rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój»

rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój»

J 19,26: „Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».”

J 19,25-27

Maryja przyjmuje testament umierającego Syna i staje się Matką uczniów Jezusa. Walczy jak lwica w obronie swych dzieci, mocą swojej modlitwy i wytrwałej obecności. Będąc Jej dzieckiem, pod płaszczem Jej opieki można mieć pewność bezpieczeństwa. Ona jest „niewiastą obleczoną w słońce” (a zatem ubrana jest w samego Boga i wypełniona Duchem Świętym), a księżyc (symbol zmienności, zmierzchu i upadku) jest pod jej stopami… (Ap 12,1) – szatan zatem nie ma do Niej dostępu i nigdy nie udało mu się Jej zniewolić.

„Maryja jest żyjącą Twierdzą, której nieprzyjaciele Boga nigdy nie zdobyli i której nie mogą naruszyć strzały.” św. Augustyn

„Za życia była niezmiernie skromna. Wcale nie oczekiwała uznania dla swej godności Matki Mesjasza, nie miała żadnych pretensji ani z powodu braku szacunku innych ani ciężkiego losu. Bardzo przez życie doświadczona była właściwie osamotniona w swoim przeżywaniu.
Człowieka pokornego nie pokona żadne zranienie. Pycha wyrasta ze skoncentrowania na sobie: „ja” jest najważniejsze, a wszystko inne jest o tyle ważne o ile służy „ja”. Matka Boża, wzór pokory, nie była, mimo ciężkiego doświadczenia życiowego poranioną kobietą. Cierpiała, ale nigdy nie zamknęła się w zranieniu. Nie miała bowiem niczego z pychy.” Włodzimierz Zatorski OSB

„Maryja należy do Boga, i Bóg do Niej należy.” św. Mariam od Jezusa Ukrzyżowanego

nie zawierzał im samego siebie

nie zawierzał im samego siebie

J 2,24-25: Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku.

J 2,13-25

Nie każdemu słuchaczowi Jezus zawierza siebie. Grecki czasownik znać (ginosko) oznacza głęboką i wzajemną relację, pełną akceptacji i przyjęcia drugiej osoby jaką jest. To doświadczalna, zobowiązująca i odpowiedzialna zależność. Nie jest jakimś intelektualnym poznaniem, układem przydatności, powierzchownym koleżeństwem opartym na wspólnym działaniu tudzież uczestnictwie w wydarzeniu, czy też znaniem się 'z widzenia’. W takich relacjach Jezus nie odsłania swojego serca. Jednocześnie, dzięki mocy Ducha Świętego, Chrystus posiada dogłębną znajomość swoich słuchaczy. Oznacza to, że nie da się zwieść pozorami pobożności: gestami, deklaracjami, ukłonami czy innymi uprzejmościami. Duch Święty przenika wszystko, poznaje człowieka z całą historią: intencjami i wyborami. Wielu uwierzyło w Jezusa lecz serdeczną więź mieli z Nim nieliczni… Nie każda osoba była gotowa na bliskość, stałe przebywanie, zaufanie, przyjaźń…

„«Nie proszę Cię ani o inną wiedzę, ani o inne poznanie, jak tylko o mądrość odnalezienia Jezusa i o mądrość trwania przy Nim». I poczułam w sercu lekko rozpalone żelazo. Duch Święty niczego mi nie odmawia.” św Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu

przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu

Łk 2,22: Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu.

Łk 2,22-40

„Aby postąpić według prawa (κατα τον νομον), przynieśli Jezusa do świątyni (Łk2,22). A przecież jako rodzice Mesjasza mogli czuć się wyjątkowi – ponad formalnymi zapisami. Prawdziwa wielkość nie wymaga specjalnego traktowania. Podąża ścieżkami pokornych i karmi się chlebem ubogich.”Aleksander Bańka

