Idźcie i wy do winnicy

Idźcie i wy do winnicy

Mt 20,6-7: „Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy!”

Mt 20,1-16

W Izraelu dzień dzielił się na cztery okresy. Zatrudnienie o jedenastej odpowiada rozpoczęciu pracy o godz. 17:00, a więc na godzinę przed końcem czasu pracy. Jezus mówi, że Królestwo niebieskie – Bóg, jest jak hojny gospodarz. Szuka człowieka wytrwale, aż do ostatniej chwili. Wychodzi po niego, pyta, daje szansę na współpracę. Nie tyle o efekty Mu chodzi, co o relację…

„Nie ma nic tak Bogu przyjemnego, jak nawrócenie człowieka przy udziale szczerej skruchy.” św. Maksym

„Ci, którzy najpóźniej przybyli, być może byli najgorliwsi, bo chcieli nadrobić stracony czas. W greckim słowniku możemy ze zdumieniem przeczytać, że słowo argos, jakim zostali określeni ci bezczynni, ma podwójne znaczenie. Może też oznaczać kogoś szybkiego, rączego, gorliwie spełniającego swoje zadanie. Znana jest wszystkim gorliwość prozelitów, ludzi nawróconych, i aroganckie lenistwo duchowe tych, którzy mniemali, że już nie muszą się starać o miejsce w niebie, gdyż im się zawsze należało.” Augustyn Pelanowski OSPPE

Nie bójcie się!    Powstał, nie ma Go tu…

Nie bójcie się! Powstał, nie ma Go tu…

Mk 16,6: Anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu…

Mk 16,1-8

„Nie było salw, ni huku wspaniałego,
Ani dzwonów bijących w srebrne stropy
Zakołysała się tylko lekko ziemia,
Kiedy znów poczuła Jego stopy…
Zamilkły ptak,
znieruchomiała kropla na liściu,
Witały Wstającego…
A Skoro już wiemy, że cierpienie nie jest
bezmyślnym okrucieństwem, lecz drogą, którą On przeszedł pierwszy,
a śmierć została pokonana,
to już niczego nie musimy się lękać…”

Oto zwycięstwo pochłonęło śmierć (1 Kor 15,54) jakże radosna to wieść!

CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ!

„Jak orzeł, który niziny opuszcza, a wyżyn pragnie, pod sklepienia niebios się wzbija; tak i Zbawiciel niziny piekieł opuścił, a wyżyn raju doścignął, szczyty niebios przeniknął.”św Maksym z Turynu

Niech nas pociągnie za sobą… Pobiegnijmy
(Pnp 1,4)