Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci

Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci

J 21,15: „A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham.”

Piotr mógł uważać się za najgorszego z Apostołów. Publicznie powiedział, że nie zna Jezusa, inni zaś tylko uciekli w lęku, zaś Jan wytrwał pod krzyżem. A jednak to jego Jezus pyta: ‚kochasz Mnie bardziej niż ci, co cię otaczają’? I Piotr odpowiada: ‚Tak’. Pojął prawdę, że:

„Odpuszczony jest mu grzech, ponieważ bardzo umiłował. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje” (Łk 7,47).

„Miłość jest tak wszechmocna, że umie wyciągać korzyści ze wszystkiego, z dobra i zła, które we mnie znajduje.” św. Teresa z Lisieux

Dziś wspomnienie MB Fatimskiej:

„Podajcie mi moją broń” – mówił św o. Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – „Tym się zwycięża szatana”- wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec.

aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy

aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy

J 17,22: „I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.”

Trójca Święta jest jednością trzech Osób. Bóg pragnie byśmy tak jak On żyli w harmonii płynącej z porozumienia/ zgodności, unikając podziałów. By nam pomóc przysyła swą chwałę – Ducha Świętego, który przez miłość i wzajemny szacunek łagodzi ostre kanty naszego „ego”. Różnorodność staje się bogactwem i pozwala na komplementarne uzupełnianie się. Jeden cel, wartości i misja stają się siłą cementującą kamyczki o różnym kształcie w wielką budowlę, której rozmach i piękno w pełni widać z nieba.

„W tej chwili wszedł Jezus w takiej postaci, jako jest na tym obrazie, do onej jasności w drzwi drugie, do wnętrza jedności. Jest to Jedność Troista, która jest niepojęta, nieskończoność.” św. Faustyna(Dz 420)

„Miłość zmierza do jedności głęboko osobowej.” św. Jan Paweł II

Twoje Słowo jest prawdą

Twoje Słowo jest prawdą

J 17,17: „Uświęć ich przez prawdę! Twoje Słowo jest prawdą.”

Jezus prosi Ojca by Jego uczniowie byli chronieni od wpływu i nacisków świata przez zachowanie Słowa. Słowo Boga zaś, jak zauważa św.Paweł, jest ostrzejsze niż miecz obosieczny (Hbr 4,12) jest zatem bronią o dwojakim działaniu. Prawda chroni przed kłamstwem i manipulacją, umacnia i uwalnia od złudzeń lecz jej przenikliwość bywa trudna. W im większej iluzji człowiek żyje o sobie i innych, tym bardziej bolesne bywa zetknięcie z prawdą. A jednak tylko na prawdzie, czyli Skale budowany dom na ziemi nie rozleci się (Mt7,24) i jest schronieniem, nad którym, na prośbę Jezusa-czuwa sam Bóg.

„Nie przyjmujcie niczego za prawdę co byłoby pozbawione miłości, ani nie przyjmujcie niczego za miłość, co byłoby pozbawione prawdy; jedno pozbawione drugiego staje się niszczącym kłamstwem.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga

aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga

J 17,3: „A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.”

Życie wieczne jest relacją z Bogiem. Jest tak wielką więzią, której nie może rozerwać śmierć, przeniesieniem rozwiniętej na ziemi przez wiarę: znajomości/ przyjaźni /miłości-w wieczność. Poznać Osobę można gdy poświęci się jej czas, zainteresuje Jej światem. Zaprzyjaźnia się przez dzielenie przeżyć, myśli i uczuć. Kocha – gdy szanując jej wrażliwość nie robi tego, co Ją smuci lub gniewa lecz pragnie się czynić tę Osobę szczęśliwą. Istnieje też więź miłości przez zależność i dziecięctwo Boże.

„Im więcej poznaję Boga, tym więcej się cieszę, że takim On jest. I cieszę się niezmiernie Jego wielkością, i cieszę się, że jestem taka maleńka, bo dlatego, że jestem mała, nosi mnie na ręku swym i trzyma mnie przy Sercu swoim.” św. Faustyna (Dz. 779)

Życie moje oddaję za owce

Życie moje oddaję za owce

J 10,15: „podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.”

Dobry pasterz według Jezusa to człowiek, który nie szuka siebie – wygody, chwały ale zależy mu na owcach, które Bóg powierzył jego opiece i zna każdą z nich. Przede wszystkim zna Boga – nie w godz. od-do, lecz żyje z Nim stale na co dzień, potrafi ku Niemu prowadzić, wie gdzie są zielone pastwiska Słowa i wody Ducha, i tam je wiedzie. Stara się chronić i umacniać stado, nie zostawia na pastwę wilka lecz staje w ich obronie, dba zarówno o silne i tłuste owce, jak i o słabe czy chore(Ez 34,15-16), zagubioną odszuka, skaleczoną opatrzy. Zaryzykuje dla nich najcenniejsze co ma – życie.

„Nie bierz sobie za przykład żadnego człowieka, choćby i najświątobliwszego, gdyż szatan wskaże ci jego ułomności; naśladuj Chrystusa, ten wzór doskonałości i świętości, a nie omylisz się.” św. Jan od Krzyża

Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca

Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca

Łk 24,49: „Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca.”