„Można by sądzić, że pokora stanowi inną drogą do boskiej wielkości niż pycha, która szuka jej na własny rachunek; że człowiek rezygnuje z doczesnej wielkości, by sięgnąć po wieczną. W takim świetle pokora byłaby jedynie strategią przeniesienia. W pokorze mamy do czynienia z rzeczywistą odmową wielkości, znaczenia, a nawet ludzkiej godności nie spodziewającą się gratyfikacji czy rekompensat. Jest ona bezinteresowną rezygnacją z tych wartości. Wiele krzywdy wyrządza się formułowaniem myśli o przyszłej nagrodzie. Pokora nie wchodzi na drogę aspiracji, ambicji, celów do osiągnięcia. Żyje w głębi własnej słabości i przywołuje Pana, powierzając Mu swą przeszłość i przyszłość.”Marian Zawada OCD

„Pokora nie przywiązuje się do niczego, nie gniewa się o nic. Pokora jest zadowolona, pokora jest szczęśliwa, wszędzie jest szczęśliwa; pokora zadowala się wszystkim; pokora zawsze nosi Pana w swoim sercu.”św Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię

jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię

Mk 4,26: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię.”

Mk 4,26-34

„Łaska Boga jest ziarnem, którego nie należy zadusić, ale także nie można go zbytnio eksponować. Trzeba je żywić w swoim sercu i nie wystawiać zbytnio na ludzkie spojrzenia. Dwa rodzaje łaski, z pozoru niewielkie, ale od których może jednak zależeć i nasza doskonałość, i zbawienie: I. Światło, które odkrywa przed nami prawdę: trzeba je troskliwie przyjąć i pilnować, by nie zagasło z naszej winy. Trzeba się nim posługiwać jak zasadą we wszystkich naszych działaniach, widzieć, do czego nas prowadzi, itp.; II poruszenie, które nas prowadzi do jakiegoś działania cnoty w pewnych okolicznościach. Trzeba być wiernym temu poruszeniu, ponieważ owa wierność jest niekiedy węzłem naszego szczęścia. Umartwienie, które Bóg w nas wzbudza w pewnych okolicznościach, jeśli słuchamy Jego głosu, wyda w nas być może wielkie owoce i świętość. Gardzenie tą małą łaską mogłoby mieć zgubne konsekwencje, jak zdarzało się, że ulubieńcy popadli w niełaskę, bo brakło im zadowolenia w bardzo małych rzeczach.” (Dziennik duchowy) Św. Klaudiusz La Colombiere

„Na pokorę trzeba zapracować. Wówczas Bóg ją daje. Nie należy mówić tylko: Daj, Panie. Nie, lecz trzeba siać i pracować. Siejcie, pracujcie, a będziecie zbierali. Tyle, ile zasiejecie, tyle będziecie zbierali. Siejecie ciernie? Zbierzecie ciernie. Siewacie czystą pszenicę? Zbierzecie pszenicę.” św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (Mariam Baouardy)

i Judasza Iskariotę

i Judasza Iskariotę

Mk 3,19: „i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.”

Mk 3,13-19

„Pomyślmy o małym Judaszu, którego każdy nosi w sobie. Każdy z nas ma możliwość wyboru między wiernością a interesem. Każdego z nas stać na to, aby zdradzić, sprzedać, wybrać dla własnego interesu. Judaszu, gdzie jesteś?” papież Franciszek

„Wiele przypadków psychozy i neurozy wynika z poczucia winy, za którą nie zadośćuczyniono. Chrystus wybaczyłby Judaszowi tak, jak przebaczył Piotrowi, ale Judasz nigdy nie poprosił o przebaczenie. Gdy człowiek nienawidzi samego siebie za to, co zrobił i nie okazuje skruchy przed Bogiem, czasem uderzy się w piersi, jak gdyby chciał wybić zeń grzech. Istnieje wielka różnica między biciem się w pierś w samowstręcie i uderzaniem w nią z mea culpa osoby proszącej o wybaczenie. Nienawiść do samego siebie może się stać tak ogromna, że wybije życie z człowieka, prowadząc go do samobójstwa. Choć śmierć jest karą za grzech pierworodny i każdy normalny człowiek obawia się jej, niektórzy pędzą w jej ramiona.” apb Fulton Sheen

„Nie możemy ścigać grzechu po wszystkich jego rozgałęzieniach, (…) właściwe lekarstwo jest jedno: powrót do Boga.” Piotr Rostworowski OSB

„Myślcie zawsze: Gdyby Jezus mnie zostawił, byłabym gorsza od Judasza; ale jeśli Jezus mnie strzeże, będę umiłowanym Janem.” św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego