lecz od początku tak nie było

lecz od początku tak nie było

Mt 19,8: „Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było.”

Mt 19,3-12

Aby mogła zaistnieć miłość potrzebne są dwa czułe, otwarte na wzajemne potrzeby i wrażliwe serca. Bywa jednak, że jedna lub obie strony zamykają je na siebie nawzajem i miłość umiera… Jezus wskazuje na przyczynę zapisów prawnych Mojżesza. Nie były one jednak w zamyśle Bożego serca.

„Marta Robin, mistyczka francuska, kobieta, która przez wiele lat bardzo cierpiała od swoich chorób ale była niesłychanie blisko Boga i czerpała z tej bliskości wielką pogodę ducha. Napisała kiedyś o swoim ojcu, który z wielką szorstkością odnosił się do cierpienia swojej córki. Napisała, jak wygodnie jest mieć tak twarde serce, taką obojętność, jaką ma jej ojciec. Można zatwardzić swoje serce, o tym dzisiaj jest ta Ewangelia, bo to jest bardzo dla nas wygodne, bo to pozwoli nam nie widzieć, że krzywdzimy, zwłaszcza najbliższych.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Człowiek wart jest tyle, ile warte jest jego serce.” św. Josemaria Escriva

„Wszystkiemu brak stabilności dopóty, dopóki nie uda się nam zaprowadzić prawa miłości we wszystkich naszych czynach.” św. Grzegorz z Nazjanzu

Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!

Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!

Mt 8,21: Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!

Mt 8,18–22

Niełatwo jest dla Jezusa pozostawić to, do czego człowiek jest przywiązany. Poznanie swoich prawdziwych intencji, wydobycie się z siebie, rozerwanie tego, co jest jakimś spętaniem posiadanego potencjału lub oderwanie od spraw związanych z umarłymi duchowo nie dzieje się bez pomocy Jezusa i wymaga posłuszeństwa Jego poleceniom…

„Pamiętajmy, że w Ewangelii zawsze chodzi o coś więcej, zawsze chodzi o coś głębiej. Tradycja pochówków jest w Izraelu bardzo specyficzna. Ona podobnie jak ślub ma dwa etapy. Najpierw jest pochówek, a po roku kości zmarłego składa się do urny. Więc pogrzeb, tak jak i ślub są na raty. Ale uwaga, dziedziczy tylko ten syn, który jest przy śmierci ojca, który chowa. Czy zatem tu chodziło o ojca i o pogrzeb, czy też chodziło o schedę, o spadek? Bo w takim wypadku dzisiejsza Ewangelia jest bardzo konkretnym pytaniem: czy jesteś wolny?”Krzysztof Górski OCD

„Prawdziwe ubóstwo nie polega na tym, że się nic nie ma, ale na dobrowolnej rezygnacji z posiadania rzeczy. Oto dlaczego są ubodzy, którzy w rzeczywistości są bogaci i wice versa.”św. Josemaria Escriva

Każcie im rozsiąść się gromadami…

Każcie im rozsiąść się gromadami…

Łk 9,14: Wtedy rzekł do swych uczniów: Każcie im rozsiąść się gromadami mniej więcej po pięćdziesięciu.

Łk 9,11b–17

Gdy Jezus wyznacza uczniom zadanie zaradzenia trudnej sytuacji, uwidacznia się ich skłonność do polegania na własnych siłach i ludzkich środkach. Pomysł, by nakarmić tłum wielkości jednego miasteczka zakupując żywność, jest dość bezradny. Jezus zdaje się badać ich zaufanie do Boga, szerokość wyobraźni, szukającej rozwiązań opartych na wierze w Opatrzność, lecz kiedy jej nie znajduje, sam pokazuje im, co mają w takich sytuacjach robić. Zanim poprosi Ojca o cud, jeszcze nim pobłogosławi jedzenie, z wielką pewnością nakazuje, by tłum już usadowił się do uczty.

„Proś Go bez obawy, nalegaj. Przypomnij sobie scenę Ewangelii z rozmnożeniem chleba. Spójrz z jaką wspaniałomyślnością odpowiada Apostołom: ile macie chlebów? Pięć?… A czego byście chcieli?… I daje im sześć, sto, tysiące… Dlaczego?- Bo Chrystus w boskiej mądrości zna nasze potrzeby i w swojej wszechmocy może i rzeczywiście przekracza nasze pragnienia. Pan widzi o wiele więcej, niż nam pozwala ogarnąć nasza biedna logika i jest nieskończenie szczodry!”św Josemaria Escriva

„Przyjmujcie zawsze jak najczęściej Ciało Chrystusa i Jego Krew, a przezwyciężycie wszelkie trudności w drodze.”św Karol Boromeusz

Na modlitwie

Na modlitwie

Mt 6, 7: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani.”

Mt 6,7-15

Różnica pomiędzy modlitwą pogańską, a jezusową tkwi w ufności. Postawie serca wobec Boga, który jest jej odbiorcą. Tym samym, zależy od przekonań, które się ma na Jego temat i wiary w możliwość bycia wysłuchanym. Sami z siebie, z trudem zyskujemy potrzebne zaufanie. Jezus więc daje uczniom własną relację. Uczy, kim jest Ten, do którego woła: „Ojcze”. W kilku słowach kreśli Jego obraz: Ojciec to Ktoś Święty, kto pragnie zaprowadzić na ziemi Boży ład. Jego wola jest źródłem niebiańskiej harmonii i pokoju. To On jest dostawcą wszelkiego dobra, On obdarza miłosierdziem. Oczekuje jednak tego samego od swoich dzieci. On wreszcie ma moc ustrzec nas od pokus i złego. Warto Mu zaufać…

„Trzeba być przekonanym o tym, że Bóg nas słyszy, że zawsze nad nami czuwa – w ten sposób nasze serce napełni się pokojem.” św. Josemaria Escriva

„Wielomówstwo na modlitwie często gromadzi w umyśle wszelkiego rodzaju obrazy i rozprasza, podczas gdy pozostawanie przy jednym słowie wiedzie zazwyczaj do skupienia.” św. Jan Klimak

„Nie należy modlić się jak gęsi, które czekają na kluski!” Charles Peguy

żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli

żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli

Mt 6,1: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.”

Mt 6,1-6.16-18

Jezus podkreśla, że tylko Ojcu należy się uwielbienie. Gdy jakiś uczynek dokonuje się, by zrobić wrażenie na ludziach, to tak jakby kłaniać się stworzeniu, nie Stwórcy. Zupełnie inaczej wykonywalibyśmy każdą najmniejszą czynność robiąc ją przy siedzącym tuż obok Bogu. O ileż inne często byłyby nasze reakcje w obecności Jezusa. A przecież wystarczy tylko podtrzymywać w sobie świadomość, że Bóg wszystko widzi, On na mnie patrzy z wysokiego tronu (Iz 6,1) i nic nie umknie Jego oczom! Troskliwie przy tym starając się ukryć czynione dobro przed własnym ego, najlepiej zapominając natychmiast o spełnionym przez siebie dobrym uczynku, by nie posłużył on do budowania niemiłych Bogu wież pychy czy podcinającego skrzydła w duchowym rozwoju samozadowoleniu z siebie.

„Kiedy twoją codzienną walkę wewnętrzną, na którą składają się zwykle liczne drobiazgi, przepaja czynne pragnienie podobania się Bogu, zapewniam cię: nic nie pójdzie na marne.” św. Josemaria Escriva

Zasmucił się Piotr…

Zasmucił się Piotr…

J 21,17: Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr…

J 21,15-19

Piękne jest serce Jezusa, które nie stawia murów przed uczniem, który Go zawiódł. Wie, że Piotr jest słaby i jest więźniem swego lęku. A gdzie jest taki lęk, tam karłowacieją lub muszą odejść miłość, odwaga, lojalność i wielkoduszność…Dlatego nie oskarża Szymona, nie wymusza zapewnień. Pyta jedynie o miłość…Jezus wie, że zanim w sercu ucznia miejsce lęku zajmie miłość, upłynie wiele lat, gdyż Piotr nie należy do ludzi szczególnie refleksyjnych. Dopiero na koniec życia pozwoli się przepasać i złoży ofiarę miłości śmiercią męczeńską. Tymczasem Chrystus pierwszy wychodzi do Piotra, okazuje gościnność, troskę, zaufanie. W Jego przebaczeniu objawia się istota darmowej miłości, która kocha w Szymonie to, co nie jest godne kochania. Piotr zaś potrzebuje bliskości Jezusa by wyznać, że Go kocha. Stawiane pytania pomagają mu uświadomić sobie, co czuje, dotykają istoty więzi. Trzecie pytanie wydobywa z serca Piotra cały tkwiący w nim głęboko smutek, o którym chciał zapomnieć…

„Spraw Panie abym miał miarę we wszystkim prócz miłości.”św Josemaria Escriva

Głos wołającego na pustyni

Głos wołającego na pustyni

Mk 1,3: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu. Dla Niego prostujcie ścieżki!”

Mk 1, 1-8

Pustynia symbolizuje w Biblii drogę między Egiptem niewoli a wolnością ziemi obiecanej. Jest miejscem, które przez niewielką ilość wrażeń zmysłowych pozwala się wyciszyć i usłyszeć Boży Głos. A on wzywa do podjęcia przygotowań. Czas zasypać doły zwątpień, które wyżłobiły trudne doświadczenia. Czas napełnić je nadzieją, pocieszeniem. Oczyścić drogę z piasku i kamieni absorbującej codzienności, by nic nie utrudniało Panu dotarcia do mnie. Może drogi, by coś mnie poruszyło, dotknęło są bardzo poplątane, może piętrzą się wzgórza pychy, których pokonanie wymaga sporego wysiłku, bo ufam bardziej własnym osądom niż Słowu Boga. Może jestem tak bardzo skupiona(y) na sobie i swoich problemach, że trudno mi dostrzec Boga i dobro, które od Niego codziennie otrzymuję…

„Odrzućcie pychę, która boi się upokorzenia! Za pięć minut wstydu – jeśli szczerze oskarżycie się przed kapłanem – uchronicie się od wiecznego nieszczęścia i wiecznej hańby.” św. J.M. Vianney

„Uciekajmy od tej fałszywej pokory, która nazywa się wygodą.” św. Josemaria Escriva

Jeśli żałuje, przebacz mu

Jeśli żałuje, przebacz mu

Łk 17,3: „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu!”

Łk 17,1-6

Jezus nakazuje swym uczniom przebaczanie, gdyż jest to naśladowanie Ojca w Jego dobroci i miłosierdziu. Bóg jest:
„miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność”(Wj 34,6), Jego łagodność i wyrozumiałość jest niezmierzona: „nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca” (Ps 103,10). Stale zapomina nasze występki i darzy życzliwością (Ps 103,12).

„Staraj się w razie potrzeby zawsze, od pierwszej chwili, przebaczać tym, którzy cię obrażają, bo choćby wielka była obraza i krzywda od nich doznana, Bóg ci przebaczył znacznie więcej” św.Josemaria Escriva

„Przebaczenia! Ty mnie nawróciłeś, szukając mnie jak dobry pasterz szuka zbłąkanej owcy. Przyprowadziłeś mnie z mocą i najwyższą słodyczą, obdarzyłeś łaskami jeszcze większymi niż te pierwsze, obszedłeś się ze mną, synem marnotrawnym, lepiej niż z synem wiernym, a mimo to ja wciąż grzeszę. Gdy popełniam grzech, dusza moja przestaje Cię znać i kochać. Przebaczenia, przebaczenia!”bł. K. de Foucauld

Maria siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie zaś Marta…

Maria siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie zaś Marta…

Łk 10,39-40: Maria siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług.

Łk 10,38-42
W każdym z nas jest cząstka Marii i cząstka Marty. Gdy pracując, tracę wewnętrzny pokój, jest to sygnał, że czas najwyższy zwrócić się do Jezusa i skoncentrować się na Nim…

„Tradycyjnie chrześcijanie uważają Marię za siostrę kontemplacyjną, a Martę za siostrę aktywną, interpretując Łk 10, 38-42 jako afirmację znaczenia modlitwy przed pełnieniem posługi aktywnej. Wielu utożsamia się z Martą, bo czują, że rozliczne potrzeby zmuszają ich do nieustannego działania, pragnąc jednakże mieć czas na kontemplację. Choć prawdą jest, że znalezienie równowagi między kontemplacją i działaniem w życiu chrześcijańskim to zawsze wyzwanie, nie takie jest przesłanie Łk 10, 38-42. W całej swojej Ewangelii podkreśla on, że bycie uczniem polega zarówno na słuchaniu, jak na działaniu (6,47; 8,15.21; 11,28).”Barbara E. Reid

„Przystąp natychmiast do Tabernakulum, fizycznie lub duchowo, a powrócisz do światła, do radości, do Życia.”św Josemaria Escriva

Weszła do domu

Weszła do domu

Łk 1,40: „Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.”

Łk 1,39-56

Maryja pokazuje, że Bóg jest w najprostszych czynnościach dnia codziennego. Jest w wyjściu ku pomocy drugiemu człowiekowi, w radosnym pozdrowieniu, które przynosi pokój, w każdym słowie i geście miłości…

„Nie zapominajmy, że większość czasu, jaki Maryja spędziła na tej ziemi to były dni takie jak przeżywa miliony innych kobiet. Dni poświęcone rodzinie, wykształceniu dzieci i innym domowym obowiązkom. Ten czas Maryja w pełni uświęcała, choć dla niektórych takie czynności mogły wydawać się bez znaczenia i wartości… Zwykłe błogosławione życie, które może być tak przepełnione miłością Boga! Gdyż tak właśnie przedstawia się życie Maryi – jej miłość, tak wielka, że zapominała o sobie, pełna zadowolenia, że zajmuje właściwe miejsce, takie, które dał jej Bóg. Dlatego też najdrobniejsze gesty nigdy nie pozostają błahe, ale wręcz przeciwnie, pełne są znaczenia… Powinniśmy próbować żyć tak jak ona, w takich okolicznościach życia, w których Bóg chciał byśmy byli.” św. Josemaría Escriva

  • 1
  • 2