

Jezus powiedział, że jak długo jest na świecie – jest Światłością Świata (J 9,5). Każde, nawet najmniejsze dobro jest promieniowaniem Bożej Światłości, ponieważ bez Niego nic nie możemy uczynić (J 15,5). A ponieważ chrześcijanin jest przez chrzest w mistyczny sposób związany z Głową – Jezusem, jego życie jest przedłużeniem życia Chrystusa, a zatem przedłużeniem Jego Światła w świecie. Jesteśmy ambasadorami Boga. Kiedy niewierzący przygląda się nam, jakże często myśli: „Bóg jest taki jak oni”. Każdy mój dobry czyn więc przynosi Bogu chwałę, a każdy zły, umniejsza ją.

„Ewangelia ma to do siebie, że nie można dać pełnego jej komentarza ani dotrzeć do jej istoty jeśli się nie próbuje jednocześnie zmienić swojego życia.” Jean Guitton

Błogosławieni, którzy łakną sprawiedliwości

Błogosławieni, którzy łakną sprawiedliwości

Mt 5,6: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości.”

Ks. Julian Carrón zauważa, że błogosławieństwo kierowane jest do tych, którzy łakną i pragną, a zatem nie są w stanie osiągnąć sprawiedliwości, zapewnić jej sobie. Może są zbyt słabi, zbyt krusi i przekracza to ich ludzkie możliwości. Może tylko marzą o byciu dobrymi, szczęśliwymi ludźmi. Więc mogą być sprawiedliwi tylko z daru, łaski Boga. Byłoby ono więc szczęściem spełnienia ufnej wiary w pomoc Bożą ale też triumfem miłosierdzia Tego, który usprawiedliwia. Błogosławieństwo jest też obietnicą dla tych, którzy chcą się podobać Bogu i żyć w zgodzie z Jego wolą.

„Kiedy dusza zbliża się do Mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama w sobie tej łaski pomieścić nie może, ale promieniuje na inne dusze.” Pan Jezus do św. Faustyny (Dz. 1074)

i oddał go jego matce

i oddał go jego matce

Łk 7,15: „Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce.”

Jezus lituje się nad losem kobiety, której umiera ukochane dziecko. To nie tylko dramat przerwanej więzi. W tamtych czasach kobiety pozbawione męskiego opiekuna staczały się na margines społeczny. Pozbawione praw dziedziczenia, a często także środków do życia były narażone na obcesowe traktowanie, wyzysk, żebraninę u braci zmarłego (jeśli ich miał). Kobieta straciła już męża, a teraz także syna – swoją jedyną nadzieję na poprawę sytuacji materialnej. To prawdziwy cios. Jezus nie jest obojętny na jej płacz… Prorok Eliasz w pierwszym czytaniu prosi Boga o cud i zostaje wysłuchany. Jezus zaś wypowiada słowa rozkazu, personalnie skierowane do młodzieńca, potwierdzające Jego absolutne i Boskie władanie nad życiem i śmiercią.

„Jezus nie tylko słowami, ale i czynami pokazuje nam prawdę o Zmartwychwstaniu.” św. Grzegorz z Nyssy

przysłuchiwał się im i zadawał pytania

przysłuchiwał się im i zadawał pytania

Łk 2,46: „Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.”

Dwunastoletni Jezus wzrasta w mądrości i łasce u Boga, a także u ludzi (Łk 2,52). Rozwija się jak każdy człowiek: stawia pytania, słucha odpowiedzi, myśli, rozważa… Co jest u Niego wyjątkowe to bystrość umysłu – dar Ducha Świętego. W Księdze Mądrości opisywany On jest jako: rozumny, święty, jedyny, wieloraki, subtelny, rączy, przenikliwy, nieskalany, jasny, niecierpiętliwy, miłujący dobro, bystry (Mdr 7, 22). Jezus musiał wzrastać w łasce Ducha Świętego. Łaska jednak bazuje na naturze. Potrzebuje więc choć odrobiny ciekawości…

„Wiedzcie (…) i wierzcie mi. Nie ma środka skuteczniejszego dla otrzymania łaski od Boga, nad nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny.” św. Filip Neri

w niebie większa będzie radość

w niebie większa będzie radość

Łk 15,7: „Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.”

Skoro wszyscyśmy zgrzeszyli i pozbawieni jesteśmy chwały Bożej (Rz 3,23) oznacza to, że za każdym razem kiedy porzucam na dobre jakiś grzech, a może nawet kiedy tylko się nawracam-zmieniam myślenie, całe niebo ogarnia euforia. Ulgę, którą czuję, gdy Jezus mnie zbawia i uwalnia nawet trudno porównać z radością aniołów. Warto więc pamiętać, że mam w niebie wytrwałych kibiców obserwujących i wiwatujących przy każdym dobrym rozegraniu, udanym zwrocie, zmyłce wobec złego i wygranej (rzecz jasna zwycięstwo jest zawsze z Bożą pomocą – ale jednak!).

„Złego ducha bardziej dręczy niebo, którego zazdrości ludziom, aniżeli piekło, w którym się znajduje.” św. Jan Chryzostom

jak siebie samego

jak siebie samego

Mk 12,31: „Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.”

Kochać kogoś drugiego, obcego jak siebie samego jest czymś znacznie większym w oczach Boga niż jałmużna, niż wszelkie dzieła i działania. Człowiek zwykle troszczy się o swoje życie (musi coś pić i jeść), o pracę i rozwój, rozrywkę i dobre samopoczucie… A Bóg chce by o to zabiegać także dla innych. Czynem (nakarmić, napoić), słowem (porozmawiać), modlitwą (np. o pracę i rozwój dla kogoś). Miłość bliźniego to uczynki miłosierdzia wobec ciała i duszy, które budują Królestwo Boże na ziemi.

„Bliźni to nie ten, którego lubię; to każdy, który się do mnie zbliża, każdy bez wyjątku.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

„Miłość doskonała polega na znoszeniu wad innych, na nie dziwieniu się ich słabościom, na zrozumieniu, że ta królowa cnót nie powinna pozostawać zamknięta na dnie serca.” św. Teresa z Lisieux

twierdzą, że nie ma zmartwychwstania

twierdzą, że nie ma zmartwychwstania

Mk 12,18: „przyszli do Niego saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania.”

Saduceusze należeli do ludzi wpływowych i bogatych. Śmierć oznaczała dla nich koniec przywilejów, kres rozkoszy życia więc nie wierzyli w życie wieczne. Uważali, że dusza ginie razem z ciałem, a ich pewność siebie opierała się na logicznych dedukcjach. Jezus burzy okazały gmach ludzkiej wiedzy jednym, duchowo odczytanym zdaniem z Pisma…

„Po drugiej stronie życia nie będzie bankomatów i nie działają karty płatnicze. Nie będą też działać na nikogo nasze stanowiska i tytuły. Zadbany dom i wypielęgnowany ogródek zostaną tutaj. Pośród tych wszystkich bogactw jest coś, co pozostanie z nami na wieki – nasza dusza.” s. Bogna Młynarz ZDCh

2Kor 4,16: „Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne.”