Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić

Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić

Mk 6,19: „Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła.”

Mk 6,17-29

Herodiada była córką Arystobula i Berenike, a jej dziadkiem był król Herod Wielki. Zgodnie z tradycją dynastii herodiańskiej w młodym wieku wydano ją za mąż za krewnego, przyrodniego brata jej ojca, Heroda Filipa. Herodiada, podobnie jak jej okryty złą sławą dziadek, była pełna pychy. Kierowało nią przekonanie, że władca stoi ponad prawem i nikt nie ma prawa krytykować jego działań. Słowa Chrzciciela potraktowała więc nie tylko jako zagrożenie dla jej nowego związku, ale i bezczelną zniewagę osobistą. Historyk J. Flawiusz zauważył, że Jan nauczał z taką siłą, iż tetrarcha obawiał się otwartego buntu poddanych. Przeszkadzało to ambicjom Herodiady. Jej rodzony brat, któremu zazdrościła, otrzymał od cesarza Kaliguli tytuł królewski. Zabiegała, by i Agryppa podjął podobne starania, gdyż miał ku temu większe prawa. Urażona duma Herodiady, chęć zemsty, zazdrość i żądza splendoru zmiażdżyły Jana, który stanął jej na drodze.

„Pyszny zawsze znajdzie winę u innych.” św. U. Ledóchowska