aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych

aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych

Łk 9,2: „I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.”

Łk 9,1-6

Głoszenie i przyjmowanie Słowa Bożego jest uzdrawiające. Bóg pragnie leczyć rany, które przeszkadzają sercu w nawiązaniu bliskiej więzi z Nim. Dobra Nowina o Bożej Miłości, o pokoju, o poszukiwaniu człowieka przez Boga jest lekiem na tęsknoty i potrzeby ludzkiej duszy. Pokój płynący z Bożej Miłości uzdrawia serce, a uzdrowienie fizyczne często następuje zaraz potem. Ewangelia o cierpieniu i ofierze Boga-człowieka, Jego przykład miłości i przebaczenia dotyka emocji, ma moc leczenia zranień psychiki. Przyjęte Słowa Jezusa badają całą głębię jestestwa ludzkiego i kwestionując schematy myślenia, uczą patrzenia na świat przez pryzmat Bożej mądrości.

„Słowo to posiew życia. Jeśli potrafimy je przyjąć, zakorzeni się solidnie, utka ponownie, odbuduje, zregeneruje, odtworzy naszą znękaną psychikę i naszą konstrukcję fizyczną” T. M. Pouliquen

„Słowo zmienia nas nie dlatego, że jakaś obca wola narzuca się naszej woli, lecz ponieważ ‚rozumiejące słyszenie’ wprowadza w nas coś nowego.” Paul Ricoeur

nie mogła się wyprostować

nie mogła się wyprostować

Łk 13,11: „była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować.”

„Fałszywa pokora to zgarbienie, poniżanie siebie, przepraszanie za to, że w ogóle żyjemy, zaprzeczanie istnienia boskiej wspaniałości w człowieku. Jezus chce, aby człowiek szedł przez życie wyprostowany, by z dumą dźwigał swoją godność. Kobieta została przytłoczona ciężarem życia. Może inni ją uciskali, a ona nie mogła się bronić, może ktoś złamał jej kręgosłup, może nie była w stanie dźwigać wypartych uczuć. Jezus uwalnia ją od ciężaru, patrzy na nią, przywołuje ją do siebie. W jednej chwili dostrzega w niej wszystko, co dobre. Uwalnia ją od niemocy by sama mogła doświadczyć siły i godności, które w niej są. Dotknięta miłością natychmiast się prostuje i chwali Boga.” Anselm Grun OSB

„Słowo rzeczywiście uzdrawia. Nie zamazuje poranionej historii, ale ją nawiedza, kładąc na ranie pieczęć błogosławieństwa. Dobroć Boga odnawia u korzeni życie osoby, wpisując je w drogę budowania i staje się naszym słowem (1P1,23)” T.M. Pouliquen

Idą one za Mną

Idą one za Mną

J 10,27: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną.”

Słuchać znaczy znacznie więcej niż słyszeć. Tylko to, co zostało w sercu jest naprawdę usłyszane. Usłyszenie zaś prowadzi do usłuchania. Znać kogoś (hebr. jada) w Biblii nie ma nic wspólnego z intelektualną analizą lecz jest relacją z drugą osobą na wzór małżeńskiej: przebywanie, rozmowa, współodczuwanie, jedność. Jezus daje pełną bliskości miłość tym, którzy idą za Nim.

„Owce są zjednoczone ze swym pasterzem, bo patrzą na niego, idą za nim i są mu posłuszne; obym szedł za Tobą za ich przykładem i miłował Cię, mój Boski Pasterzu; obym patrzył na Ciebie przez kontemplację, szedł za Tobą naśladując Cię i będąc Ci posłusznym.” bł. K. de Foucauld

„‚Słuchać’ znaczy pozwolić aby Słowo odbijało się echem, po to by rozbrzmiewało w całej osobie i kształtowało ją tak, jak samo pragnie” T. M. Pouliquen