Błogosławieni cisi…

Błogosławieni cisi…

Mt 5,5: Błogosławieni cisi…

Mt 5,1-12a

Greckie słowo „praeis” znaczy łagodny, delikatny, subtelny, przynoszący ulgę. Szczęśliwi są ci, którzy aktywnie zabiegają o taką postawę. Ludzie twardzi i brutalni często odbierają cichość jako słabość, tymczasem to przemoc jest łatwa i zdradza słabość, nieopanowanie, obnaża nędzę tego, kto się do niej ucieka. Łagodność wymaga siły i determinacji do walki o zwycięstwo miłości. W istocie to głęboka i mocna miłość umożliwia cichość. Łagodność jest siostrą szacunku dla bliźniego, idzie ramię w ramię z cierpliwością, znoszeniem różnych przykrości bez chęci opłacania złem za zło. Jest przyjaciółką silnej woli, nie korzystania ze swej władzy dla wymuszenia czegokolwiek (Mt 26,53), nie kontrolowania czy też nie posiadania drugiego. Cichość powstrzymuje gniewne słowa lecz jednocześnie umie przeciwstawić się nadużyciom (Mt 18,22-23), potrafi czekać na Bożą interwencję i na sprawiedliwość (Ps 37).

„Łagodność jest Boskim działaniem. Przemoc wypływa z władzy, która czuje się zbyt słaba. Bóg nie ma potrzeby łamania ludzi, aby dominować. Łagodność Boga nie jest niczym innym jak Jego wszechmocą.”św Maksymilian Kolbe

„Miłość–nie zna zmuszanych ani niewolników.”św. Franciszek Salezy

Na chorych ręce kłaść będą

Na chorych ręce kłaść będą

Mk 16,18: „Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.”

Mk 16,15-18

Bez modlitwy osobistej w życiu chrześcijańskim niewiele może się wydarzyć. To z własnej modlitwy wyrasta pragnienie modlitwy za innych, gdyż człowiek, który spotyka się z Bogiem w naturalny sposób pragnie się dzielić Jego miłością. Każdy chrześcijanin może modlić się o uzdrowienie dla chorych i cierpiących, jednak skutki tej modlitwy najlepiej zostawić Panu Bogu. Warto pamiętać, że nawet jeśli czasem nie widać owoców, to dzięki wierze i cierpliwości stajemy się dziedzicami obietnic (Hbr 6,11-12).

„Mamy potężny łącznik z Bogiem. Tym łącznikiem jest modlitwa.” bł. Michał Sopoćko

„Przez modlitwę łatwo możemy otrzymać moc i wielkie błogosławieństwo Boże.” św. Maksymilian Maria Kolbe

„Dziś potrzeba nam dusz modlących się za tych, którzy się nie modlą.” św. Urszula Ledóchowska

„Modlitwa zawsze jest potrzebna, ażebym w każdym położeniu została wierna. Najpierw, oczywiście, należy się modlić za tych, którzy więcej cierpią niż ja i nie są tak zakotwiczeni w wieczności.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Niewiasta obleczona w słońce

Niewiasta obleczona w słońce

Ap 12,1: „Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce…”

Łk 1,39-56

Pełna Łaski Maryja swoim „fiat” przyjęła do siebie Boga i została obleczona w słońce, symbol Odwiecznej Bożej jasności. Jej niezwykła pokora, na którą wejrzał Bóg (Łk 1,48) sprawia, że Światło Bożej Miłości prześwieca przez nią, promieniuje z niej. Maryja nie zasłania Boga sobą. Jej „tak” nie było jednorazowe lecz charakteryzowało postawę całego jej życia, którego owocem jest Jezus ( i św Jan). Maryja jest czynną miłością. Przez pełne zjednoczenie własnej woli z wolą Boga zwana jest „Matką Przebóstwionych”, a więc tą, która nie tylko dostąpiła zjednoczenia przemieniającego, czyli uczestnictwa w Bożej naturze, lecz także finalnie z ciałem i duszą została wzięta do nieba. Wskazuje więc drogę wszystkim, którzy oczekują przyjścia Pana i chcą, gdy się objawi, być do Niego podobni (1J 3,2).

„To, co dokonało się we wcielonej Osobie Boskiej, musi znaleźć kontynuację w osobach ludzkich.” św. Maksymilian M. Kolbe

„Bóg stał się człowiekiem, by człowiek mógł stać się Bogiem.” św. Atanazy

i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami

i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami

J 16,26: „W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami.”

J 16,23b-28

Ten kto się modli wie, że wszystkie łaski spływają od Boga przez modlitwę. I dlatego jest świadomy swojej znikomości, że nic nie jesteśmy w stanie uczynić bez Niego (J 15,5). Jednocześnie modlący się wie, jak potężnymi zasobami dysponuje Ojciec Niebieski. Uczeń Chrystusa może więc mieć pewność, że dzięki ofierze Jezusa ma prawo bez lęku, jako Boże dziecko, podejść do tronu Chwały i osobiście wypraszać łaski dla siebie i innych…

„Modlitwa to zapomniany, a jednak najpotężniejszy środek przywrócenia pokoju w duszach, do dania im szczęścia, do zbliżenia ich do miłości Bożej. Modlitwa odradza świat.” św. Maksymilian Maria Kolbe

„Poucza nas Jezus, że wystarczy zapukać, a drzwi się otworzą, że wystarczy poszukać, aby znaleźć, że wystarczy wyciągnąć z pokorą dłoń, aby otrzymać to, o co się prosi… Dodaje również, że wszystkiego, o co poprosimy w imię jego, Ojciec Jego nam udzieli.” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

rozważała je w swoim sercu

rozważała je w swoim sercu

Łk 2,1: „Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.”

Maryja zachowuje bezpiecznie (grecki czasownik „syntereo” oznacza: strzeże, pilnuje, aktywnie broni) w skarbcu swego serca wszystkie niezwykłe słowa, wypowiedziane przez Bożych posłańców: aniołów i ludzi będących pod natchnieniem Ducha. Nie tylko zapamiętuje je ale także rozważa. Grecki termin „symballousa” oznacza składać w sercu w jedną całość, zbierać razem, zestawiać czyli porównywać i analizować (można nawet przełożyć go jako dyskutować czy kłócić się). Postawa Maryi zatem to czujna straż nad skarbcem własnego serca, aktywny wybór tego, co w nim będzie przechowywane. To także praca nad pamięcią – nieustanna, żywa kontemplacja: dialog w ciszy serca, uwielbienie Boga przez rozważanie najdrobniejszych znaków Jego miłości i łaski.

„Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza. W Tobie jednej bez porównania bardziej uwielbiony stał się Bóg niż we wszystkich Świętych swoich.” św. Maksymilian Maria Kolbe

Nie bądźcie podobni do nich

Nie bądźcie podobni do nich

Mt 6,7-8: „Na modlitwie nie mówcie bezustannie jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.”

Jezus uczy uczniów modlitwy „Ojcze nasz”. Modlitwy ufności dziecka, uwielbienia Boga, podporządkowania się Jego woli, pragnienia rzeczy najważniejszych, wybaczenia i przeprosin, a także prośby o mądrość nie ulegania złu i ochronę. W tej najprostszej modlitwie jest to, co Jezus uważa za najważniejsze: budowanie relacji bliskości z Bogiem i wyrażanie ufności w miłość i troskę Ojca.

„Pan Bóg nie mierzy modlitwy na metry i jej wartość wcale nie zależy od ilości odmawianych różańców czy koronek. Istotę modlitwy stanowi wzniesienie myśli i duszy do Boga” św. Maksymilian M.Kolbe