Potem przyjdź i chodź za Mną

Potem przyjdź i chodź za Mną

Mk 10,21: Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!

Mk 10,17-30

Piękna jest odpowiedź Jezusa. Oferta Jego Serca to: 1. Miłość. Bogaty zostaje nią obdarowany jeszcze przed postawieniem wymagań. Jak to się dzieje zatem, że największa, nie do opisania Miłość nie przebija się do głębi serca człowieka? Nie pociąga, nie dotyka na tyle, by poruszony Nią umiał jasno rozróżnić to, co wartościowe od tego, co jest pyłem i prochem? Serce ludzkie jest tajemnicą… 2. Oferuje mu też wolność od posiadania; radość z obdarowania drugiego i głębokie szczęście płynące z odmiany życia ubogich. A jednak człowiek woli smutek samotnego magazynowania dóbr… 3. Proponuje mu prawdę, która się odsłoni o nim, gdy będzie pozbywał się rzeczy; prawdę o wiecznotrwałym skarbie, jakim jest relacja z Bogiem. Lecz bogaty nie jest zainteresowany jej zgłębianiem… 4. I na koniec najważniejsze: Jezus oferuje mu samego Siebie, przyjaźń, nowe wspólne horyzonty. Jak to jest, że człowiek tym gardzi i wybiera posiadłości?

„Bóg nie może napełnić czegoś, co jest wypełnione innymi rzeczami.”św m.Teresa z Kalkuty

abyście się nie załamali w wierze

abyście się nie załamali w wierze

J 16,1: To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze.

J 15,26–16,4a

Jezus opowiada uczniom o Pocieszycielu, Duchu Świętym. Chce ich umocnić. Wie, że będą doświadczać różnych trudności: odrzucenia przez osoby najbliższe (wyłączą was z synagogi), zniechęcenia, bolesnych, nawet śmiertelnych ciosów od ludzi nie kierujących się miłością lecz pychą własnych przekonań, co jest najwłaściwsze i jedynie słuszne (każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu J 16,2). Pragnie, aby w trudnych chwilach wołali o Ducha Pocieszyciela, o łaskę wiary. I pamiętali o Jego Słowach i obecności…

„Naprawdę cieszę się, kiedy coś nie idzie po mojej myśli-ponieważ rozumiem, że On chce naszego zaufania-dlatego gdy coś tracimy, chwalmy Boga, tak jakbyśmy wszystko mieli.”św m.Teresa z Kalkuty

„O ogniu Ducha Pocieszyciela, jesteś święty, namaszczając niebezpieczne złamania, jesteś święty oczyszczając cuchnące rany. O pancerzu życia i nadziejo zespolenia wszystkich członków, o pasie honoru: ocal błogosławionych. Uchroń tych, którzy są uwięzieni przez nieprzyjaciela i rozwiąż więzy tych, których moc Boża chce uwolnić.”św Hildegarda z Bingen

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

J 15,17: To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

J 15,12-17

Wzajemna miłość to nakaz Jezusa wobec swoich uczniów. Miłość jest normą zachowań i ma regulować stosunki międzyludzkie. Jest źródłem, od którego nie można odchodzić, bez którego wszystkie działania stają się bezowocne. Jest wzorem i celem rozwoju duchowego.

„W rodzinie Twoich dzieci, Boże mój, najmniejszy wzrost miłości między ludźmi znaczy tysiąc razy więcej i nieskończenie więcej waży niż wszystkie doczesne dobra świata…”bł. Karol de Foucauld

„Nie liczy się, co robimy ani ile robimy, lecz to, ile miłości wkładamy w działanie”św.m. Teresa z Kalkuty

„Raduj się z dobra innych jak ze swego własnego, szczerze staraj się, aby we wszystkim innych nad ciebie przenoszono. W ten sposób zwyciężysz zło dobrem, odrzucisz daleko szatana i posiądziesz wesele ducha. Staraj się ćwiczyć to szczególnie wobec tych, którzy cię nie lubią i są mniej tobie mili. Jeśli tego nie zachowasz, bądź pewny, że nie dojdziesz do prawdziwej miłości ani w niej nie postąpisz.”św Jan od Krzyża

„I zapomnij, że jesteś gdy mówisz, że kochasz.”ks. Jan Twardowski

inny wchodzi przede mną

inny wchodzi przede mną

J 5,7: „Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną.”

