Z powodu małej wiary waszej

Z powodu małej wiary waszej

Mt 17,19: „uczniowie pytali: Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić? On zaś im rzekł: Z powodu małej wiary waszej.”

Mt 17,14-20

Po pierwszych sukcesach apostolskich, (gdy rozesłani wyrzucają złe duchy i uzdrawiają w Jego imię Mt 10,8; Mk 6,30), Jezus diagnozuje w uczniach małą wiarę. Wydawało im się, że potrafią Go naśladować, tymczasem sytuacja porażki konfrontuje ich z własnymi ograniczeniami i niedostatkami. Dar wiary trzeba rozwijać. Wiara to głęboka ufność, że Bóg działa z mocą, przekonanie, że On chce wkroczyć i zainterweniować i nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych. O taką wiarę i ufność warto prosić, wzrastać w zaufaniu przez bliską relację z Nim, zaprawiać wiarę w modlitwie wstawienniczej.

„Nasza wiara jest czymś żywym i jako taka podlega rozwojowi i ma swoją historię. Nie jest to jakaś wiedza, którą zdobyło się raz na zawsze w szczęściu i nieszczęściu, którą się tak pamięta, jak tabliczkę mnożenia, gdy się jej już raz nauczyło… Wiara potrzebuje sił rozumu i serca, powstaje z osądu rozumu i z wierności, innymi słowy, powiązana jest z całym życiem, wewnętrznym… Wiara ma wytrwać, a wraz z nią modlitwa.” ks. Romano Guardini

To jest moja Krew Przymierza

To jest moja Krew Przymierza

Mk 14,24: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.”

Mk 10,1-12

„Kiedy Syn Boga, którego nadejście było przepowiadane przez wieki, przychodzi, by wypełnić i zakończyć przymierze, Jego relacja do ludzi znowu przybiera formę układu/związku. Przyjmuje przeznaczenie, jakie zgotował mu nieposłuszny lud pierwszego przymierza i przemienia to w ofiarę ustanawiającą drugie przymierze, które wiąże Ojca, Pana świata, z Jego nowym ludem, już nie naturalną wspólnotą etniczną, lecz ludem duchowym, który obejmuje wszelkie rasy i narody ziemi, i jest zjednoczony przez wiarę. Gdziekolwiek człowiek otwiera serce na wieść o Chrystusie i wierzy w Niego, staje się członkiem tego „ludu”(1P 2,9). Bóg ustanawia swe przymierze, które przypieczętowuje krwią ofiarną, odwołując się do przeświadczenia, że wylanie krwi jest wyrazem ostatecznego posłuszeństwa.” ks. Romano Guardini (teolog)

„Od tego stołu odchodzimy, jakoby lwy ogniem ziejące, straszni szatanom, rozpamiętując, kto to jest naszą Głową i jak wielką miłość nam okazał… Ta Krew godnie przyjęta, czarta odstrasza, aniołów do nas przywołuje, samego Pana aniołów sprowadza.” św. Jan Chryzostom