Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?

Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?

J 21,17: „Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?»”

J 21,15-19

„Na pytanie Jezusa o większą, bezinteresowną miłość, Piotr trzykrotnie mógł odpowiedzieć jedynie: φιλω σε – kocham Cię (J 21, 17). To ograniczony, emocjonalny aspekt miłości. Wzruszające jest, że Bożej doskonałości wystarcza mała, krucha wierność naszej prostej, duchowej czułości.” Aleksander Bańka

„Słowa, które Chrystus wyrzekł do świętego Piotra w tydzień po Zmartwychwstaniu, kieruje On również do nas: „Szymonie, synu Jana, czy mnie kochasz? Czy mnie kochasz? Czy mnie kochasz?”. Odpowiedź na to pytanie przychodzi w ciszy.” apb Fulton J. Sheen

„Chrystus Pośrednik grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu (1 P 2,22). Jakże mógłbym zbliżyć się do Niego, ja– grzesznik, wielki grzesznik, którego grzechy są liczniejsze niż piasek na plaży? On jest wszystkim, co najczystsze, a ja tym, co nieczyste… To dlatego Bóg dał mi tych apostołów, którzy są ludźmi i grzesznikami, wielkimi grzesznikami. Ich własne doświadczenie nauczyło ich, do jakiego stopnia powinni być miłosierni wobec innych. Winni wielkich grzechów, przebaczą łatwo wielkie winy i odmierzą nam taką miarą, jaką im odmierzono (por. Łk 6,38). Apostoł Piotr popełnił wielki grzech, może nawet największy z istniejących. Lecz otrzymał przebaczenie prędko i łatwo, do tego stopnia, że nie utracił przywileju swojego pierwszeństwa.” św. Bernard z Clairvaux

Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!

Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!

J 16,33: „«To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat».”

J 16,29-33

„Słowo θλιψιν oznacza ten rodzaj ucisku, który łączy się z prześladowaniem. Tego doznawać będziemy od świata (J 16, 33). Nic dziwnego. Prawdziwe chrześcijaństwo to nie sztuka budzenia powszechnej sympatii, ale wzgardzona przez wielu najwyższa forma kochania.” Aleksander Bańka

„Utrapienie człowieka nie pochodzi od Boga, niektórzy jednak z biegiem czasu odkrywają, że ich własne cierpienie jakby ich oczyściło. By to zrozumieć, trzeba zdobyć pewną dojrzałość, a także mieć za sobą doświadczenie wewnętrznych pustyni.” br. Roger Schütz (Taizé)

„Choć droga tak strasznie najeżona kolcami, nie lękam się iść naprzód; choć mnie grad prześladowań okryje, choć przyjaciele odstąpią, choć wszystko się sprzysięże przeciw mnie i choć się horyzont zaciemni, choć burza szaleć zacznie i poczuję, że jestem sama jedna i muszę stawić czoło wszystkiemu – wtenczas z całym spokojem ufam miłosierdziu Twemu, o Boże mój, i nie będzie zawiedziona nadzieja moja.” św Faustyna (Dz.1195)

„Zazdrościmy świętym męczennikom, a zapominamy, że istnieją też inne męczeńskie „kraty” – wytężonej pracy, różnych trudności oraz odważnego marszu naprzód, mimo zdziwienia i zgorszenia świata.” kard Stefan Wyszyński

„Diament nie może być oszlifowany od tarcia ani człowiek udoskonalony bez ciężkich prób.” św Bernard z Clairvaux

Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej

Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej

J 15,10: Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

J 15,9-17

„Trwać w miłości Chrystusa, to zachowywać Jego przykazania (J 15,10). A jego przykazaniem jest, abyśmy siebie nawzajem (αλληλους) miłowali. U kresu życia nie będziemy sądzeni z płomiennych modlitw czy pobożnych deklaracji, ale z tego, jak miłość dawaliśmy i jak ją przyjmowaliśmy.”Aleksander Bańka

„Matko, odkąd pojęłam, że sama z siebie nic zdziałać nie mogę, przestałam uważać, że powierzone mi zadanie jest trudne, poczułam, że muszę tylko jednoczyć się coraz mocniej z Jezusem, a reszta mi będzie przydana. I rzeczywiście, nigdy się nie zawiodłam; zawsze, kiedy mi przyszło pokrzepić dusze moich sióstr, dobry Bóg raczył napełnić mą małą dłoń.”św Teresa od Dzieciątka Jezus