Duch Święty, dany przez Jezusa jest wypełnieniem obietnic (Jr 31,33; Ez 36,24). Człowiek nie przestrzega Nowego Przymierza własnymi siłami lecz dzięki współpracy z łaską Ducha (Ga 5,22-23).

„Duch jest darem Bożym (J 4,10), źródłem wewnętrznym (J 4,14), które naprawdę zaspokaja nasze najgłębsze pragnienie i prowadzi nas do Ojca. Bóg, który udziela nam się w darze to Duch Święty. Daje ni mniej, ni więcej, tylko samego siebie niczym wiecznie tryskające źródło. W świetle tego nieustającego daru, dostrzegamy granice wszystkiego, co nietrwałe, widzimy szaleństwo mentalności konsumpcyjnej. W szczególności zaczynamy rozumieć, dlaczego pogoń za tym, co nowe, pozostawia w nas niedosyt i pragnienie czegoś więcej. Czyż nie szukamy daru wiecznego? Źródła, które nigdy się nie wyczerpie? Razem z Samarytanką zawołajmy: Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła (J 4,15)!” Benedykt XVI

O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje

O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje

J 16,23: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje.”

Jezus obiecuje uczniom wysłuchanie przez Boga próśb, powołujących się na ‚Jego imię’. Podkreśla przez to swoje potężne orędownictwo u tronu Boga (Iz 53,12) i moc imienia, na dźwięk którego uciekają złe duchy (Mk 15,17),”zgina się wszelkie kolano w niebie, na ziemi i w piekle”(Flp 2,9-10), które niweczy wszelkie lęki i strach. Mogę prosić po wielokroć tylko kogoś, kogo znam, ufam, jestem pewna jego miłości i przychylności. Błagać w imieniu Jezusa to prosić dobrego Ojca, którego Jezus znał, objawiał i któremu ufał. Tak jak On, z wiarą, dziękczynieniem, pewnością, że wypełnienie się Jego woli jest największym dobrem, jakie może mnie spotkać.

„Jak długo mam czas aby prosić Boga żeby mnie wysłuchał, tak długo mam pewność, że otrzymam od Niego każdą łaskę.” św. Filip Neri

Gdybyście Mnie poznali

Gdybyście Mnie poznali

J 14,7: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca.”

Jezus jest na ziemi obrazem Boga niewidzialnego. Poznać Boga można na sposób, który On wybrał aby zostać poznany. Przez Słowo. Przejąć się Jego Słowem to okazać szacunek Osobie – traktować poważnie Jego uczucia, liczyć się z Jego zdaniem, ufać. W ten sposób zachowuje się przyjaciel. Jeszcze wspanialsze jest poznanie przez miłość (największe przykazanie Mt 22,37-38) – dbałość o to, by Tego, którego kocham nie obrażać, nie zawodzić, nie zasmucać. Bóg się przed ludźmi, którzy Go kochają odsłania i pozwala poznawać coraz bardziej…

„Modlitwa jest kluczem, który otwiera serce Boga.” św. o. Pio

„Być szczęśliwym z Bogiem znaczy kochać tak jak On kocha, pomagać tak, jak On pomaga, dawać tak, jak On daje, ratować tak, jak On ratuje, być z nim przez dwadzieścia cztery godziny na dobę.” św. Matka Teresa z Kalkuty

i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

J 16,16: „Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie.”

Jezus żegna się z uczniami i zapowiada, że ich relacja się zmieni: z ziemskiej bliskości na obecność duchową, której można doświadczać przez wiarę. Dopiero później uczniowie zrozumieją, że z perspektywy wieczności (gdzie tysiąc lat mija niby jedna noc Ps 90,4), „chwila” wygląda inaczej. Patrzeć oczami wiary to zachowywać dystans do tego, co obecnie mnie spotyka, i starać się mieć perspektywę Boga.

2 P 3,8: „Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.”

„W cierpieniach zachowywać się cierpliwie i spokojnie, wiedząc, że wszystko z czasem przeminie.” św. Faustyna(Dz. 253)

„Kiedy znajdziemy się w chwale, obecne życie wyda nam się jak jedna noc spędzona w podrzędnym hotelu.”św. Matka Teresa z Kalkuty

doprowadzi was do całej prawdy

doprowadzi was do całej prawdy

J 16,13: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.”

Bóg wie, że nie jest mi łatwo przyjmować prawdę o sobie, zwłaszcza o własnej grzeszności i słabości, dlatego doprowadza mnie do niej stopniowo, na ile mogę znieść. Jest to działanie Ducha Świętego i do Niego, Pocieszyciela i Obrońcy warto się zwracać by chronił przed tym wszystkim, co słabość we mnie oskarża i zawstydza, usiłując zasiać chwasty pychy i polegania tylko na sobie. Bóg, uświadamiając mi prawdę o moich ograniczeniach, buduje we mnie pokorę, która jest jak lotnisko dla niebieskich samolotów z nieograniczoną pomocą w każdej słabości.

Prz 16,18: „Przed porażką – wyniosłość, duch pyszny poprzedza upadek.”

„Siedem właściwości ognia stosuje się do darów Ducha Świętego, który przez dar bojaźni zniża to, co wysokie i pyszne; przez dar wiedzy rozjaśnia to, co ciemne.” św. Antoni z Padwy