J 5,1-3a.5-16

Człowiek, który czekał nad sadzawką Betesda nie był sparaliżowany zupełnie, skoro był w stanie sam dotrzeć do wody. Jednak nieustannie mijał się z łaską… Po wielu latach wyczekiwania zrozumiał, że sam sobie nie może pomóc. Potrzebuje drugiej osoby, która wesprze go w uzdrowieniu. Może brak bliskich i przyjaciół, którym mógłby zaufać, powierzyć swoją historię, uczucia i problemy były przyczyną jego choroby? On sam czuje się pokrzywdzony, że inni szybciej zostają uzdrowieni, a przede wszystkim zauważa, że mają kogoś bliskiego, kto im pomaga. On zaś nie ma nikogo przy sobie, głębokich więzi. Może nie umiał ich nawiązać, albo troszczyć się o nie, a może zniszczył je jego grzech. Zwierza się Jezusowi, że ta izolacja wpływa na przedłużenie stanu zawieszenia i wyczekiwania, z którego nie może się wydobyć. Jezus uzdrawia go lecz napomina, by nie grzeszył. Ostrzega, że są w nim postawy i skłonności, które mogą doprowadzić go do sytuacji znacznie gorszej od tej, w której utknął.

„Samotność – trąd Zachodu jest z wielu względów gorsza niż nasza bieda w Kalkucie.” matka Teresa

czego mi jeszcze brakuje

czego mi jeszcze brakuje

Mt 19,20: „Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?”

Mt 19,16-22

„Być może jednak historia ta posiada jeszcze drugie dno? Czym są owe „posiadałości” (gr. ktemata) z ostatniego wersetu perykopy? Oczywiście oznaczają one bogactwo materialne, ale wydaje się, że mogą odnosić się również do drugiego rodzaju bogactwa, jakim dysponował młodzieniec: zasług w przestrzeganiu Tory Mojżesza, o których nie bez dumy wspomina. Młodzieniec z opowieści ewangelicznej jest więc podwójnie bogaty: materialnie i pod względem przestrzegania przykazań. Jezus zaś każe mu wyzbyć się tych posiadłości. Nie wiemy, czy trudniej by mu było rozdać majątek ubogim, czy uznać wcześniejsze przestrzeganie przepisów Prawa za nic nie znaczące w porównaniu z łaską nowego życia, jaką Jezus pragnął go obdarować. Jedno jest pewne: „odszedł zasmucony”. Czy dlatego, że utracił ewangeliczną perłę i skarb, które były w zasięgu jego ręki?” ks. prof Krzysztof Bardski

„Im więcej posiadacie, tym mniej oddacie.” św. m. Teresa z Kalkuty

jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie?

jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie?

Mt 5,47: „I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?”

Mt 5,43-48

Nie ma wielkiej zasługi ani współpracy z Bożą łaską w naturalnej skłonności do obracania się w kręgu ludzi nam podobnych. To jest przyjemność być wśród bliskich, przebywać z ludźmi, którzy lubią nas. Czasownik „pozdrawiacie”, można przełożyć także jako „przybliżacie się” i „przylgniecie”. Jezus zaprasza swoich uczniów do pójścia o wiele dalej niż to, co odruchowe; do postawy lubienia a nawet kochania tych, którzy nie lubią mnie. To jest dopiero znakiem posiadania miłości Boga w sobie i głębokiej modlitwy, gdy jestem w stanie dostrzegać, a nawet przybliżać się by wspierać dobro w ludziach, którzy nie budzą we mnie sympatii albo nawet wprost okazują niechęć wobec mnie. Człowiek, który umie czynić dobro tym którzy go nienawidzą jest na ziemi obrazem Boga.

„Lepiej jest zapalić świecę, niż przeklinać ciemność.” św. Matka Teresa z Kalkuty

Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się

Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się

Mt 5,42: „Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.”

Mt 5,38-42

W czasach starego testamentu pilnowanie się, by nie okazywać ubogim twardego serca, hojnie wobec nich postępować, udzielać pożyczek nawet bezzwrotnych było obwarowane przepisem Prawa (Pwt 15,7-11). Jezus podtrzymuje ten nakaz. Niektórzy uważają, że Chrystus wzywa do naiwności, do bycia popychadłem. Tymczasem to właśnie postawa otwartości w dawaniu jest oznaką prawdziwej siły i wolności od przywiązania do rzeczy i zgromadzonych dóbr. Radosnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9,6-7) i obdarza błogosławieństwem w każdej czynności i w każdej pracy jego ręki, pomnaża też obficie wszystkie przejawy szczodrości, gdyż sam jest największym rozdawcą darów i miły jest Mu człowiek, który stara się postępować na Jego wzór.