„Podobnie jak byśmy chcieli, aby inni nam czynili i my im czyńmy (por. Mt 7,12). Czy pragniemy być słuchani? Słuchajmy. Czy potrzebujemy zachęty? Zachęcajmy. Czy chcemy, aby ktoś zatroszczył się o nas? Zatroszczmy się o tego, kto nie ma nikogo.”papież Franciszek

„Mimo wielu dowodów stwierdzających, że Go miłujemy, na pewno jednak nigdy wiedzieć nie możemy; ale łatwo jest poznać, czy kochamy bliźniego. Im wyższy ujrzycie w sobie postęp w tej cnocie miłości bliźniego, tym mocniej, miejcie to za rzecz pewną, będziecie utwierdzone w miłości Boga.”św. Teresa od Jezusa

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie

J 15, 26-27: Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

J 15,26–16,4a

„Duch, którego pośle Ojciec, zaświadczy (μαρτυρησει) o Jezusie (J15,26). Z Niego ma płynąć moc naszego świadectwa. Często chcemy wiele o Bogu powiedzieć i wiele dla Niego czynić. Istota świadectwa nie kryje się w tym, co dla Boga robimy, ale w tym co Jemu pozwalamy z nami zrobić.”Aleksander Bańka

„Melodia, którą tworzy Duch Święty tak naprawdę jest już w nas obecna. Duch Boży wygrywa ją na wielu instrumentach różnych głosicieli Ewangelii, ale jest jeden, piękny, symfoniczny utwór, który porusza, ożywia i zaczyna brzmieć w słuchaczu.
Błogosławiony ten, który potrafi obudzić w drugim melodię Ducha Świętego, by i on mógł włączyć się w jej wykonanie.”s. Bogna Młynarz ZDCh

„Duch Święty zbliża do tajemnicy Boga i pozwala pojąć, kim jest Bóg. On zachęca, abyście w bliźnim widzieli brata, którego Bóg dał, byście żyli z nim w jedności, po ludzku i w wymiarze duchowym, a byście żyli w Kościele. Objawia, kim jest Chrystus, który za nas umarł i zmartwychwstał, byście dawali o Nim świadectwo.”papież Benedykt XVI

„Tylko powiew Ducha Świętego może rozpalić dusze do cnoty, zachować je od zarażenia grzechem.”św. Jan XXIII

nazwałem was przyjaciółmi

nazwałem was przyjaciółmi

J 15,15: „Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.”

J 15,12-17

Jak zauważa Filip Taranienko Jezus, nazywając uczniów przyjaciółmi („filos” – wyraz związany z greckim słowem określającym miłość jako „filia” głęboką przyjacielską zażyłość) – jednocześnie czyni ich nimi… Przykładem własnego postępowania nadaje słowu „przyjaźń” formę doświadczenia znanego uczniom: relacji pełnej zaufania, bliskości, wspólnoty. Uczniowie idą za Jezusem dobrowolnie, pociągani miłością do Boga, pragnieniem poznania Go i przebywania z Nim. Mogą więc przeżywać jedność uczuć, pragnień, woli. Przyjaciel chce tego, czego pragnie przyjaciel… Doznanie otwiera ich na głębokie zrozumienie czym jest przyjaźń. Chrystus zaś tym samym wprowadza ich w zażyłość więzi łączącej Ojca i Syna, która jest partnerstwem i współdziałaniem w bliskości: ramię w ramię – we wspólnie obranym celu.

„Przyjaciele moi (φιλοι μου) – tak nazywa nas Bóg, gdy się wzajemnie miłujemy (J15,15). To wstrząsające, że autentyczna miłość bliźniego wprowadza nas w głębiny Bożej intymności. W końcu słowo φιλεω oznacza nie tylko bycie „przy-jaźni”, ale także – całowanie, okazywanie czułości.” Aleksander Bańka

„Jeśli tylko jedna chwila towarzystwa osoby kochanej wydaje się tak słodka, cenniejsza od całej ziemi… to jaka jest nasza nieskończona szczęśliwość, gdy w każdej chwili naszego życia zażywamy Twojej obecności?” bł. Karol de Foucauld