Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie

J 15, 26-27: Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

J 15,26–16,4a

„Duch, którego pośle Ojciec, zaświadczy (μαρτυρησει) o Jezusie (J15,26). Z Niego ma płynąć moc naszego świadectwa. Często chcemy wiele o Bogu powiedzieć i wiele dla Niego czynić. Istota świadectwa nie kryje się w tym, co dla Boga robimy, ale w tym co Jemu pozwalamy z nami zrobić.”Aleksander Bańka

„Melodia, którą tworzy Duch Święty tak naprawdę jest już w nas obecna. Duch Boży wygrywa ją na wielu instrumentach różnych głosicieli Ewangelii, ale jest jeden, piękny, symfoniczny utwór, który porusza, ożywia i zaczyna brzmieć w słuchaczu.
Błogosławiony ten, który potrafi obudzić w drugim melodię Ducha Świętego, by i on mógł włączyć się w jej wykonanie.”s. Bogna Młynarz ZDCh

„Duch Święty zbliża do tajemnicy Boga i pozwala pojąć, kim jest Bóg. On zachęca, abyście w bliźnim widzieli brata, którego Bóg dał, byście żyli z nim w jedności, po ludzku i w wymiarze duchowym, a byście żyli w Kościele. Objawia, kim jest Chrystus, który za nas umarł i zmartwychwstał, byście dawali o Nim świadectwo.”papież Benedykt XVI

„Tylko powiew Ducha Świętego może rozpalić dusze do cnoty, zachować je od zarażenia grzechem.”św. Jan XXIII

wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko

wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko

J 10,9: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko.”

J 10,1-10

„O Jezu, ja jestem owieczką zbłąkaną, a Ty dobrym Pasterzem: w trosce i niepokoju o mnie podążyłeś moimi śladami, dosięgłeś mnie wreszcie i, po tysiącznych pieszczotach, wziąłeś mnie na ramiona i z radością odprowadziłeś do owczarni… ja jestem niestety owym synem marnotrawnym, który roztrwonił Twoje dobra: dary naturalne i nadnaturalne. Doprowadziłem się do opłakanego stanu, gdyż uciekłem daleko od Ciebie, który jesteś Słowem, przez które wszystkie rzeczy zostały uczynione, bez którego wszystko jest złem, ponieważ jest nicością. Ty natomiast jesteś najbardziej kochającym Ojcem: przyjąłeś mnie uroczyście wówczas, gdy opamiętawszy się powróciłem do domu i znowu u Ciebie poszukałem schronienia, rzucając się w Twoje ramiona. Przyjąłeś mnie znów za syna, dopuściłeś mnie do swego stołu, do swych radości, uczyniłeś mnie ponownie swoim dziedzicem !… A Ty, o Jezu, byłeś zawsze dla mnie dobry, byłeś najłagodniejszym barankiem, nazwałeś mnie swym przyjacielem, patrzałeś na mnie z miłością nawet wtedy, gdy pogrążony byłem w grzechu, błogosławiłeś mi, gdy ja Ci złorzeczyłem, z krzyża modliłeś się za mnie, a z Twego przebitego Serca wytrysła fala boskiej krwi, która mnie obmyła z brudu, starła moje nieprawości; wyrwałeś mnie śmierci, dając za mnie swe życie, zwyciężyłeś śmierć, a przyniosłeś mi życie i otworzyłeś mi raj.” Jan XXIII

żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów

żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów

Łk 5,24: Otóż żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sparaliżowanego: «Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!»

Łk 5,17-26

„Chyba we wszystkich egzemplarzach Pisma Świętego tytułem do tej perykopy jest „uzdrowienie paralityka”. Jakbyśmy w ogóle nie usłyszeli Jezusa w tej Ewangelii, który mówi: „Człowieku, odpuszczone ci są twoje grzechy, ażebyś to wiedział, znakiem tego jest to, że teraz wstaniesz z tego twojego paraliżu i pójdziesz do domu”. Jak to jest, że się zatrzymujemy na powierzchni znaku, i że nie docieramy do tego, co jest treścią tej Ewangelii- rozgrzeszenie człowieka?”apb Grzegorz Ryś

„Jezus patrzy na paralityka i przechodzi do tego, co najważniejsze: “Odpuszczone są twoje grzechy”. Zdrowie fizyczne to dar, który powinniśmy chronić, ale Pan uczy nas, że winniśmy dbać także o czystość serca, zdrowie duchowe.”papież Franciszek

„Nie zniechęcaj się i nie przerażaj z powodu twej nędzy i słabości, ponieważ Bóg widział w tobie inne, jeszcze gorsze rzeczy, a w swym miłosierdziu cię nie odrzucił. Bóg nie odrzuca nędzników, i nie odrzuci też ciebie, przeciwnie – udzieli ci swej łaski i umieści tron swojej chwały ponad twym poniżeniem i nikczemnością.”św. o Pio

„O Jezu, patrzałeś na mnie z miłością nawet wtedy, gdy pogrążony byłem w grzechu (…) O miłości, miłości Jezusowa! Zwyciężyła ona wreszcie i sprawiła, że jestem z Tobą, mój Mistrzu…”św Jan XXIII

Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem

Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem

Łk 14,27: Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Łk 14,25-33

Relacja z Chrystusem nie jest przymierzem, które gwarantuje wierzącemu, że ominą go trudy, cierpienia, skutki grzechów cudzych i własnych, choroby czy śmierć. Jezus pomaga i uczy dźwigać to, co złe, ofiarowując inny sposób patrzenia na krzyż, idąc pierwszy tą trudną drogą…

„Charakterystyczną cechą tych rekolekcji był wielki pokój i wielka radość wewnętrzna, które dają mi odwagę ofiarować się Panu z wszystkimi poświęceniami, jakich zechce zażądać od mojej wrażliwości. Chciałbym, aby cała moja osoba i całe moje życie były przeniknięte tym spokojem i radością, wewnątrz i na zewnątrz… Będę czuwał nad zachowaniem tej radości wewnętrznej i zewnętrznej… Porównanie św. Franciszka Salezego, które lubię powtarzać między innymi: „Jestem jak ptak, który śpiewa w ciernistych zaroślach”, powinno być nieustannym zaproszeniem dla mnie. Zatem mało zwierzeń o tym, co może sprawiać cierpienie; dyskrecja i wyrozumiałość w sądzeniu ludzi i sytuacji; starać się modlić szczególnie za tych, którzy sprawiają mi cierpienie; a poza tym, w każdej rzeczy wielka dobroć, cierpliwość bez granic, pamiętając, że każde inne odczucie… nie jest zgodne z duchem Ewangelii i doskonałością ewangeliczną. Jeśli tylko tryumfuje miłość za wszelką cenę, zgadzam się, aby uważano mnie za nic. Pozwolę się rozgnieść, ale pragnę być cierpliwy i dobry, aż do heroizmu.”św. Jan XXIII

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych

Mt 18,10: „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.”

Mt 18,1-5.10

„Moje córki, które zajmujecie się małymi dziećmi, jakie miejsce zajmujecie przy nich? W pewien sposób jesteście ich aniołami stróżami. Jakże to! Moje córki, gardzicie tym, że jesteście przy tych biednych małych dzieciach, podczas gdy dobrzy aniołowie uważają się za szczęśliwych, że nieustannie są przy nich! Jeśli widzą Boga, to z tego właśnie miejsca; jeśli Go uwielbiają, to będąc przy małych dzieciach; jeśli otrzymują Jego przykazania, to także właśnie tam. To oni wznoszą ku Bogu chwałę, jaką oddają Mu te dzieci swoimi okrzykami i gaworzeniem. Czują się zaszczycone, że oddają im przysługi. O moje córki, postępujcie podobnie, skoro jesteście, razem z tymi chwalebnymi duchami, wyznaczone do opieki nad tymi dziećmi.” (Pouczenia duchowe dla Sióstr Miłosierdzia z 7.12.1643 r.) św Wincenty a Paulo

„Wzywaj swojego Anioła Stróża, a On cię poprowadzi.” św. o. Pio

„Aniołowie współdziałają z nami we wszystkim, co dla nas jest dobre.” św. Tomasz z Akwinu

„Każdy z nas ma własnego Anioła Stróża i każdy może rozmawiać z Aniołami innych ludzi.” św. Jan XXIII