i może wyda owoc…

i może wyda owoc…

Łk 13,9: i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”.

Łk 13,1-9

„W wielu tekstach biblijnych figowiec jest symbolem Izraela, który miał przynosić owoce dla swojego Boga. Postawa ogrodnika jest obrazem Bożej cierpliwości i miłosierdzia. Chce dać bezproduktywnemu drzewu jeszcze jedną szansę i robi wszystko, by ta szansa nie została zmarnowana. Na przestrzeni dziejów niektórzy komentatorzy widzieli w tej przypowieści obraz trzyletniej działalności Jezusa wzywającego Jerozolimę (figowiec w środku ogrodu!) do nawrócenia. Ta cierpliwość nie jest jednak naiwną słabością. W końcu nadejdzie czas ostatecznego rozliczenia, bo tego przecież wymaga ogólne dobro i sprawiedliwość. Ojciec, który bez końca pozwala dziecku na wszystko, nie jest dobry, tylko głupio naiwny. Zastanawiające jest to, że przypowieść pozornie nie ma zakończenia. Nie wiemy, jaki los spotkał to drzewo. Jest to jednak zamierzone, bowiem to słuchacz/ czytelnik tej przypowieści ma odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wykorzysta szansę dla swojego bezproduktywnego życia. To ja jestem figowcem, który nie przynosi owoców. Bóg daje mi czas, podejmuje wszelkie zabiegi, by pomóc mi owocować… a potem Jezus podchodzi do mnie i patrzy, czy rokuję jakieś nadzieje na przyszłość, czy znajdzie coś oprócz liści.”Danuta Piekarz

„To, co uświęca to nie cierpienie, ale cierpliwość”św. Jan Bosko