mrok ogarnął całą ziemię… Słońce się zaćmiło…

mrok ogarnął całą ziemię… Słońce się zaćmiło…

Łk 23,44-45: Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło…

Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a
Kiedy Jezus umiera mrok osiąga swoją kulminację. Wypełnia się godzina panowania ciemności (Am 8,19; Łk 22,53). Zło dopełnia swoich planów krzyżując Boga-Człowieka, jedynego Sprawiedliwego. Unicestwia Miłość… Ewangelia podkreśla, że dramat ma wymiar totalny, kosmiczny. Słońce, światłość z początku stworzenia (Rdz 1,3) zakrywa noc, a świat zdaje się pogrążać na powrót w chaosie i niewoli… Nadzieja wydaje się zupełnie gasnąć. Umęczone ciało Jezusa zostaje zakryte płótnem i grobem, a przygnębieni ludzie rozchodzą się do domów. Lecz to do Boga należy ostatnie Słowo, On ma moc zapoczątkować życie nowe, jak zapowiedział:„Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz oddaję je z własnej woli. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać.”(J 10, 17-18) i trzeciego dnia zmartwychwstał! A przebywającym w mroku śmierci zajaśniało Światło…

„Jezus posiada dwa ciała: ciało zmartwychwstałe oraz Kościół.”św Robert Bellarmin