„Tak posiadajcie rzeczy tego świata, aby przez nie świat nie posiadał was.” św. Grzegorz Wielki

„Kiedy zawładną nami rzeczy – stajemy się nędzarzami.” św. Matka Teresa z Kalkuty

Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze

Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze

J 16,22: „Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać.”

J 16,20-23a

Bóg sam, Jego miłość jest nagrodą dzielnych dusz. Lecz być Mu wiernym nie jest łatwo. Pismo Święte mówi, że wszyscy zgrzeszyli (Rz 3,23) i pobłądzili jak owce (Iz 53,6). A zbłąkanej owcy trudno odnaleźć radość gdyż to właśnie Bóg jest na tym świecie jej źródłem. I kiedy człowiek doświadczy choć przez moment dotknięcia przez miłość Boga, wszystko, przez co przeszedł, każde cierpienie wydaje się wtenczas odległe i już nieważne…

„Pośród prób niech wasze dusze będą jak słowik, który śpiewa na ciernistym krzewie.” św. Franciszek Salezy

„Radość nie jest prosta z punktu widzenia temperamentu. Radość jest często zasłoną, pod którą kryje się życie ofiary. Radość jest bardzo zaraźliwa. Radość Chrystusa jest naszą siłą, nawet jeżeli czasem bardzo trudno uśmiechnąć się do drugiego. Radość jest modlitwą, radość jest siłą, radość jest miłością, radość jest siecią, którą możemy łapać dusze.” św. m. Teresa z Kalkuty

Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować

Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować

J 15,20: „Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować.”

J 15,18-21

Podążanie za Chrystusem i naśladowanie Go oznacza dzielenie z Nim Jego losu. Jezus nie spotykał samych przyjaznych, wdzięcznych Mu ludzi. Często był odrzucony za wartości, które wyznawał, prześladowany za prawdę, którą głosił i którą żył, spotykał się z zazdrością przez dobro, które czynił i które zyskiwało Mu szacunek i uznanie. Był obiektem pogardy z powodu swego ubóstwa i wyuczonego zawodu. Nazywany obelżywie Samarytaninem, żarłokiem, pijakiem, który się brata z grzesznikami i zdrajcami narodu(Mt 11,19). Uczeń Chrystusa nie może się spodziewać, że jego droga na świecie będzie usłana płatkami róż. Im bardziej będzie przypominał Chrystusa, tym bardziej intensywne będzie wywoływał reakcje u napotkanych ludzi.

„Dając światu najlepsze co posiadasz, otrzymujesz ciosy. Dawaj światu najlepsze co posiadasz, mimo wszystko.” św. m. Teresa z Kalkuty

Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję

Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję

J 8,55: Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję.

J 8,51-59

Boże ojcowstwo jest Tajemnicą, która objawia się i wypełnia w Chrystusie. On pokazuje, kim jest i jaki jest Bóg… Trudność przyjęcia tego daru zasadza się na pokorze dziecka, które chce wziąć, jest otwarte i ciekawe. Faryzeusze, którzy dyskutują z Jezusem, wiedzą lepiej, wiedzą więcej… ‚Wszystko wiedzą’ i tylko wiedzą (nie wypełniają) i dlatego nic nie pojmują…

„O Panie, wszystko, o co Cię proszę, bylebym tylko prosił Cię z wiarą i ufnością, że otrzymam, Ty mi dasz, pod warunkiem jednak, że to, o co Cię proszę, nie będzie dla mnie szkodliwe… Jesteś ojcem, ojcem wszechmogącym i mądrym, tak jak jesteś również nieskończenie dobry i czuły. Przemawiasz do swojego dziecka, tak małego, że zaledwie się jąka, a chodzi, gdy podtrzymujesz je Twoją ręką, i mówisz mu: wszystko to, o co Mnie poprosisz, dam ci, bylebyś tylko prosił o to z ufnością. A potem dajesz mu to z wielką łatwością… „bł Karol de Foucauld

„Nie szukaj Boga w zaświatach. On jest przy tobie.”św Matka Teresa z Kalkuty